powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Przez lata otaczała je aura tajemnicy. Polacy potwierdzili istnienie łysych, czworonożnych towarzyszy elit Wari

Lubię pisać o sukcesach naszych rodaków, a tutaj sprawa jest wyjątkowo interesująca, wszak dotyczy historii i zwierząt domowych w jednym. Przez stulecia na ceramice czy malowidłach z Peru pojawiały się wizerunki pozbawionych sierści psów, a naukowcy chcieli zrozumieć, czy były one jedynie owocem wyobraźni ówczesnych artystów czy też stanowiły element tamtejszej rzeczywistości. Dzięki wysiłkom polskich archeologów poznaliśmy odpowiedź na to i kilka innych pytań.

A
Aleksander Kowal
1h temu·3 minuty·
Przez lata otaczała je aura tajemnicy. Polacy potwierdzili istnienie łysych, czworonożnych towarzyszy elit Wari
Chcesz czytać więcej treści jak „Przez lata otaczała je aura tajemnicy. Polacy potwierdzili istnienie łysych, czworonożnych towarzyszy elit Wari"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Zagadkowe losy łysych psów w cywilizacji Wari

Badacze działali na terenie stanowiska Castillo de Huarmey w północnym Peru. To ogromny kompleks administracyjny i grobowy związany z imperium Wari, które rozwijało się między 600 a 1050 rokiem, na długo przed pojawieniem się Inków. Stanowisko archeologiczne położone około 300 kilometrów na północ od Limy od lat uznawane jest za jedno z najważniejszych miejsc badań nad tą kulturą. W 2012 roku odkryto tam nienaruszony grobowiec przeznaczony dla wysoko postawionych kobiet wraz z tysiącami artefaktów, a kolejne sezony wykopalisk odsłoniły warsztaty rzemieślników, ceremonialne pochówki i ślady rozbudowanej administracji imperium. Tym razem uwagę badaczy przyciągnęły jednak szczątki zwierząt.

Czytaj też:Tajemniczy tunel pod ulicami Jerozolimy. Nie wiemy, kiedy powstał, a archeolodzy mają jeszcze jedno pytanie

Naukowcy odnaleźli 341 fragmentów kości należących co najmniej do 19 psów. Wśród nich były zarówno szczątki dorosłych osobników, jak i szczeniąt. Część zwierząt została pochowana celowo, inne prawdopodobnie trafiły na stanowisko jako odpady bądź padlina. Najbardziej niezwykłe okazały się trzy osobniki, które wykazywały cechy charakterystyczne dla współczesnego nagiego psa peruwiańskiego.

Kluczową wskazówką były zęby. Weronika Tomczyk zauważyła, że część szczątków nie posiadała pierwszych przedtrzonowców, a brak ten nie wynikał z urazu ani wieku zwierząt. Zęby po prostu nigdy nie wyrosły. Badacze powiązali ten fakt z mutacją genu FOXI3, odpowiedzialnego jednocześnie za brak sierści i redukcję liczby zębów u współczesnych osobników. To właśnie ta cecha pozwoliła naukowcom stwierdzić, że mają do czynienia z najstarszym znanym fizycznym dowodem istnienia tej rasy w kulturze Wari.

Polacy na drodze do rozwikłania zagadki

Jednym z najbardziej spektakularnych odkryć była naturalnie zmumifikowana psia czaszka, na której zachowały się fragmenty skóry oraz uszy. Zwierzę zostało pokryte cynobrem, czyli czerwonym pigmentem często używanym w dawnym Peru podczas ceremonii pogrzebowych. Archeolodzy odnaleźli także niemal kompletny szkielet samca zakopanego w płytkim grobie. Początkowo sądzili nawet, iż może to być stosunkowo współczesny pochówek związany z rabunkami stanowiska w XX wieku, jednak analizy wykazały, że szczątki mają ponad 1200 lat.

Badania pokazały coś jeszcze: psy odgrywały w społeczeństwie Wari znacznie bardziej złożoną rolę, niż dotąd przypuszczaliśmy. Nie były jedynie zwierzętami użytkowymi. Niektóre pochówki wskazują na znaczenie rytualne i symboliczne. Szczenię znaleziono obok elitarnego rzemieślnika, podczas gdy inne szczątki znajdowały się przy osobie uznawanej za strażnika grobowca. Jeden z psów został pochowany razem z nastolatkiem w części pałacowej kompleksu. Według badaczy może to oznaczać, iż zwierzęta postrzegano jako przewodników dusz lub towarzyszy w życiu pozagrobowym.

Czytaj też:Monumentalna nekropolia odebrała mi mowę. Ten gigantyczny kompleks jest starszy od egipskich piramid

Aby lepiej zrozumieć życie zwierząt, naukowcy przeprowadzili analizy izotopowe kości i zębów. Dzięki nim udało się odtworzyć dietę oraz częściowo środowisko, w którym żyły psy. Stało się jasne, że większość z nich spożywała kukurydzę, a więc podstawę diety mieszkańców prekolumbijskich Andów. Co szczególnie interesujące, szczenięta uznane za psy pozbawione sierści miały dietę bardziej zbliżoną do diety dzieci niż innych zwierząt. Zdaniem badaczy może to sugerować specjalne traktowanie i możliwą kontrolowaną hodowlę tych psów.

Naukowcy podkreślają, że relacje ludzi i psów w imperium Wari były bardzo różnorodne. Niektóre zwierzęta mogły być otaczane opieką i szacunkiem, inne traktowano bardziej użytkowo. Ślady nacięć na kościach wskazują jednak, że psy raczej nie były powszechnie spożywane jako źródło pożywienia. Wiele z nich funkcjonowało prawdopodobnie jako strażnicy, towarzysze codziennego życia albo uczestnicy ceremonii religijnych.

Źródło: Eureka Alert, Journal of Anthropological Archaeology

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Przez lata otaczała je aura tajemnicy. Polacy potwierdzili istnienie łysych, czworonożnych towarzyszy elit Wari"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX