W piśmie „Geophysical Research Letters” wydawanym przez American Geophysical Union (AGU) mają się wkrótce ukazać badania, z których wynika, że aby obniżyć średnią temperaturę w dużych miastach wystarczy prosty zabieg. Trzeba zacząć malować dachy na biało. Kolor biały odbija bowiem światło słoneczne. Biały dach mniej się dzięki temu nagrzewa. W dużych miastach latem jest więc po prostu za gorąco - cieplej niż w otaczającej okolicy o 3-4 stopnie Celsjusza. Jedną z przyczyn tworzenia się takich „wysp cieplnych” są właśnie wielkie czarne, nagrzewające się powierzchnie dachów, które akumulują ciepło. Zdaniem naukowców, którzy przyjrzeli się bliżej problemowi, pomalowanie dachów na biało może zmniejszyć ciepło w taki mieście „cieplnej wyspie” nawet o 33 procent. A średnio o 0,4 stopnia Celsjusza. Potwierdziło to modelowanie komputerowe. Badania przeprowadzili specjaliści z National Center for Atmospheric Research (NCAR) w Boulder w stanie Colorado (USA). Ich zdaniem przy okazji zmniejszy się także temperatura wewnątrz budynków. Dzięki temu zmaleją wydatki energetyczne na klimatyzację. Pojawią się oszczędności, a klimat mniej ucierpi, bo zużyjemy mniej prądu. Ich zdaniem jest się o co bić, bo na przykład Nowy Jork mógłby się dzięki białym dachom ochłodzić w letnie popołudnia o cały 1 stopień Celsjusza. h.k.