Bill Gates, obecnie 65-letni, niedawno sam przyjął pierwszą dawkę szczepionki na koronawirusa. Jednak ten ruch także nie uspokoił nastrojów wśród tych, którzy wierzą, że za pandemię COVID-19 nie odpowiada wirus, a światowe mocarstwa (Chiny, Rosja, Amerykanie – zależnie od regionu), koncerny farmaceutyczne, miliarderzy albo obcy. 

Na jednej z Facebookowych grup dla „koronasceptyków” pojawiło się nawet zdjęcie Gatesa z momentu szczepienia, pod którym roiło się od komentarzy, że mężczyzna z fotografii to wcale nie słynny miliarder, a podstawiony aktor. Porównywano układ oczu i budowę uszu, bo resztę twarzy niestety zasłania maska. 

 

 

Sam Gates, choć świadomy tego, że jest bohaterem licznych teorii spiskowych, wcześniej ich nie komentował. Ostatnio odniósł się do tematu w rozmowie z dziennikarzem agencji Reuters. W wywiadzie powiedział, że miliony postów i „szalonych teorii spiskowych” na jego temat, a także na temat czołowego amerykańskiego eksperta ds. chorób zakaźnych Anthony'ego Fauciego,  prawdopodobnie są wynikiem połączenia przerażenia wywołanego pandemią i rozwoju mediów społecznościowych. 

– Nikt nie przewidział, że ja i dr Fauci będziemy dominować w tych naprawdę złych teoriach. Jestem tym bardzo zaskoczony. Mam nadzieję, że to zniknie – powiedział Gates.

Dziennikarz przywołał jedną z najszerzej na świecie rozpowszechnionych teorii spiskowych, mówiącą, że Gates stworzył pandemię, aby pod pozorem akcji szczepień ochronnych wszczepić ludziom mikroczipy, a następnie za ich pomocą śledzić i kontrolować ludzi, a także czerpać zyski z rozprzestrzeniania się wirusa.

Zaskoczony Gates zapytał: „Ale czy ludzie naprawdę w to wierzą?”.

Niestety tak. Już w maju ubiegłego roku portal YouGov przeprowadził wśród Amerykanów sondaż, który wykazał, że aż 28 procent wierzy w stwierdzenie „Bill Gates chce wykorzystać kampanię masowych szczepień przeciwko COVID-19 do wszczepienia mikroczipów ludziom”. Podobną ankietę przeprowadzono wśród widzów Fox News, gdzie odsetek zgadzających się z tym stwierdzeniem sięgnął blisko 50 proc.
To problem nie tylko za oceanem, ale także w Polsce. Sondaż przeprowadzony w październiku pokazał, że prawie co piąty Polak uważa, że nie ma żadnej epidemii koronawirusa, a pandemia jest tylko wymysłem polityków, mediów i firm farmaceutycznych. Wśród osób między 18 a 34 rokiem życia ten pogląd podziela prawie co trzecia osoba.

Byli nawet tacy, którzy twierdzili, że znaleźli schemat „implantu szczepionki”, ale opublikowany w sieci rysunek – nie wymagający dogłębnej analizy, ale nieco wiedzy z zakresu muzyki – okazał  się być schematem efektu gitarowego. Dotkliwa pomyłka nie sprawiła, że entuzjaści teorii o mikroczipach przestali w nią wierzyć. Wręcz przeciwnie – uznali, że chciano ich ośmieszyć, bo jako jedyni „doszli do prawdy”. 

Bill Gates do teorii na swój temat podchodzi humorem, ale nie zamierza ich lekceważyć. W rozmowie z Reutersem zapowiedział, że przyjrzy się tematowi. - Naprawdę będziemy musieli zdobyć wiedzę na ten temat przez następny rok i zrozumieć, jak to zmienia zachowanie ludzi i jak powinniśmy to zminimalizować? - powiedział.