Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła oficjalnie pandemię nowej grypy A/H1N1 nazywanej powszechnie świńską i podwyższyła stan gotowości do szóstego - najwyższego stopnia. - To pierwsza pandemia w XXI wieku - powiedziała Margaret Chan, dyrektor generalna WHO. Światowa Organizacja Zdrowia stwierdza przy tym, że wirusa świńskiej grypy nie da się już zatrzymać. Przy tym organizacja nie zaleciła ograniczenia transportu - zwłaszcza lotniczego oraz migracji transgranicznych. Organizacja nie zaleca też żadnych specjalnych procedur. Minister zdrowia Ewa Kopacz podała już, że Polska jest dobrze przygotowana na nową grypę i sytuacja nie wymaga wprowadzania żadnych nowych procedur poza tymi, które stosowano do tej pory. Nasze ministerstwo zdrowia uspokajało dotąd, że nowa grypa słabo przenosi się z człowieka na człowieka. Jednak ostatnio zachorował siedmioletni chłopiec, który zaraził się od swojej rówieśniczki - koleżanki ze szkoły, a ta przyleciała niedawno chora z Kanady. W Polsce zanotowano dotąd siedem przypadków choroby. WHO cały czas monitoruje przypadki nowej grypy. Dotąd na całym świecie zachorowały 28 tys. 774 osoby w 74 krajach. Z tej liczby zmarło 144 pacjentów. WHO podaje, że większość chorych przechodzi chorobę łagodnie, ale połowa zmarłych to osoby młode, silne i niepodatne na zwykłą grypę. Grypa świńska nowego typu A/H1N1 pojawiła się najpierw w Meksyku, gdzie do tej pory było 6337 zachorowań, a na świńską grypę zmarło tam w sumie 108 osób. h.k.