Św. Mikołaj był łaskawy dla Zoo w stolicy Serbii Belgradzie. 6 grudnia przyszły tam na świat trzy lwiątka, które urodziła samica Kiara. Jednak prawdziwa sensacja nadeszła 9 grudnia. Na świat przyszły kolejne dwa lwiątka - jednak tym razem białe!
- Mamy białe lwy jako pierwsi w Europie. Są bardzo rzadkie, bo w Afryce je zabijano.  Były traktowane jako pomyłka natury i człowiek je likwidował - mówi dyrektor ogrodu Wuk Bojowic.
Narodziny lwiątek o takiej barwie to wynik mutacji genetycznej. Nie są jednak albinosami, jak to czasem się zdarza. Ich matka Kiara ma normalną sierść, ojciec to biały samiec Vambo, chluba belgradzkiego zoo. Ostatniego białego lwa widziano na wolności czternaście lat temu. Takie okazy były spotykane w południowej Afryce w regionie Timbavati. Przez naukowców były traktowane jako podgatunek. Od lat w naturze nie spotkano jednak ani jednego osobnika. Dlatego traktuje się je jako niezwykłą rzadkość. Na świecie żyje mniej niż sto takich białych lwów. Właśnie dlatego belgradzkie lwiątka mogą liczyć nie tylko na szczególne zainteresowanie ale także troskliwą opiekę. Odtąd w Belgradzie jest aż pięć białych lwów. h.k.