Andre Desrochers z kanadyjskiego Université Laval zaprezentował dane, które według niego są dowodem na związek istniejący pomiędzy masowym wyrębem lasów iglastych w Quebecu, a stopniowymi zmianami kształtu skrzydeł u miejscowych ptaków. Według naukowca konieczność regularnego pokonywania większych odległości w celu poszukiwania partnerów, pożywienia i siedlisk doprowadziła do tego, że gatunki takie jak sikora kanadyjska, sójka kanadyjska czy też lasówki rdzawolice, zmodyfikowały swoje skrzydła, „zaostrzając” ich końce. Naukowiec przeanalizował ponad 800 osobników ptaków śpiewających z 21 gatunków, przechowywanych w Kanadyjskim Muzeum Natury w Ottawie i w zbiorach Cornell University.

Na zdjęciu widnieją dwa samce wilsonki żółtolicej (Wilsonia Citrina) – na górze i z lewej strony ptak z roku 1925, na dole i z prawej strony – z roku 2003. Zaostrzony brzeg skrzydła jest dla ptaków wygodniejszy pod względem energetycznym, gdyż zapewnia większą stabilność i wydajność podczas lotu – twierdzi autor badania. Innym przykładem wpływu działalności człowieka na ewolucję zwierząt jest zaokrąglanie kształtu pióra ptaków Nowej Anglii w ciągu XX wieku. Tego rodzaju przystosowanie organizmów zwierzęcych do zmian warunków środowiska, w którym żyją, nazywane jest radiacją adaptatywną. jsl

źródło: www.news.cornell.edu