powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Cztery cylindry w 400 cm³. Honda wyciągnęła z szuflady pomysł, za którym tęskniliśmy

Rynek motocyklowy od lat zachowuje się trochę jak osoba, która po przeprowadzce do większego mieszkania natychmiast zaczyna zapełniać je meblami. Pojemności rosną, motocykle puchną, moc przekracza możliwości rozsądnego wykorzystania na drodze, a zwykły dojazd do pracy coraz częściej odbywa się maszyną wyglądającą jak przygotowana do wyprawy przez Saharę.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Cztery cylindry w 400 cm³. Honda wyciągnęła z szuflady pomysł, za którym tęskniliśmy

fot. Honda

Chcesz czytać więcej treści jak „Cztery cylindry w 400 cm³. Honda wyciągnęła z szuflady pomysł, za którym tęskniliśmy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Na tym tle nowa Honda CB400 Super Four E-Clutch sprawia wrażenie zaskakująco świeżej. Ma klasyczne proporcje, rozsądną pojemność i czterocylindrowy silnik, który w tej klasie stał się niemal egzotyką. Do tego dochodzi elektronicznie sterowane sprzęgło, dzięki któremu można ruszać, zmieniać biegi i zatrzymywać się bez używania lewej klamki.

Mam wrażenie, że Honda trafiła tutaj w zaniedbaną część rynku. Wielu motocyklistów szuka maszyny pełnej charakteru, ale niekoniecznie marzy o 1200 cm³, masie małego samochodu i rachunkach za ubezpieczenie przypominających ratę kredytu. CB400 Super Four przypomina, że mniejszy motocykl może być dopracowany, atrakcyjny i technicznie ciekawy.

Cztery cylindry w klasie opanowanej przez dwucylindrowce

Sercem nowej Hondy jest zaprojektowany od podstaw, chłodzony cieczą silnik o pojemności 399 cm³. Cztery cylindry ustawione w rzędzie rozwijają 58 KM przy 11 500 obr./min oraz 38 Nm przy 9750 obr./min. Już same wartości obrotów pokazują, że będzie to jednostka lubiąca pracować wysoko i nagradzająca kierowcę, który chętnie sięga do skrzyni biegów.

W niższych klasach pojemnościowych producenci od dawna wybierają jeden albo dwa cylindry. Takie konstrukcje są tańsze, lżejsze i prostsze do dostosowania do norm emisji. Czterocylindrowa 400-tka wymaga większego wysiłku inżynierów, ale odwdzięcza się kulturą pracy, sposobem rozwijania mocy i dźwiękiem, którego trudno pomylić z czymkolwiek innym.

fot. Honda

Honda wyraźnie potraktowała akustykę jako część projektu. Zastosowała dwa kanały dolotowe o różnych charakterystykach oraz cztery lejki dolotowe o zróżnicowanych rozmiarach. Układ wydechowy 4-2-1 nawiązuje natomiast do modelu CB400 Four z lat 70. Rezultatem ma być płynnie narastający, czterocylindrowy ton, który wraz z obrotami robi się coraz bardziej intensywny. W świecie silników wygładzanych przez normy i tłumiki to całkiem kusząca obietnica.

Poprzednia generacja CB400 Super Four zniknęła z produkcji w 2022 roku po około trzech dekadach obecności na rynku. Za jej odejściem stały między innymi zaostrzające się japońskie przepisy emisyjne. Powrót cztery lata później pokazuje, że Honda nie chciała rezygnować z tej konstrukcji na dobre. Potrzebowała czasu, aby zbudować ją ponownie według współczesnych zasad.

E-Clutch zostawia kierowcy wybór

Honda E-Clutch automatycznie steruje sprzęgłem podczas ruszania, zatrzymywania i zmiany przełożeń. Kierowca nadal korzysta z klasycznej, sześciobiegowej skrzyni i zmienia biegi stopą. Może jednak pozostawić pracę sprzęgła elektronice, co szczególnie doceni podczas jazdy po mieście, przeciskania się przez korek albo częstego zatrzymywania na światłach.

System współpracuje z elektronicznie sterowaną przepustnicą. Przy redukcji silnik może automatycznie podnieść obroty, ograniczając szarpnięcie. Elektronika potrafi również rozpoznać sytuację, w której tylne koło zaczyna podskakiwać podczas gwałtownego hamowania, i odpowiednio skorygować pracę sprzęgła.

Jednocześnie na kierownicy pozostała zwykła klamka. Można jej użyć w dowolnej chwili albo całkowicie wyłączyć E-Clutch. To rozwiązanie wydaje mi się rozsądniejsze niż zmuszanie wszystkich do jednego sposobu jazdy. Początkujący dostają mniej powodów do stresu, doświadczeni motocykliści mogą odpocząć w korku, a miłośnicy tradycyjnej obsługi nadal mają pełną kontrolę.

fot. Honda

Elektroniczne sprzęgło może też pomóc osobom, które z powodów zdrowotnych lub ograniczonej siły dłoni męczą się przy częstym operowaniu klamką. Technologia nie powstała więc wyłącznie po to, aby efektownie wyglądać w katalogu. Rozwiązuje konkretny problem i robi to bez usuwania mechanicznego charakteru motocykla.

Rozsądny rozmiar, całkiem poważne wyposażenie

CB400 Super Four waży 187 kg z płynami, a siedzenie znajduje się na wysokości 780 mm. Trudno nazwać ją ultralekką, jednak w świecie współczesnych motocykli takie parametry nadal brzmią przyjaźnie. Zwężona przednia część kanapy ma dodatkowo ułatwiać oparcie stóp na ziemi, a wyprostowana pozycja została pomyślana zarówno z myślą o codziennych przejazdach, jak i dłuższych trasach.

Motocykl otrzymał nową stalową ramę, odwrócony przedni widelec, tylne zawieszenie Pro-Link oraz dwa przednie hamulce tarczowe z czterotłoczkowymi zaciskami. Zbiornik mieści 15 litrów paliwa, a deklarowane zużycie w cyklu WMTC wynosi 23,1 km/l, czyli około 4,3 l/100 km. To sensowny wynik dla czterocylindrowej jednostki, choć w praktyce apetyt z pewnością wzrośnie, gdy kierowca zacznie regularnie sprawdzać okolice 11 tysięcy obrotów.

Klasyczna sylwetka została uzupełniona pięciocalowym ekranem TFT, łącznością Honda RoadSync, nawigacją, obsługą połączeń i muzyki oraz portem USB-C umieszczonym przy reflektorze. Są też tryby jazdy, kontrola trakcji i możliwość regulowania reakcji silnika, hamowania silnikiem oraz działania elektroniki. Okrągła lampa nadal wygląda jak lampa, a nie fragment robota kuchennego, więc cyfrowe dodatki nie zdominowały projektu.

fot. Honda
fot. Honda
fot. Honda

Cena zachęca, dostępność już znacznie mniej

Sprzedaż w Japonii rozpocznie się 21 sierpnia 2026 roku. Cena wynosi 998 800 jenów, czyli około 23 400 zł według średniego kursu NBP. Honda planuje sprzedawać na rodzimym rynku 4 600 sztuk rocznie. Do wyboru będą cztery wersje kolorystyczne: srebrna, czarna, biała i czerwona.

Na razie producent nie zapowiedział sprzedaży CB400 Super Four w Europie. Trudno też zakładać, że ewentualna polska cena byłaby prostym przeliczeniem japońskiego cennika. Transport, homologacja, podatki i marże szybko podniosłyby kwotę. Mimo wszystko nawet poziom około 30 tysięcy złotych mógłby wzbudzić spore zainteresowanie, zwłaszcza wśród osób zmęczonych wyborem między prostym dwucylindrowcem a znacznie większą i droższą maszyną.

CB400 Super Four pokazuje, że motocykl przyjazny w codziennym użytkowaniu może mieć własny charakter. Cztery cylindry dostarczają emocji, E-Clutch zdejmuje z kierowcy część męczących obowiązków, a rozsądne gabaryty nie wymagają planowania każdego manewru parkingowego z dokładnością operatora dźwigu.

Chętnie zobaczyłabym tę Hondę również na polskich drogach. Daje sporo przyjemności tam, gdzie da się z niej korzystać, bez konieczności rozpędzania się do prędkości interesujących już nie motocyklistę, lecz policję.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Cztery cylindry w 400 cm³. Honda wyciągnęła z szuflady pomysł, za którym tęskniliśmy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX