Chińczycy stworzyli „mózg” dla robotów, który pozwala im na pełną autonomię

Chiński start-up LimX Dynamics zaprezentował LimX COSA – system operacyjny zaprojektowany specjalnie z myślą o robotach humanoidalnych działających w prawdziwym, nieprzewidywalnym świecie. COSA, czyli Cognitive OS of Agents, to nie tylko zestaw sterowników; to kompletna architektura, która ma ambicję stać się dla robotów tym, czym Windows był dla komputerów osobistych, a Android dla smartfonów. Ma on sprawić, że granica między symulacją a rzeczywistością w robotyce w końcu się zatrze.
...

Prezentacja systemu LimX COSA to ważny punkt zwrotny w rozwoju „ucieleśnionej inteligencji”

Sercem nowej technologii jest humanoidalny robot Oli, mierzący około 165 cm wzrostu i posiadający 31 stawów, co pozwala mu na poruszanie się w sposób zbliżony do ludzkiego. Jednak to system COSA sprawia, że Oli nie potrzebuje operatora z padem w ręku. Architektura systemu została podzielona na trzy kluczowe warstwy, które współpracują ze sobą w czasie rzeczywistym:

  1. Warstwa podstawowa odpowiada za kontrolę całego „ciała” robota. To dzięki niej Oli potrafi utrzymać równowagę na piasku, kamieniach czy gruzach, co LimX Dynamics demonstrowało już pod koniec 2025 roku.
  2. Warstwa percepcji i umiejętności pozwala maszynie czuć otoczenie. Robot rozpoznaje obiekty, mapuje przestrzeń i potrafi manipulować przedmiotami, będąc w ciągłym ruchu.
  3. Warstwa poznawcza to najwyższy poziom, który tłumaczy polecenia wydawane w języku naturalnym na konkretne strategie działania.

W praktyce wygląda to tak: mówisz do robota „zanieś dwie butelki wody do recepcji”, a on samodzielnie planuje trasę, znajduje wodę, chwyta ją i dostarcza pod wskazany adres. Nie ma tu wcześniej zdefiniowanych ścieżek czy zdalnego sterowania – Oli podejmuje decyzje na bieżąco, reagując na przeszkody, które pojawiają się na jego drodze.

Czytaj też: Nowy robot od LG może położyć kres żmudnym domowym obowiązkom

To, co wyróżnia COSA na tle innych systemów, to sposób, w jaki integruje on myślenie z działaniem. LimX Dynamics zaprojektowało ten system na wzór ludzkiego mózgu, gdzie procesy decyzyjne i ruchowe zachodzą niemal jednocześnie. Co więcej, COSA posiada własną pamięć semantyczną. Robot potrafi zapamiętać układ pomieszczeń i obiekty, które widział wcześniej, co pozwala mu przewidywać przyszłe działania i szybciej odnajdywać się w znanym już terenie.

Czytaj też: Miękka skóra i ludzki krok. MATRIX-3 rzuca wyzwanie dotychczasowym humanoidom

System potrafi nawet uwzględniać podstawowe stany emocjonalne, które mogą wpływać na jego zachowanie w czasie pracy, co ma ułatwić interakcję z ludźmi w biurach czy hotelach. Podczas wchodzenia po schodach sensory stale przesyłają dane do systemu, który natychmiast koryguje chód i balans, eliminując problem opóźnień, który często prowadził do upadków starszych generacji robotów.

Czytaj też: Robot z „ludzkim wyczuciem”. Przełom w naśladowaniu dotyku przy minimalnej ilości danych

Tą prezentacją LimX Dynamics pokazało, że roboty humanoidalne wychodzą z fazy technicznych demówek i stają się gotowe do realnego zatrudnienia w logistyce czy usługach. Dzięki połączeniu zaawansowanej kognicji, pamięci i sprawnego ruchu, maszyny takie jak Oli przestają być tylko maszynami, a stają się autonomicznymi agentami zdolnymi do współistnienia z ludźmi w tej samej przestrzeni fizycznej.