To maszyny stworzone dla osób, które mają odpowiednie doświadczenie i spory budżet. Tymczasem niemiecki producent najwyraźniej uznał, że charakterystyczne barwy M Motorsport i agresywne owiewki powinny trafić także do motocyklistów dopiero rozpoczynających swoją przygodę ze sportowymi konstrukcjami.
BMW F 450 RR na rok modelowy 2027 wygląda niemal jak pomniejszona wersja swojego znacznie mocniejszego rodzeństwa. Ma aerodynamiczne skrzydełka, charakterystyczne reflektory LED i nadwozie inspirowane motocyklami wyścigowymi. Jednak pod owiewkami znalazł się dwucylindrowy silnik o mocy 48 KM, który można prowadzić z prawem jazdy kategorii A2.
Małe BMW F 450 RR wygląda niemal jak S 1000 RR. Projektanci zadbali nawet o skrzydełka
Stylistycznie nowy model bardzo mocno nawiązuje do większych sportowych BMW. Przód jest niski i agresywny, tylna część nadwozia wyraźnie uniesiona, a boczne owiewki mają charakterystyczne asymetryczne przetłoczenia. Całość uzupełniają niewielkie skrzydełka aerodynamiczne, które dziś stały się niemal obowiązkowym elementem najbardziej sportowych konstrukcji.
Wersja M Sport dodatkowo otrzymała malowanie Snaefell White z charakterystycznymi niebieskimi i czerwonymi akcentami M Motorsport. W połączeniu z białą ramą i ozdobnymi paskami na obręczach motocykl wygląda naprawdę efektownie. Z większej odległości można nawet pomylić go z przedstawicielem znacznie droższej rodziny S 1000 RR.

Oczywiście skrzydełka w motocyklu o mocy 48 KM mają inne znaczenie niż w maszynie rozwijającej ponad 300 km/h. Przy codziennych prędkościach ich wpływ na zachowanie pojazdu będzie znacznie mniejszy. Jednak BMW wyraźnie chciało zachować spójną stylistykę całej rodziny RR.
Silnik ma 48 KM, ale jego charakterystyka zapowiada całkiem sporo frajdy
Sercem F 450 RR jest chłodzony cieczą, dwucylindrowy silnik rzędowy o pojemności 420 cm³. Jednostka rozwija 48 KM przy 8750 obr./min i 43 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 6750 obr./min. Wykorzystuje wał korbowy z przesunięciem czopów o 135 stopni oraz wałek wyrównoważający, którego zadaniem jest ograniczanie wibracji.
Istotna jest również charakterystyka oddawania mocy. Już przy 3000 obr./min dostępne jest 80% maksymalnego momentu obrotowego, co powinno ułatwiać jazdę bez ciągłego redukowania biegów.
BMW deklaruje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,6 sekundy i prędkość maksymalną około 177 km/h. To parametry w zupełności wystarczające do dynamicznej jazdy po drogach publicznych, chociaż oczywiście dalekie od osiągów największych superbike’ów.

Znacznie ważniejsza wydaje mi się masa. F 450 RR waży 177 kg w stanie gotowym do jazdy, z paliwem. To stosunkowo niewiele, szczególnie biorąc pod uwagę bogate wyposażenie i pełne owiewki.
Motocykl ma także 14-litrowy zbiornik paliwa, a deklarowane średnie zużycie wynosi 3,8 l/100 km. Producent zapowiada zasięg przekraczający 350 km, więc F 450 RR nie powinno wymagać ciągłych wizyt na stacji benzynowej.
Sportowe zawieszenie i hamulce Brembo
Wariant M Sport otrzymał zawieszenie KYB dostosowane do bardziej dynamicznej jazdy. Z przodu znajduje się odwrócony widelec o średnicy 43 mm z regulacją tłumienia odbicia i dobicia. Z tyłu pracuje centralny amortyzator KYB, pozwalający regulować napięcie wstępne sprężyny oraz tłumienie odbicia.
Rama powstała z połączonych stalowych rur i elementów kutych, a silnik pełni również funkcję elementu nośnego. Zastosowano ponadto aluminiowy, dwustronny wahacz i 17-calowe koła z oponami o rozmiarach 110/70 z przodu oraz 150/60 z tyłu.
Za hamowanie odpowiada przednia tarcza o średnicy 310 mm z czterotłoczkowym zaciskiem Brembo oraz tylna tarcza 240 mm z jednotłoczkowym zaciskiem ByBre. To całkiem rozsądny zestaw jak na motocykl tej klasy. Szczególnie możliwość regulacji przedniego zawieszenia może być przydatna osobom, które chciałyby od czasu do czasu pojechać na tor.

Co ciekawe, BMW przewidziało także możliwość łatwego odwrócenia schematu zmiany biegów na układ wyścigowy. Takie rozwiązanie pozwala zmieniać przełożenia w bardziej naturalny sposób podczas jazdy w głębokich złożeniach, kiedy przestrzeń pod dźwignią jest ograniczona.
Elektronika jak w znacznie droższym motocyklu. Jest nawet tryb Race Pro
Największe zaskoczenie kryje się jednak w wyposażeniu elektronicznym. F 450 RR standardowo oferuje trzy tryby jazdy: Rain, Road i Race. Do tego dochodzą ABS Pro działający również podczas hamowania w zakrętach, dynamiczna kontrola trakcji DTC, Dynamic Brake Control oraz system MSR ograniczający ryzyko poślizgu tylnego koła podczas hamowania silnikiem.
Wersja M Sport otrzymała dodatkowo Riding Modes Pro z konfigurowalnym trybem Race Pro. Kierowca może dostosować działanie silnika, kontroli trakcji i ABS do własnych preferencji oraz warunków jazdy.
Na pokładzie znalazł się również dwukierunkowy quickshifter Shift Assistant Pro, pozwalający zmieniać biegi w górę i w dół bez używania dźwigni sprzęgła.

Wszystkimi najważniejszymi funkcjami zarządza się za pomocą kolorowego wyświetlacza TFT o przekątnej 6,5 cala. Oferuje on łączność ze smartfonem, informacje dotyczące jazdy, a w wersji M Sport także dodatkowe ekrany sportowe z danymi o kącie złożenia i czasie okrążenia.
Jest nawet wyposażenie, którego można byłoby się raczej spodziewać w motocyklu turystycznym: podgrzewane manetki, gniazdo USB-C i regulowane dźwignie.
Easy Ride Clutch pozwala ruszać bez używania sprzęgła
Jedną z ciekawszych opcji jest system Easy Ride Clutch, dostępny w odmianie M Sport w ramach dodatkowego pakietu Innovation Package. Rozwiązanie wykorzystuje sprzęgło odśrodkowe, które automatycznie reaguje na prędkość obrotową silnika. Podczas ruszania i zatrzymywania kierowca nie musi ręcznie obsługiwać dźwigni sprzęgła, a dzięki współpracy z quickshifterem może również zmieniać przełożenia bez jej używania.
Co ważne, klasyczna dźwignia pozostaje na kierownicy. Kierowca może więc w razie potrzeby samodzielnie sterować sprzęgłem. To interesujący kompromis między tradycyjną obsługą motocykla a wygodą znaną z automatycznych przekładni. Szczególnie podczas poruszania się w miejskich korkach takie rozwiązanie może znacząco ograniczyć zmęczenie lewej dłoni.

Na amerykańskim rynku BMW zdecydowało się na dość nietypową strategię. F 450 RR będzie oferowane początkowo wyłącznie w wersji M Sport, wycenionej na 7 815 dolarów, czyli około 30 370 zł, bez opłaty transportowej i lokalnych podatków.
W Polsce sytuacja wygląda inaczej. BMW przewidziało cztery wersje wyposażenia: Base, Sport, M Sport oraz M Sport z pakietem Innovation Package. Oficjalny krajowy cennik zaczyna się od 29 000 zł za podstawowe F 450 RR, z uwzględnieniem VAT, ale bez kosztów transportu i opakowania.
