W tym roku do Morza Bałtyckiego trafiły trzy foki. Urodziły się w marcu br. w helskim fokarium. Przez pierwsze tygodnie, tak jak w naturze zajmowały się nimi ich matki. Maluchy żywiły się wtedy matczynym mlekiem i przybierały na wadze.

W naturze, po około sześciu tygodniach, focze szczenięta są opuszczane przez matki – tłumaczy Katarzyna Pietrasik, koordynatorka Błękitnego Patrolu WWF Polska. – Potem, kiedy poczują głód, instynktownie ruszają do morza w poszukiwaniu pokarmu.

W helskim fokarium Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego małe foki przeszły specjalistyczny trening, który przygotowywał je do rozpoczęcia życia w naturze. Tuż przed wypuszczeniem zostały zaopatrzone w specjalne nadajniki satelitarne zakupione w ramach projektu prowadzonego przez WWF Polska we współpracy z placówką naukową w Helu. Wyposażone w ten lokalizator są teraz tam, gdzie powinno być miejsce fok, w ich naturalnym siedlisku.

Dzięki nadajnikom wiemy, że najdalej na północ wypłynęła Ławica – dodaje Paweł Średziński z WWF Polska. – Minęła od wschodniej strony wyspę Gotlandię i kontynuowała wędrówkę w kierunku północnym. Łacha ruszyła najpierw na wschód, ale trzyma się teraz najbliżej polskiego brzegu. Natomiast Łodzik dotarł do wybrzeży Szwecji.

Nadajniki umożliwiają zbieranie niezwykle cennych danych. Dostarczają nam wiedzy na temat, gdzie najczęściej przebywają foki i jakie siedliska preferują. Wiemy już też, że potrafią pokonać dystans nawet do 100 kilometrów w ciągu doby. Po okresie lnienia, wraz ze zmianą sierści nadajniki odpadną z foczych grzbietów.

Foki są coraz częstszym gościem na polskim wybrzeżu – mówi Pietrasik. – Pamiętajmy, że foka wychodzi na brzeg, bo jest zwierzęciem wodno-lądowym, i to właśnie na lądzie odpoczywa. Niezbędne jest zapewnienie jej spokoju. Szczególnej opieki wymagają focze maluchy. O tym, czy foka ma zostać przewieziona na rehabilitację i leczenie  decydują eksperci z helskiego fokarium.  Zdarzają się jednak sytuację, kiedy ze względu na krytyczny stan zdrowia na pomoc jest już za późno. Wtedy Błękitny Patrol WWF czuwa przy foce monitorując stan jej zdrowia i zapewniając jej spokój.

Oprócz fok żywych, równie ważne jest zgłaszanie fok martwych. Za każdym razem należy zadzwonić do Błękitnego Patrolu WWF – numer telefonu 795 536 009 – lub do Stacji Morskiej w Helu – 601 889 940.

Foka szara, jeden z trzech gatunków bałtyckich fok, niegdyś liczna na polskim wybrzeżu od kilku lat dzięki działaniom naukowców i ekologów, zaczyna pojawiać się znów coraz częściej u naszych brzegów. Jej liczebność wynosi ¼ stanu sprzed 100 lat, który był szacowany na około 100 tysięcy osobników.

Sprawdź, jak możesz pomóc bałtyckim fokom! Projekt „Ochrona siedlisk ssaków i ptaków morskich” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.