Góry Wulingyuan zainspirowały Jamesa Camerona w przypadku Avatara i kompletnie się temu nie dziwię
Ale w rzeczywistości wspomniane pasmo mieści się w chińskiej prowincji Hunan. To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Ziemi. No bo trudno nie być pod wrażeniem, patrząc na skały, które wydają się unosić w powietrzu. Już wcześniej trafiały tam tysiące turystów, ale prawdziwy boom rozpoczął się za sprawą wspomnianego Avatara.
Czytaj też: Badanie ujawniło cztery główne grupy pasażerów na lotniskach. Czy należysz do tej najbardziej nielubianej?
W parku narodowym znajduje się ponad trzy tysiące wąskich filarów z piaskowca kwarcowego, które wznoszą się nawet na ponad tysiąc metrów wysokości. Gdy doliny spowija mgła, skały sprawiają wrażenie zawieszonych w chmurach i to właśnie w ten sposób powstaje efekt rodem z Hollywood.
Naukowcy szacują, że niezwykłe formacje skalne mają około 400 milionów lat. Powstały w wyniku długotrwałej erozji, działania wody, wiatru oraz zmian temperatury. Przez miliony lat natura stopniowo wyrzeźbiła gigantyczne kamienne kolumny, które dziś należą do najbardziej rozpoznawalnych cudów geologicznych świata.
Wpływ filmu na boom turystyczny w tej części Chin był ogromny
Najbardziej znaną skałą jest dawna Southern Sky Column, którą po sukcesie filmu oficjalnie przemianowano na Hallelujah Mountain. Monumentalny filar ma ponad kilometr wysokości i stał się symbolem całego regionu. Według lokalnych władz twórcy filmu wykorzystywali fotografie wykonane w tamtejszym parku podczas projektowania krajobrazów Pandory.
Obszar Wulingyuan znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Region obejmuje nie tylko słynne skalne filary, lecz również gęste lasy, naturalne mosty, jaskinie i głębokie kaniony. Jedną z największych atrakcji jest także ogromny szklany most zawieszony nad przepaścią na wysokości około 260 metrów. Konstrukcja o długości 430 metrów przez pewien czas była najdłuższym i najwyższym szklanym mostem świata.
Czytaj też: Europa i Azja mają nowego konkurenta. Eksperci od turystyki mówią, gdzie będziemy teraz latać
Dziś park odwiedzają dziesiątki milionów turystów rocznie, a lokalne władze stworzyły rozbudowaną infrastrukturę obejmującą kolejki linowe, panoramiczne windy oraz sieć tras widokowych prowadzących pomiędzy skalnymi filarami. Jedną z najbardziej znanych atrakcji jest Bailong Elevator, czyli gigantyczna winda wbudowana w pionową ścianę klifu. Z jednej strony mamy więc źródło inspiracji dla J. Camerona, a z drugiej – źródło turystycznego szału.
Źródło: BBC
