David Grinspoon z Denver Museum of Nature & Science, jeden z naukowców zajmujących się misją Venus Express, już rok temu zaproponował, żeby sonda Venus Express w regularnych odstępach czasu wykonywała zdjęcia naszej planety za pomocą spektrometru VIRTIS. Ziemia zajmuje w urządzeniach Venus Express nie więcej, niż jeden piksel, co uniemożliwia zauważenie jakichkolwiek szczegółów jej tarczy. Taka sama sytuacja spotyka astronomów, gdy stykają się oni z ziemiopodobnymi planetami w pozasłonecznych układach planetarnych.  

          Czy na takich planetach istnieje życie? Doświadczenie z Ziemią powinno pomóc w opracowaniu przez naukowców najlepszej strategii analizy. Zgodnie ze słowami uczestników projektu dwa-trzy razy w miesiącu Ziemia znajduje się w sprzyjającym położeniu względem Wenus i sondy Venus Explorer.

         Sonda wykonała już około 40 fotografii Zielonej Planety w spektrum światła widzialnego i podczerwieni. Naukowcy wykryli w ten sposób wiele substancji w atmosferze, np. cząsteczki tlenu, wodę, metan, tlenek azotu, dwutlenek węgla i ozon. Spektometr VIRTIS wykrył wszystkie te substancje bez trudu, choć znajdował się w odległości 78 mln km od naszej planety, a wymienione składniki atmosfery stanowią niewielki procent jej składu. Obecność wody i tlenu o niczym jednak nie świadczy. „Również na Wenerze widzimy ślady tych substancji” – mówi jeden z uczestników projektu Giuseppe Piccioni z włoskiego Instytutu Astrofizyki i Fizyki Kosmicznej (L'Istituto di Astrofisica Spaziale e Fisica Cosmica die Roma, IASF-INAF). — „Poszukiwanie takich cząsteczek nie wystarczy, aby określić, czy na danej planecie może istnieć życie”.

          Astronomowie poszukują teraz bardziej przekonujących dowodów, na przykład efektu „red edge”, który jest rezultatem faktu, że rośliny zielone w spektrum bliskiej podczerwieni stają się niezwykle jasne. Zespół naukowców ma również zamiar porównać spektrum Ziemi w chwili, w której jest ona zwrócona oceanem w stronę sondy, do jej spektrum, gdy w stronę Venus Express zwrócone są lądy. 

           Badania takie nie przyniosą z pewnością żadnych rewolucyjnych informacji na temat Zielonej Planety, lecz być może pomogą nam poznać i zrozumieć inne dalekie światy. JSL

źródło: ESA