Według danych CIA z lipca tego roku na świecie żyje 7 323 187 457 osób. Wśród nich około 37 proc. stanowią dzieci. Przeciętna masa dorosłego człowieka wynosi 62 kg. Przyjmijmy, że dzieci są średnio o połowę lżejsze. Daje nam to trochę ponad 370 milionów ton.

Jeśli każdego z mieszkańców Ziemi niezależnie od wieku umieścimy we własnym samochodzie o masie 1200 kg, musimy jeszcze dodać 8,8 miliarda ton. Łącznie na podanym obszarze zgromadzimy więc
prawie 9,2 miliarda ton obciążenia. Niewyobrażalnie dużo, lecz na ruch Ziemi nie wpłynie to w żadnym stopniu. Dlaczego?

Ziemia jest jeszcze 650 miliardów razy cięższa. To tak jakby na opisywanym samochodzie z dorosłym kierowcą położyć jedno bardzo drobne ziarnko piasku. Inna sprawa, że gdyby na obszarze 50 na 50 km ustawić wszystkich tych ludzi, nawet bez samochodów, na każdym metrze kwadratowym musiałyby stać 3 osoby.

A jak duża musiałaby być masa skoncentrowana w jednym miejscu, by wpłynąć na ruch Ziemi?

Żeby osiągnąć taki efekt, trzeba byłoby zmienić położenie jej środka ciężkości. Załóżmy więc, że chcemy przesunąć oś obrotu naszej planety o metr. Okazuje się, że aby tego dokonać, wystarczyłoby skupić w jednym miejscu całe ziemskie… powietrze. Jak często słyszymy w prognozie pogody, średnie ciśnienie atmosferyczne wynosi 1000 hPa. Oznacza to, że każdy metr kwadratowy Ziemi naciska 10 000 kg powietrza. Jeśli pomnożymy to przez powierzchnię Ziemi, otrzymamy ogromną masę 5 bilionów ton (5×1018 kg). Taka masa skupiona w jednym punkcie na powierzchni Ziemi spowoduje przesunięcie jej osi obrotu o 1 metr, czyli 0,015 proc. promienia Ziemi.