Prawie co czwarta młoda kobieta nie goli pach, wynika z niedawno opublikowanych badań firmy Mintel. Podobnie odrzucany jest także zwyczaj golenia nóg. Zmianę zwyczajów widać nie tylko w odpowiedziach sondażowych, rynek pokazuje podobne tendencje. Na przestrzeni roku od 2015 do 2016 sprzedaż produktów przeznaczonych do usuwania włosów spadła o 5 procent.

Roshida Khanom, odpowiedzialna w Mintelza rynek urody i pielęgnacji, tłumaczy, że związane jest to z popularnością trendu “welness” stawiającego na naturalność. Kobiety nie chcą narażać ciał na podrażnienia środkami chemicznymi. To jednak nie jest obraz całego trendu, bo w ostatnich latach nie brakowało szybkich wyrzutów popularności farbowania włosów pod pachami, moda ta w niektórych kręgach utrzymała się do dziś, a trudno podejrzewać jaskrawe substancje barwąice o pełną naturalność.

Oczywiście nie można zapomnieć, że istotne często bywa danie wyrazu braku zgody na estetyczne oczekiwania społeczne.

- Jest w tym odpychanie od siebie społecznych oczekiwań dotyczących tego jak kobiety powinny wyglądać – dodaje Khanom.

Wśród gwiazd sceny i ekranu trend promowała już w 1999 Julia Roberts przychodząc na premierę “Notting Hill” z nieogolonymi pachami. W 2013 Lady Gaga wystąpiła podczas koncertu z włosami w tym miejscu pomalowanymi na ten sam jasny seledyn, co jej włosy na głowie. Najnowszą sławą z tej grupy jest Lourdes, córka Madonny, która pozowała ostatnio z matką do zdjęcia chwaląc się owłosieniem w tym miejscu.

Zwyczaj pozbywania się włosów na ciele towarzyszy ludzkości kilka tysięcy lat, pielęgnowany był między innymi w starożytnym Rzymie oraz Egipcie.  

Źródło: The Telegraph