Nasze mięśnie rosną w wyniku regularnych ćwiczeń i mogą zanikać, jeśli nie są wystarczająco często zaciągane do intensywnej pracy, zgodnie z zasadą: nieużywany organ zanika. Na to popularne przekonanie rzuca cień badanie Johna J. McCarthy’ego z University of Kentucky i Kristiana Gundersena z University of Oslo. Naukowcy zrewidowali nasze poglądy na temat tego, co dzieje się z mięśniami, gdy przestajemy ćwiczyć.

 

Powtórka z biologii

By zrozumieć, co dzieje się w mięśniach, gdy rosną, warto wrócić na chwilę do podręcznika biologii. Włókna mięśniowe mięśni szkieletowych zbudowane są z największych komórek w naszym ciele. Te zawierają tysiące jąder, które są „centrami dowodzenia” i koordynują szereg funkcji, w tym syntezę białek i w efekcie wzrost komórek. Kiedyś uważano, że współczynnik jąder komórkowych w stosunku do rozmiaru komórki jest stały (komórki mięśniowe mogą zawierać więcej niż jedno jądro).

Każde jądro może kontrolować ograniczony obszar cytoplazmatyczny, a komórki nie mogą urosnąć poza obszar, jaki są w stanie kontrolować ich jądra. Część procesu hipertrofii polega na zwiększaniu zawartości jąder komórkowych.

musculardevelopment.pl

W przypadku mięśni szkieletowych w chwilach intensytwnego wzrostu, takich jak regularny trening siłowy, jądra muszą być dodawane do włókien z puli komórek macierzystych zlokalizowanych poza danym włóknem. U osób, które doświadczają największego wzrostu mięśni, np. po treningu siłowym, dochodzi do największego wzrostu liczby jąder we włóknach. Ta zwiększona zawartość jąder komórkowych pozwala włóknom mięśniowym dalej funkcjonować i optymalnie się rozwijać.

Te dodatkowe jądra są pobierane z komórek satelitarnych (sąsiadujących z komórkami mięśniowymi), które naprawiają uszkodzone włókna mięśniowe i przekazują swe jądra w czasie procesu regeneracji/wzrostu.

musculardevelopment.pl

 

A co dzieje się z jądrami, gdy ustaje intensywny wysiłek i nie są już tak potrzebne? Odpowiedzią jest: pamięć mięśniowa. 

 

Pamięć mięśniowa

Każdy, kto spędził kilka chwil na siłowni, pewnie słyszał anegdoty o kimś, kto po kilku latach ponownie zaczął podnosić ciężary i "obrasta" w mięśnie dużo szybciej niż nowicjusze. Te opowieści z szatni poparte są dowodami naukowymi, a najnowsze badania wyjaśniają, że powodem tego zjawiska może być utrzymywanie się jąder w obrębie włókien mięśniowych, nawet gdy zmniejsza się rozmiar mięśni

Badania (częściowo przeprowadzone na myszach) wykazały, że nawet gdy mięśnie nie są używane lub przestają być unerwione, w efekcie czego włókna mięśniowe stają sie mniejsze, nie dochodzi do utraty jąder. Jądra nabyte przez mięśnie w czasie treningu pomagają "odrodzić się" komórkom mięśniowym znacznie szybciej i efektywniej (dlatego u osób, które wracają na siłownię po dłuższej przerwie, szybciej widoczne są efekty). Wygląda więc na to, że mięśnie... pamiętają.

 

A co z dopingiem?

Światowa Agencja Antydopingowa zakazuje używania substancji przyspieszających wzrost mięśni, a ich obecność kontroluje u zawodowych sportowców za pomocą badań krwi i moczu. Problem polega jednak na tym, że ich obecność może być wykryta jedynie krótko po zażyciu. Tymczasem wspomniana już pamięć mięśniowa sprawia, że osoba stosująca doping siłowy może czerpać długofalowe "korzyści" ze stosowania sterydów na długo przed rozgrywkami, gdy już nie mogą być wykryte. (Pisząc o „korzyściach” trzeba jednak przypomnieć, że sztuczne sposoby na osiągnięcie jak największego przyrostu masy mięśniowej zawodnika mają wiele skutków ubocznych i są potencjalnie bardzo szkodliwe dla zdrowia). Jak potwierdzają przeprowadzone na myszach badania, mięśnie które urosły po zastosowaniu sterydów, zyskują jądra komórkowe i już ich nie tracą, a poddane ponownemu treningowi - już bez wspomagaczy - rosną szybciej i są znacznie większe niż mięśnie myszy, którym nie podano dopingu.

Sportowcy mogą więc rozbudowywać masę mięśniową przy pomocy sterydów bez obaw o ich wykrycie? Wygląda na to, że przed Światową Agencją Antydopingową stoi wyzwanie znalezienia innych sposobów na wykrycie dopingu niż standardowe testy krwi i moczu.

Jedno jest pewne: chociaż powiedzenie "nieużywany organ zanika" jest prawdziwe w odniesieniu do rozmiaru mięśni, to bardziej precyzyjne wydaje się zdanie "nieużywany organ zanika, dopóki nie zaczniesz używać go ponownie".

 

Źródło: www.sciencealert.com