powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

But biegowy lżejszy od wielu smartfonów. Tak mogą wyglądać startówki przyszłości

W świecie butów biegowych przez ostatnie lata obserwowaliśmy coś w rodzaju wyścigu zbrojeń. Coraz grubsze podeszwy, coraz bardziej wymyślne pianki, płytki z włókna węglowego i konstrukcje, przy których zwykłe treningówki wyglądają jak sprzęt z poprzedniej epoki. Tymczasem On zrobił ruch w przeciwnym kierunku.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
But biegowy lżejszy od wielu smartfonów. Tak mogą wyglądać startówki przyszłości
Chcesz czytać więcej treści jak „But biegowy lżejszy od wielu smartfonów. Tak mogą wyglądać startówki przyszłości"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

LightSpray Cloudboom Volt Pro ważą niewiele ponad 100 gramów i wyglądają tak, jakby projektanci przez kilka miesięcy systematycznie usuwali z nich każdy gram, którego nie udało się obronić przed zespołem inżynierów.

Efekt jest ciekawy. Podeszwa jest niska, pięta niemal pozbawiona typowej dla współczesnych supershoes góry pianki, a cholewka wygląda bardziej jak cienka membrana naniesiona na stopę niż tradycyjnie uszyty but. I właściwie dokładnie tak powstaje.

On LightSpray Cloudboom Volt Pro powstały w zaledwie osiem miesięcy

Nowy model przygotowano z myślą o szybkich ulicznych wyścigach na krótszych dystansach. Impuls miał wyjść od zawodników On, którzy chcieli agresywnej, niskiej startówki zapewniającej bardzo bezpośredni kontakt z nawierzchnią. Od takiego założenia do gotowego buta minęło zaledwie osiem miesięcy. Jak na branżę obuwniczą, w której proces projektowania nowego modelu potrafi ciągnąć się około dwóch lat, tempo jest imponujące.

Cloudboom Volt Pro mają niską konstrukcję podeszwy, szeroką podstawę i mocno zaznaczony rocker odpowiadający za szybkie przetaczanie stopy. W rozmiarze US 9.5 but waży niewiele ponad 100 gramów. Dla porównania obecny Cloudboom Volt waży 182 gramy w wersji damskiej i 210 gramów w męskiej. Nawet wśród modeli przeznaczonych na krótkie uliczne dystanse wynik nowego Pro jest więc ekstremalny.

Patrzę na te buty i mam wrażenie, że coraz wyraźniej rozdzielają się dwa światy biegania. Jeden chce zapewnić stopie wygodę przez wiele kilometrów i wybaczać błędy. Drugi traktuje but niemal jak część sprzętu wyczynowego, który ma wykonać konkretne zadanie przez kilkanaście minut, a cała reszta schodzi na dalszy plan. Cloudboom Volt Pro zdecydowanie mieszkają w tym drugim świecie.

Cholewkę robi robot. W trzy minuty

Jeszcze ciekawsza od samej masy jest technologia LightSpray. Tradycyjna cholewka buta wymaga wielu elementów, wykrojów, szycia, klejenia i kilku etapów produkcji. W rozwiązaniu On robotyczne ramię nanosi około 1,5 kilometra specjalnego włókna na formę buta. Powstaje jednoczęściowa, bezszwowa cholewka, a cały proces zajmuje około trzech minut.

Do tego nie potrzeba tradycyjnych sznurówek, a materiał może być projektowany komputerowo tak, aby konkretne fragmenty zapewniały odpowiednią elastyczność i wsparcie. Technologia pozwala też znacznie szybciej przygotowywać prototypy. On podaje, że klasyczna produkcja cholewki może obejmować około 200 etapów realizowanych w kilku fabrykach. LightSpray skraca ją do jednego zautomatyzowanego procesu.

Producent deklaruje również niższy ślad węglowy. W przypadku procesu opracowanego w laboratorium w Zurychu niezależna analiza wskazała możliwość redukcji emisji związanych z produkcją cholewki o około 75% względem innych wyścigowych modeli On. Po przeniesieniu produkcji na większą skalę do Korei Południowej wynik dla modelu Cloudmonster 3 Hyper wyniósł około 65%. Warto o tym rozróżnieniu pamiętać, bo efekt laboratoryjny i masowa produkcja rzadko wyglądają identycznie.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez On (@on)

Pierwszy poważny test zakończył się złotem i srebrem

Debiut LightSpray Cloudboom Volt Pro trudno było zaplanować lepiej. Podczas mistrzostw świata w biegach ulicznych w Kopenhadze Robert Farken zwyciężył w biegu na milę z czasem 3:51,80, ustanawiając rekord Niemiec. Drugie miejsce zajął Yared Nuguse z wynikiem 3:52,33. Obaj startowali właśnie w nowych butach On.

Oczywiście byłoby absurdem przypisywanie dwóch medali samym butom. Forma zawodnika, przygotowanie, taktyka i setki godzin treningu mają znaczenie nieporównywalnie większe. Dla producenta trudno jednak wymarzyć sobie mocniejszą premierę sprzętu wyczynowego. Model, który pojawia się niemal znikąd, od razu zajmuje dwa pierwsze miejsca w mistrzostwach świata.

Co ciekawe, On wprowadził niewielką liczbę par do wybranych własnych sklepów krótko przed zawodami. Produkt otrzymał również dopuszczenie World Athletics. Na razie nie wygląda więc na but przeznaczony do szerokiej sprzedaży i weekendowego polowania na życiówkę w lokalnym biegu na 5 kilometrów.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez runneralerts (@runneralerts)

Supershoe zaczyna wyglądać zupełnie inaczej

Przez pewien czas można było odnieść wrażenie, że przyszłość szybkich butów da się przewidzieć bardzo łatwo: jeszcze grubsza pianka, jeszcze bardziej zaawansowany karbon i coraz wyższa sylwetka. Cloudboom Volt Pro pokazują inną możliwość. Na krótkim dystansie liczą się niska masa, szybka zmiana kierunku, bezpośrednie przenoszenie siły i konstrukcja przypominająca kolce lekkoatletyczne przystosowane do asfaltu.

To nie tak, że każdy amator powinien natychmiast zapragnąć startówki ważącej około 100 gramów. Większość biegaczy prawdopodobnie będzie znacznie szczęśliwsza w wygodniejszym i bardziej uniwersalnym modelu. Cloudboom Volt Pro są raczej pokazem tego, jak daleko można przesunąć specjalizację.

Jeszcze kilka lat temu robot natryskujący całą cholewkę buta w trzy minuty brzmiałby jak demonstracja technologiczna z targów przemysłowych. Dziś wykonany w ten sposób but pojawia się na mistrzostwach świata i kończy zawody na dwóch najwyższych stopniach podium. To bardzo konkretna zapowiedź tego, dokąd może zmierzać produkcja sportowego obuwia.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „But biegowy lżejszy od wielu smartfonów. Tak mogą wyglądać startówki przyszłości"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX