Nuda zabiera niepotrzebnie czas, negatywnie wpływa na twój wizerunek. Kiedy się nudzisz, nie zarabiasz pieniędzy! Jako certyfikowany coach w metodzie „Abandoning Boredom for Success” (ABFS)™ nauczę cię zarządzać nudą tak, żeby minimalizować jej szkodliwe skutki. Daj się wzmocnić w pozytywnej zmianie, zdobądź certyfikat ABFS. Lider nigdy się nie nudzi.

Komicy parodiujący na portalach społecznościowych coachów z dużym zaskoczeniem orientują się w końcu, że połowa publiki bierze ich poważnie. Świadczy to o zagubieniu współczesnego człowieka, który chętnie wydaje ciężko zarobione pieniądze na weekendowe kursy typu: „Pokażę ci, jak zbudować tak wielkie ego jak moje i zarobić przy tym mnóstwo kasy. Tak jak ja”.

Wysyp szkół liderów trwa na rynku coachingowym od paru lat, ale jakoś nie przełożył się na ich obecność w życiu publicznym. To dlatego, że wykonują świetną robotę w swoich organizacjach biznesowych, powiedzą ci, którzy przywódców produkują na taśmach szkoleniowych. Ale to tak, jakby przyznali, że ostatecznym celem bycia liderem jest pomnażanie dywidendy udziałowców korporacji. Czy jednak taka wąska definicja przywódcy nie wypiera – jak gorsza moneta lepszą – definicji, według której lider to ktoś, kto inspiruje innych do pracy dla dobra publicznego?

„Jeśli nie ustalasz celów dla siebie, jesteś skazany na pracowanie przy osiąganiu celów kogoś innego” – pisze guru bogacenia się Brian Tracy. Możesz być panem albo niewolnikiem, nie możesz po prostu być, głosi to antywspólnotowe przesłanie. Pewien mądry człowiek opowiadał mi o czasach, kiedy jako młodzieniec mieszkał na Powiślu w Warszawie: „Nocą w parku, jak z naprzeciwka szło paru kolesiów, trzeba było doskoczyć i dać jednemu z nich w mordę. Inaczej sam byś dostał”. Czy Brian Tracy wychowywał się na jakimś anglosaskim Powiślu i zbudował karierę guru na traumie z lat młodości?