Continental postanowił dołożyć do tej układanki kolejne możliwości. I choć brzmi to jak recepta na jeszcze większy chaos, mam wrażenie, że w przypadku serii Gravity akurat ma to sporo sensu. Producent wprowadza 13 nowych kombinacji karkasów i mieszanek gumy, przede wszystkim dając dostęp do bardziej przyczepnych mieszanek w lżejszych konstrukcjach. Czyli dokładnie do takich zestawień, których wcześniej brakowało i o które upominali się użytkownicy.
Więcej przyczepności bez wożenia opony downhillowej
Dotychczas największy problem w gamie Gravity był dość łatwy do zauważenia. Kto chciał najbardziej miękkiej mieszanki SuperSoft i jej maksymalnej przyczepności, najczęściej musiał od razu wejść w ciężki karkas Downhill. Świetne rozwiązanie podczas jazdy w bike parku albo zawodów DH, mniej atrakcyjne dla osoby, która przed zjazdem musi jeszcze własnymi nogami dostać się na górę.
Teraz SuperSoft trafia szerzej do karkasu Enduro. W praktyce pozwala połączyć bardzo miękką gumę z konstrukcją nadal solidną i odporną, ale lżejszą od wariantu Downhill. Nowe wersje obejmują modele Kryptotal Front, Kryptotal Rear, Xynotal oraz Argotal. Docelowo kombinację Enduro SuperSoft będzie można znaleźć w najpopularniejszych rozmiarach 27,5 i 29 cali przy szerokości 2,4 cala.
Dla wielu osób może być to znacznie ciekawsza zmiana niż premiera zupełnie nowego bieżnika. Opona MTB zawsze jest przecież pakietem kompromisów. Bardziej miękka guma poprawia trakcję, ale szybciej się zużywa. Mocniejszy karkas lepiej znosi uderzenia i agresywną jazdę, lecz zwiększa masę. Continental po prostu daje więcej możliwości ustawienia suwaków pomiędzy tymi wartościami.
Trail też dostał bardziej miękką gumę
Druga część zmian może zainteresować jeszcze większą grupę rowerzystów. Mieszanka Soft trafia szerzej do lekkiego karkasu Trail.

Do tej pory Trail był kojarzony przede wszystkim z twardszą mieszanką Endurance, nastawioną na trwałość i niższe opory toczenia. Teraz Kryptotal Front, Kryptotal Rear, Xynotal i Argotal będą oferowane również jako Trail Soft w rozmiarach 27,5 x 2,4 oraz 29 x 2,4 cala.
I właśnie tutaj widzę konfiguracje szczególnie sensowne dla osób jeżdżących rekreacyjnie, ale szybko. Nie każdy potrzebuje karkasu przygotowanego do regularnego obijania obręczy o kamienie w bike parku. Jednocześnie na mokrych korzeniach, stromych fragmentach czy luźnym podłożu dodatkowa przyczepność potrafi dać zdecydowanie więcej pewności niż kilka zaoszczędzonych watów.
Sam Continental opisuje Trail jako lekką, wytrzymałą konstrukcję przeznaczoną do jazdy szlakowej, Enduro jako mocniejszy karkas z dodatkową ochroną przed dobiciem, a Downhill pozostaje najbardziej pancerną opcją w gamie Gravity. Mieszanki ustawiają się podobnie: Endurance stawia mocniej na trwałość i opory toczenia, Soft przesuwa akcent w kierunku przyczepności, a SuperSoft jest propozycją dla tych, którzy chcą jej maksimum.
Kryptotal, Xynotal i Argotal mają różne zadania
Sama mieszanka oczywiście nie załatwia wszystkiego. Continental nadal pozostawia wybór bieżnika zależnie od warunków.
Kryptotal jest najbardziej uniwersalną propozycją i jako jedyny występuje w osobnych odmianach na przednie i tylne koło. Ma radzić sobie w szerokim zakresie warunków, dlatego łatwo wyobrazić sobie go jako podstawę zestawu dla kogoś, kto jednego dnia jeździ po suchym szlaku, a tydzień później trafia na wilgotny las.

Xynotal kierowany jest bardziej w stronę twardego i kamienistego podłoża. Ma sporo powierzchni styku oraz rampowane klocki, które mają ograniczać opory toczenia. Argotal idzie w przeciwną stronę – jego bardziej otwarty bieżnik został przygotowany z myślą o luźnej ziemi i warunkach, w których opona musi skuteczniej wgryzać się w podłoże oraz oczyszczać z błota.
Możliwość łączenia tych charakterów z różnymi karkasami i gumą zaczyna więc mieć praktyczne znaczenie. Przykładowo miękki przód może zapewnić więcej kontroli w zakrętach, podczas gdy twardszy albo szybciej toczący się tył ograniczy opory. Dwie identyczne opony przestają być oczywistym wyborem.
Cena pokazuje, że eksperymentowanie może zaboleć portfel
Nowe Continental Enduro SuperSoft wyceniono na 86,95 euro, czyli około 370 zł za sztukę. Trail Soft kosztuje 73,95 euro, czyli około 315 zł. Mówimy więc o komplecie mogącym kosztować około 630-740 zł, zależnie od wybranej konfiguracji.
I tutaj pojawia się jedyny element tej rozbudowanej oferty, który trochę mnie bawi. Możliwość idealnego dopasowania opon brzmi fantastycznie, dopóki nie trzeba samemu sprawdzić trzech różnych kombinacji, żeby odkryć tę właściwą. Przy obecnych cenach takie eksperymenty szybko przestają być niewinną zabawą.

Z drugiej strony Continental odpowiada na realny sposób, w jaki dziś dobiera się sprzęt MTB. Coraz więcej osób analizuje osobno przednie i tylne koło, warunki na lokalnych trasach, masę roweru, wkładki, ciśnienie i charakter jazdy. Jedna uniwersalna wersja opony coraz częściej okazuje się po prostu zbyt dużym uproszczeniem.
Nowe Gravity mogą więc początkowo wyglądać jak kolejnych 13 pozycji utrudniających życie pracownikowi sklepu rowerowego. Dla rowerzysty, który wie już, czego brakuje mu w obecnym zestawie, większy wybór może być jednak dokładnie tym, czego potrzebował.
