powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Cieplejsze lato to sprawdzian dla organizmu. Lepiej przygotować się zanim pojawią się pierwsze objawy

Prognozy sezonowe wskazują, że tegoroczne lato może być w Polsce cieplejsze od normy. Dla wielu osób brzmi to jak zapowiedź dłuższego sezonu na ogródki, weekendy nad wodą i wieczory z otwartym oknem. Tyle że z perspektywy zdrowia wysoka temperatura nie jest wyłącznie kwestią komfortu. Organizm przy upale pracuje inaczej, szybciej traci wodę, mocniej obciąża układ krążenia i gorzej regeneruje się nocą. A kiedy gorących dni robi się więcej, nawet osoby zdrowe zaczynają odczuwać skutki, które łatwo zrzucić na zwykłe zmęczenie.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·6 minut·
Cieplejsze lato to sprawdzian dla organizmu. Lepiej przygotować się zanim pojawią się pierwsze objawy

fot. Unsplash

Chcesz czytać więcej treści jak „Cieplejsze lato to sprawdzian dla organizmu. Lepiej przygotować się zanim pojawią się pierwsze objawy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Myślę, że w Polsce wciąż zbyt często rozmawiamy o upale dopiero wtedy, gdy robi się naprawdę źle. Padają hasła o udarze cieplnym, pojawiają się ostrzeżenia, ktoś przypomina o wodzie i nakryciu głowy. Tymczasem ciało zwykle daje sygnały wcześniej. Ból głowy, zawroty, rozdrażnienie, słabość, skurcze mięśni, nudności, senność w środku dnia, mniejsza ilość moczu – to nie są objawy, które latem warto automatycznie tłumaczyć niewyspaniem albo ciężkim tygodniem.

Upał zaczyna obciążać wcześniej, niż pokazuje to termometr

Wysoka temperatura zmusza organizm do ciągłej regulacji. Żeby oddać nadmiar ciepła, pocimy się, naczynia krwionośne się rozszerzają, serce pracuje intensywniej. Przy krótkim epizodzie zdrowy organizm zwykle sobie z tym radzi. Problem zaczyna się wtedy, gdy gorąco trwa kilka dni, noce nie dają odpoczynku, a mieszkanie, autobus czy biuro nie pozwalają się schłodzić.

Właśnie dlatego ryzykowne są nie tylko dni z temperaturą powyżej 30 stopni. Znaczenie ma także wilgotność powietrza, nasłonecznienie, brak wiatru, wysiłek fizyczny, choroby przewlekłe, leki i to, czy organizm miał czas przyzwyczaić się do cieplejszych warunków. Duszne 28 stopni w mieszkaniu na ostatnim piętrze potrafi być bardziej męczące niż krótki spacer w suchym, przewiewnym upale.

Szczególnie narażeni są seniorzy, niemowlęta i małe dzieci, kobiety w ciąży, osoby z chorobami serca, nadciśnieniem, cukrzycą, chorobami nerek, astmą, POChP, otyłością, zaburzeniami psychicznymi oraz osoby pracujące lub ćwiczące w wysokiej temperaturze. Warto też pamiętać o ludziach mieszkających samotnie, bo w upał zwykły telefon z pytaniem, czy ktoś pił, jadł i czy w mieszkaniu da się oddychać, może być ważniejszy niż nam się wydaje.

Objawy, które powinny zatrzymać dzień

Najłagodniejszym sygnałem przeciążenia bywają skurcze cieplne. Pojawiają się po wysiłku, przy intensywnym poceniu i utracie soli mineralnych. Mogą dotyczyć łydek, ramion, brzucha. To dobry moment, żeby przerwać trening, zejść do chłodniejszego miejsca, napić się i dać organizmowi czas. Dociąganie aktywności do końca w imię planu treningowego latem bywa zwyczajnie nierozsądne.

psychoterapia może wyleczyć ból pleców
Źródło: Keenan Constance, Unsplash

Poważniejszym stanem jest wyczerpanie cieplne. Typowe objawy to silne pocenie, osłabienie, zawroty głowy, ból głowy, nudności lub wymioty, skurcze mięśni, bladość, wilgotna skóra, silne pragnienie, rozdrażnienie, przyspieszone tętno. U dzieci może pojawić się nietypowa senność, marudzenie albo wyraźna apatia. U starszych osób objawy bywają mniej czytelne, dlatego nagłe pogorszenie kontaktu, chwiejny krok czy nietypowe zmęczenie w upał powinny wzbudzić czujność.

Pierwsza reakcja powinna być prosta: przerwać wysiłek, przejść do cienia lub chłodnego pomieszczenia, zdjąć nadmiar ubrań, pić małymi łykami wodę albo napój nawadniający, schładzać skórę wodą, mokrym ręcznikiem, wachlowaniem lub chłodnymi okładami na kark, pachy i pachwiny. Jeśli po około 30 minutach chłodzenia stan się nie poprawia, objawy narastają albo pojawiają się wymioty, potrzebna jest pomoc medyczna.

Udar cieplny wymaga natychmiastowej reakcji

Udar cieplny to stan zagrożenia życia. Najważniejsze sygnały alarmowe to splątanie, zaburzenia świadomości, bełkotliwa mowa, utrata przytomności, drgawki, bardzo wysoka temperatura ciała, szybki oddech, szybkie tętno, gorąca skóra, czasem sucha, ale nie zawsze. Mit, że przy udarze cieplnym człowiek zawsze przestaje się pocić, może być mylący. Silne pocenie też może się pojawić.

W takiej sytuacji nie czeka się, aż ktoś odpocznie. Trzeba wzywać pomoc i natychmiast chłodzić ciało. Przenieść osobę w chłodniejsze miejsce, zdjąć zbędne warstwy, polewać lub spryskiwać skórę chłodną wodą, wachlować, przykładać chłodne okłady. Jeśli osoba jest nieprzytomna, nie podaje się jej nic do picia. To szczególnie ważne, bo w stresie łatwo próbować pomagać odruchowo, a nie każda odruchowa pomoc jest bezpieczna.

Leki i choroby przewlekłe mogą zmieniać reakcję na temperaturę

Część leków może zwiększać ryzyko odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych, spadków ciśnienia, senności albo problemów z termoregulacją. Dotyczy to między innymi niektórych leków moczopędnych, leków na nadciśnienie, części leków przeciwdepresyjnych, uspokajających, nasennych, przeciwpsychotycznych oraz preparatów wpływających na układ nerwowy. Nie oznacza to samodzielnego odstawiania leków. Oznacza konieczność rozmowy z lekarzem lub farmaceutą, zwłaszcza jeśli ktoś już wcześniej źle znosił upały.

rodzice z prl mogą dostać wsparcie rządu
Źródło: Richard Sagredo na Unsplash

Warto też sprawdzić sposób przechowywania leków. Wiele preparatów nie powinno leżeć w nagrzanym samochodzie, na parapecie ani w torbie zostawionej na słońcu. Osoby używające leków wymagających lodówki albo sprzętu medycznego zależnego od prądu powinny mieć plan na wypadek awarii zasilania podczas fali upałów.

Sen, mieszkanie i powietrze są częścią profilaktyki

Przygotowanie do cieplejszego lata nie zaczyna się w aptece. Zaczyna się w mieszkaniu i w planie dnia. Rolety, zasłony, wietrzenie rano i późnym wieczorem, zamykanie okien w najgorętszych godzinach, ograniczenie gotowania w środku dnia, wentylator używany rozsądnie, chłodny prysznic przed snem – to drobiazgi, które przy serii gorących dni przestają być drobiazgami.

Sen jest osobnym problemem. Gdy noc nie przynosi ochłodzenia, organizm gorzej się regeneruje, spada koncentracja, rośnie rozdrażnienie, trudniej podejmować rozsądne decyzje. Właśnie wtedy łatwiej o błędy za kierownicą, zasłabnięcia, gorszą tolerancję wysiłku i konflikty, które w normalnych warunkach nie urosłyby do większego problemu.

Do tego dochodzi jakość powietrza. Wysokie temperatury mogą nasilać problem ozonu przygruntowego i smogu fotochemicznego, a to szczególnie odczuwają osoby z astmą i chorobami układu oddechowego. W upalne dni warto sprawdzać nie tylko temperaturę, ale też ostrzeżenia pogodowe i jakość powietrza. Dla części osób spacer w południe może być wtedy gorszym pomysłem niż spokojne wyjście rano.

fot. Unsplash

Nawodnienie to także jedzenie, sól i rozsądek

Rada, żeby pić wodę, jest prawdziwa, ale zbyt ogólna. W upał lepiej pić regularnie małe porcje niż próbować nadrabiać dużą ilością naraz. Kolor moczu może być prostym sygnałem: bardzo ciemny, skąpy mocz zwykle sugeruje, że organizm potrzebuje płynów. U osób starszych pragnienie może być słabsze, dlatego nie warto czekać, aż samo się pojawi.

Przy intensywnym poceniu organizm traci nie tylko wodę, lecz także elektrolity. Pomóc mogą normalne posiłki, zupy, owoce i warzywa bogate w wodę, a przy większym wysiłku napoje nawadniające. Osoby z chorobami serca, nerek, nadciśnieniem lub zaleceniami ograniczenia sodu powinny jednak uważać na elektrolity i sól. Tu nie działa jedna rada dla wszystkich.

Alkohol w upał zasługuje na osobne zdanie, bo często pojawia się dokładnie wtedy, gdy ciało potrzebuje ostrożności. Może nasilać odwodnienie, pogarszać ocenę sytuacji i ułatwiać przegrzanie. Podobnie z intensywnym wysiłkiem: bieganie, rower, siłownia bez klimatyzacji czy praca w ogrodzie powinny przesunąć się na chłodniejsze godziny.

Dzieci, seniorzy i zwierzęta wymagają większej czujności

Dziecko w upał może szybciej się odwodnić, a przy tym nie zawsze jasno powie, co się dzieje. Senność, płaczliwość, apatia, gorąca skóra, brak łez przy płaczu, suchy język, rzadsze oddawanie moczu – to sygnały, których nie warto lekceważyć. Wózek przykryty pieluszką lub kocem to częsty błąd, bo ogranicza przepływ powietrza i może zwiększać temperaturę w środku.

U seniorów problemem jest słabsze odczuwanie pragnienia, choroby przewlekłe, leki i samotność. Dobrze sprawdza się prosty plan: regularny kontakt, chłodniejsze pomieszczenie, zapas wody pod ręką, lekkie posiłki i unikanie wyjść w najgorętszej części dnia.

dziecko na plaży, wakacje
Źródło: Danielle-Claude Bélanger, Unsplash

Zwierzęta również nie radzą sobie z upałem tak, jak czasem zakładamy. Psy szczególnie źle znoszą rozgrzany asfalt, brak cienia i zamknięte samochody. Spacer lepiej przenieść na rano lub wieczór, a w domu zapewnić wodę i chłodniejsze miejsce. Przy intensywnym dyszeniu, osłabieniu, wymiotach, chwiejności albo zapaści potrzebna jest pilna pomoc weterynaryjna.

Cieplejsze lato wymaga rutyny, a nie paniki

Jeśli prognozy się sprawdzą, najrozsądniejsze przygotowanie będzie opierało się na kilku powtarzalnych decyzjach: sprawdzaniu ostrzeżeń, przesuwaniu aktywności na chłodniejsze godziny, pilnowaniu płynów, chłodzeniu mieszkania, uważności wobec leków i większej trosce o osoby bardziej narażone.

Coraz częściej widzę, że upał przestaje być sezonową niedogodnością, a staje się czymś, co trzeba uwzględniać w codziennym planowaniu. Tak jak zimą sprawdzamy mróz i śliskie chodniki, latem powinniśmy sprawdzać temperaturę, wilgotność, jakość powietrza i własne objawy. To nie odbiera latu przyjemności. Raczej pozwala nie zapłacić za nią zdrowiem.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Cieplejsze lato to sprawdzian dla organizmu. Lepiej przygotować się zanim pojawią się pierwsze objawy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX