Za ustaleniami na ten temat stoją członkowie międzynarodowego zespołu, którzy przeprowadzili ekspertyzy poświęcone szczątkom z jaskini Qafzeh (znanej również jako Magharat al-Kafza) na terenie dzisiejszego Izraela. Badania te wykazały, że naukowcy mają do czynienia z ofiarą ataku z wykorzystaniem ostrego narzędzia. Młody mężczyzna zamieszkiwał Bliski Wschód około 100 tysięcy lat temu i w pewnym momencie ktoś ugodził go w twarz ostrym kamiennym narzędziem.
Czytaj też: Wiemy, jak wyginęli hobbici z Flores. Ten dziwaczny gatunek zamieszkiwał odległą wyspę
Szczegółowe ustalenia są szerzej opisane w publikacji zamieszczonej na łamach Scientific Reports. Qafzeh 25, bo tak nazywa się wspomniany szkielet, pochodzi z jednego z najważniejszych miejsc związanych z najwcześniejszymi przedstawicielami Homo sapiens poza Afryką. Do tej pory udało się tam odnaleźć szczątki co najmniej 27 osób żyjących między około 92 a 145 tysiącami lat temu. Jaskinia od dawna przyciąga uwagę naukowców, ponieważ znajduje się w niej jeden z najstarszych przykładów celowych pochówków ludzi.
Szczątki Qafzeh 25 to owoc wykopalisk z 1979 roku. Dopiero nowoczesne badania z wykorzystaniem mikroskopii oraz tomografii komputerowej o bardzo wysokiej rozdzielczości pozwoliły jednak dokładnie przeanalizować uszkodzenia kości szczęki i uzębienia. Naukowcy odkryli głębokie, liniowe nacięcie po lewej stronie żuchwy, które przebiegało również przez jeden z zębów. Charakter obrażeń sugeruje, iż zostały zadane ostrym kamiennym narzędziem jeszcze za życia mężczyzny.
Najbardziej zaskakującym aspektem odkrycia okazały się ślady gojenia. Kość zaczęła się regenerować, co oznacza, że poszkodowany przeżył atak i żył jeszcze przez pewien czas po odniesieniu obrażeń. Badacze podkreślają, że rana nie doprowadziła do zakażenia, prawdopodobnie dlatego, że nie uszkodziła miazgi zęba. Fakt przeżycia tak poważnego urazu może świadczyć nie tylko o szczęśliwym zbiegu okoliczności, ale również o tym, iż ranny otrzymał pomoc od członków swojej społeczności.
Oczywiście nie ma 100-procentowej pewności co do przebiegu ówczesnych wydarzeń. Teoretycznie uszkodzenie mogło być wynikiem nieszczęśliwego wypadku podczas wykonywania codziennych czynności lub polowania. Znacznie bardziej prawdopodobna jest jednak przemoc między ludźmi. Na taki scenariusz wskazuje między innymi lokalizacja rany po lewej stronie twarzy. Ponieważ większość ludzi jest praworęczna, podobne obrażenia często powstają podczas bezpośredniej konfrontacji.
Czytaj też: Neandertalskie dzieci pobierałyby podwójne 800+. Badania ujawniły, jakimi były gigantami
Odkrycie jest wyjątkowe z jeszcze jednego powodu: podobnych śladów obrażeń z okresu środkowego paleolitu zachowało się niezwykle niewiele. Zdaniem autorów badania przypadek Qafzeh 25 może być najstarszym udokumentowanym przykładem urazu spowodowanego ostrym narzędziem w materiale archeologicznym. Znalezisko dostarcza nowych informacji na temat relacji społecznych, przemocy oraz zachowań ludzi żyjących dziesiątki tysięcy lat temu.
Na tym ustalenia się nie kończą, ponieważ przy okazji uczeni poznali pewne szczegóły dotyczące zdrowia mężczyzny. Stwierdzili obecność próchnicy, a także uszkodzeń szkliwa. Nie jest to odosobniony przypadek, wszak podobne problemy z uzębieniem wykryto także u innych osób pochowanych w jaskini Qafzeh. Naukowcy wciąż próbują wyjaśnić, dlaczego mieszkańcy tego stanowiska cierpieli na próchnicę znacznie częściej niż inne populacje ludzi z plejstocenu, w tym neandertalczycy. Możliwe, że wpływ miały na to dieta, uwarunkowania genetyczne lub specyficzne warunki środowiskowe.
Źródło: Scientific Reports
