powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Bez tego urządzenia nie byłoby dzisiaj inteligentnych domów, chociaż w ogóle nie działało

Wbrew pozorom, świat jest mały. Znajomych, z którymi nie dało się spotkać od lat, z łatwością się uda w centrum Tokio, a dawniej? Pomimo słabo rozwiniętego internetu i braku docelowych produktów i tak pewne rzeczy docierały nawet do Polski. To urządzenie u nas nie zawitało, ale każdy zna gest, który je aktywuje.

B
Bartosz Gabiś
52 min temu·3 minuty·
Bez tego urządzenia nie byłoby dzisiaj inteligentnych domów, chociaż w ogóle nie działało

Źródło: Jaime Marrero; Unsplash

Chcesz czytać więcej treści jak „Bez tego urządzenia nie byłoby dzisiaj inteligentnych domów, chociaż w ogóle nie działało"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Tym gestem jest po prostu klaskanie. Dwa, żeby włączyć światło i trzy, żeby je później wyłączyć. Kto chociaż raz się w ten sposób nie wygłupiał? Znamy je z bajek, z seriali, lecz mało kto wie, że źródłem jest urządzenie z lat 80. i można je było połączyć z różnymi narzędziami. Czytając dzisiaj o Clapperze, trudno nie odnieść wrażenia, że to jest po prostu pradziadek dzisiejszego Smart Home, serio!

Clapper to urządzenie, bez którego dzisiaj by nie było Alexy i Siri

Czterdzieści lat temu, Ameryka ujrzała narzędzie Clapper, którego zapisy patentowe brzmią obco znajomo. W ogóle nie jak zdania zapisane w 1985 roku, tylko zaledwie wczoraj. Co ciekawe, ten patent jest wspominany na przestrzeni czterech dekad 113 razy, w tym przez takich gigantów jak Apple. Tak ponadczasowe było urządzenie firmy Pedott, której założenie znamy, pomimo że go w Polsce lat 80 nie miało prawa być.

W dzisiejszym społeczeństwie wygoda jest niemal koniecznością. Wiele osób zdecyduje się nie używać urządzenia elektrycznego, takiego jak telewizor lub światło, jeśli muszą przejść przez pokój, aby włączyć telewizor lub światło

Można odczytać w patencie, a to nie koniec.

Wymóg posiadania pilota (w znaczeniu jakiejś formy zdalnej kontroli – red.) sam w sobie może być poważną niedogodnością. Często osoba musi przejść przez pokój, aby odzyskać pilota, a często może się on zgubić, co w najlepszym razie wymaga dodatkowego czasu i wysiłku, aby go znaleźć

Są to zdania przetłumaczone z patentu Clappera. Urządzenia, które podłączało się do standardowego gniazdka elektrycznego, a ono miało zaś dwa własnego gniazdka, do których można było wpiąć dwa narzędzia domowe, na przykład lampkę i telewizor. W Clapperze był także zamontowany mikrofon odbierający częstotliwość charakterystyczną dla klaskania dłońmi. Ta była dla urządzenia sygnałem, że pora na przykład odciąć zasilanie lampki lub ją włączyć.

Jego działanie w parze z patentem dzisiaj trochę szokuje. Wiadomo, nie na tyle, żeby miało się odmienić czyjeś życie, ale wystarczająco, żeby chociaż przez chwilę się pozachwycać niesamowitą wnikliwością twórców z Kanady – Peter Liljequist i Kou Chen – i ojca trwającego do dzisiaj sukcesu Clappera, mistrza wśród twórców reklam Josepha Pedotta, który ujrzał w przedmiocie ponadczasowy hit i który tak doskonale rozgryzł ludzi składając papiery patentowe.

NECA

Przecież ten Clapper to nic innego jak dzisiejsze narzędzia ze wbudowanymi asystentami głosowymi. Ci sami asystenci, mają mniej więcej wykonywać to samo zadanie, co pradziadek inteligentnego domu. Ludziom nie chce się iść na drugi koniec pokoju wyłączyć światło, zdecydowanie wolą zakrzyknąć “Siri wyłącz światło w salonie” i tym podobne.

Chociaż Clapper nie był spełnieniem marzeń, to urządzenie dało właściwe fundamenty

Na papierze to było ponadczasowe cudo, zresztą reklama pokazała jak łatwo jest obsługiwać Clappera w rytm szalenie wpadającej w ucho melodii. Niemniej, wiemy że reklamom ufać nie można, za to reklamom z lat 8o. i 90. w Stanach Zjednoczonych to już wybitnie nie można było ufać. Wtyczka stała się ogromnym sukcesem finansowym i częścią popkultury, z której nabijają się do dzisiaj komicy i nawet jest symbolem wytrawnego kiczu. Przy okazji premiery ostatniego filmu Gwiezdnych Wojen wydano specjalna edycję dla dzieci z małym Groggu. Problem w tym, że Clapper nie działał.

Właściwie działał, lecz jego malutki głośnik nie radził sobie z rozpoznawaniem wszystkich rodzajów klaskania. Jedni robią to ciszej, inni głośniej, a jeszcze inni wsadzali urządzenie w wygodnie miejsce za fotelem, a tam dźwięk nijak nie potrafił się przebić… A i tak go kupowano, siła reklamy była za mocna.

Źródło: the Henry Ford via spectrum

Trudno jednak odmówić Clapperowi ogromny wpływ na przyszłość technologii. Nie wierzę, że tych wszystkich 113 patentów wynika wyłącznie z konieczności wspomnienia o urządzeniu. On po prostu musiało od maleńkości odgrywać istotną rolę w kształtowaniu przyszłych wynalazców, którzy krok po kroku tworzyli smart urządzenia w myśl patentów Pedotta, żeby ludzie nie musieli szukać pilotów i marnować kroków. Wszystko ma działać na odległość.

Czytaj też: Mieści się w dłoni, a dmucha jak szalony. Kiedy znów nadejdą upały, chcę mieć go w swojej kieszeni

Źródła: theverge, spectrum, howstuffworks

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Bez tego urządzenia nie byłoby dzisiaj inteligentnych domów, chociaż w ogóle nie działało"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX