Zgubny skok w bok. Czemu mężczyźni decydują się na romanse?

Związek z kochanką może wydawać się idealnym sposobem na to, żeby odzyskać swój wewnętrzny ogień i ponownie uwierzyć w swoją męskość. Często jednak okazuje się to złudne. Dowiedz się co kieruje mężczyzną, który angażuje się w romans z kochanką i jakie to może mieć konsekwencje.

Czym jest romans dla mężczyzny?

Mężczyzna, angażując się w romans z inną kobietą, często pojmuje to na zasadzie chwilowej sytuacji i odskoczni. Zdarza się również, że nie zastanawia się nad konsekwencjami swojego postępowania, ponieważ pożądanie i instynkty przejmują władzę nad rozsądkiem. Wreszcie otrzymuje to, czego tak bardzo mu brakowało w trwającym od lat małżeństwie – powiew świeżości, zaangażowania i nowe, płomienne, ekscytujące doznania.

Co facet czuje do kochanki? Zwykle nie są to tak głębokie emocje jak miłość czy przyjaźń. Jest to raczej pewien rodzaj silnej fascynacji i zauroczenia, które przeważnie są zbyt słabe, aby romans trwał latami. Część mężczyzn szczerze docenia obecność kochanki w swoim życiu, jednak niestety często zdarza się, że kobiety te nie są darzone przez nich szacunkiem. Kochanki nierzadko są oszukiwane i zwodzone. Zdarza się, że obdarzają miłością mężczyznę uwikłanego w romans, za co w konsekwencji płacą wysoką cenę.

Mężczyzna, który decyduje się na romans, naiwnie pokłada nadzieję w tym, że kochanka nigdy nie będzie miała żadnych roszczeń i wymagań. Wierzy w to, że zbuduje relację kompletnie odmienną od tej, którą prezentuje jego małżeństwo. W kochance szuka zrozumienia, braku problemów, wymagań i zobowiązań, mając nadzieję na to, że taki związek będzie składał się tylko z przyjemności. Rzeczywistość jednak po pewnym czasie okazuje się zupełnie inna. Na pewnym etapie romans staje się nieco przytłaczający. Ze strony kochanki zaczynają pojawiać się warunki i wymagania, a wtedy często okazuje się, że pożądanie pozbawione miłości nie daje pełni szczęścia.

Dlaczego mężczyźni miewają romanse?

W wieloletnim związku często pojawiającym się zjawiskiem jest przytłaczająca rutyna. Małżonkowie przestają dbać o swoją relację i wzajemnie się o siebie starać. Zdarza się, że małżeństwo po pewnym czasie zamienia się w zbiór nakazów i zakazów oraz licznych obowiązków i problemów. Przestajemy doceniać siebie nawzajem, a czasem nawet wydaje nam się, że ta wielka i płomienna miłość, która nas ze sobą połączyła, bezpowrotnie zgasła. W takich momentach w mężczyznach rośnie pragnienie wolnego związku, pozbawionego wymagań i pretensji. Chcą intensywnych, głębokich doznań, które często utożsamiają z seksem bez zobowiązań i wierzą w to, że kochanka jest im w stanie to zapewnić. Dla wielu mężczyzn łatwiej jest prowadzić podwójne życie i związać się z kochanką, niż podsycać ogień w trwającym od lat związku.

Jedną z przyczyn, dla której mężczyzna angażuje się w romans z kochanką, jest silne uczucie samotności. We współczesnym świecie zdarza się, że kobieta tak bardzo skupia się na pędzie za karierą i na codziennych obowiązkach, że zupełnie zapomina o okazaniu partnerowi czułości i bliskości. Bywa, że brakuje na to czasu i siły. W takiej sytuacji mężczyzna, czując się zapomnianym i samotnym, zaczyna szukać tej bliskości w ramionach innej kobiety. Ponownie chce czuć się potrzebny i doceniany.

Mężczyzna o impulsywnym charakterze ma szczególnie silne skłonności do zdrady, ponieważ cechuje się tendencją do bezrefleksyjnego korzystania z okazji. Co ciekawe, ważną rolę w tym przypadku odgrywają jego geny oraz hormony, a zwłaszcza wazopresyna uwalniana za pośrednictwem testosteronu. Wysoki poziom tego hormonu w organizmie mężczyzny pomaga tworzyć silne więzi i wspiera jego monogamiczność. Im niższy poziom wazopresyny, tym większa ochota na szukanie nowej partnerki seksualnej.

W 2017 roku w Journal of Sex Research pojawiło się badanie podające 7 głównych przyczyn, dla których ludzie zdradzają. Na pierwszym miejscu znalazł się brak miłości ze strony partnera lub partnerki. Innymi przyczynami były: potrzeba posiadania więcej niż jednego partnera lub partnerki seksualnej, brak zaangażowania do budowania związku, czynniki sytuacyjne, jak upojenie alkoholowe, próba podniesienia poczucia własnej wartości, złość i pragnienie zemsty lub zwykła chęć odbycia stosunku seksualnego.

 

Czy mężczyźni odchodzą do kochanek?

Kiedy facet zakocha się w swojej kochance, jest w stanie zostawić dla niej żonę i swoje ustabilizowane życie. Jednak zdarza się to niezwykle rzadko. Dlaczego? Mimo zdrady, której się dopuszczają, wciąż darzą szacunkiem swoje żony i wspólnie przeżyte lata. Ponadto, doceniają zbudowaną razem stabilizację i nie chcą brnąć w nieznane. Wiedzą czego mogą spodziewać się po swojej żonie i jest im z tym wygodnie.

Kolejnym powodem, dla którego zaangażowani w romans mężczyźni nie rezygnują ze swoich małżeństw, są kwestie prawne i finansowe. Nie jest łatwo odejść od kogoś, jeśli wszystko na co pracowało się przez lata jest wspólne. Wizja utraty połowy majątku, płacenia wysokich alimentów czy wieloletniego postępowania rozwodowego przed sądem skutecznie zniechęca do rezygnacji z trwającego małżeństwa.

Znaczna większość mężczyzn, którzy dopuszczają się zdrady, posiada dzieci. Często to właśnie pojawienie się potomstwa na świecie wpędza związek w rutynę. Jednak dzieci są też mocnym spoiwem w małżeństwie. Mężczyźni, kochając swoje dzieci, zastanowią się porządnie czy na pewno warto się rozwodzić. Takim przemyśleniom towarzyszy również strach o utratę więzi i dobrych relacji ze swoimi dziećmi.

Mężczyźni uwikłani w romans często obawiają się również o swój wizerunek w oczach przyjaciół i rodziny. Porzucenie żony dla kochanki mogłoby sprawić, że znaczna część jego otoczenia, trzymając stronę żony, po prostu by się od niego odwróciła. Wbrew pozorom, nawet mężczyźni uwikłani w romanse doceniają swoje dotychczasowe życie. Mając kochankę i żonę są w stanie jednocześnie mieć ciasto i jeść ciastko, jednak miło jest mieć żonę, która zawsze czeka, kochające dzieci i zadbany, ciepły dom. To wszystko sprawia, że mężczyźni niezwykle rzadko decydują się zostawić żonę i rodzinny dom dla kochanki.

Czy mężczyźni łatwo zapominają o kochankach?

To co łączy mężczyznę z kochanką zwykle oparte jest na pożądaniu seksualnym i wspólnym zaspokajaniu swoich potrzeb erotycznych. Mężczyzna najczęściej nie darzy kochanki głębokim uczuciem, które przed laty połączyło go z żoną. Jednak nie dotyczy to sfery emocjonalnej kochanki. Wbrew panującym stereotypom, nie są to pozbawione emocji, zimne kobiety. W pewnym momencie trwania romansu orientują się, że mężczyzna ma wszystko, podczas gdy one tak naprawdę mają z tej relacji niewiele. Chcą wyjść z ukrycia i budować wspólną przyszłość, ustalając przy tym zasady i warunki. Wtedy mężczyzna orientuje się, że właśnie spotyka go ze zdwojoną siłą to, przed czym tak bardzo uciekał. I zwykle w tym momencie dąży do zakończenia płomiennego romansu, czując strach przed tym, że wszystko wyjdzie na jaw.

Dlaczego zatem facet wraca do kochanki? Mężczyźni często swoją męskość definiują przez pryzmat oddziaływania na kobiety. Utożsamiają ją z tym, że chcą i mogą mieć kochanki. Słysząc wiele legend o tym, jak to wspaniale jest mieć kochającą kobietę na boku, angażują się w ten z pozoru idealny układ. Kiedy przychodzą pierwsze problemy, mężczyzna wierząc w powtarzane legendy myśli, że nie może się poddawać i podejmuje kolejne próby. Szuka dalej. Angażuje się w relację z kolejną kochanką, a potem kolejną… przy czym ukojenia, za którym tak goni, zwykle nie spotyka, cały czas tkwiąc w tym zamkniętym, błędnym kręgu.