Groźne nie tylko dla płuc

Większość z nas nie ma pojęcia, jakim powietrzem oddycha, a nawet jeśli wiemy, że jest ono niezbyt dobrej jakości, często to lekceważymy. W powszechnej opinii problem ten dotyczy przede wszystkim osób cierpiących na astmę i inne choroby układu oddechowego. Tymczasem zanieczyszczenia szkodzą wielu narządom naszego ciała.

- Miejskie powietrze może zwiększać ryzyko chorób serca nawet o kilkadziesiąt procent. Na podobne ryzyko narażone są osoby, które niedawno rzuciły palenie – twierdzi prof. George Thurston z New York University. Lekarzy martwi zwłaszcza wysoki poziom zapylenia polskiego powietrza.  - Mniejsze cząsteczki pyłów są szczególnie groźne, ponieważ wnikają głębiej, aż do pęcherzyków płucnych. Najdrobniejsze zanieczyszczenia przenikają do krwi i wraz z nią docierają do różnych narządów i tkanek. Mogą nawet przedostać się przez łożysko do organizmu płodu – wyjaśnia dr hab. Agnieszka Pac, kierownik Pracowni Epidemiologii Środowiskowej w Zakładzie Epidemiologii Katedry Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Badania wykazały, że jeśli kobieta w ciąży oddychała zanieczyszczonym powietrzem, jej dziecko może mieć kłopoty ze zdrowiem już przy narodzeniu, a potem jest bardziej narażone na zaburzenia rozwojowe i może mieć niższy iloraz inteligencji. Są również dane wskazujące na związek zanieczyszczeń z zachorowaniami na cukrzycę, autyzm i demencję. Najbardziej niepokojące jest to, że nie ma czegoś takiego jak bezpieczny poziom zanieczyszczeń. Holenderscy uczeni wykazali, że jeśli stężenie pyłów PM2,5 zwiększy się o 5 μg/m3, ryzyko przedwczesnej śmierci dla ludzi wdychających takie powietrze wzrasta o 7 proc. Dzieje się tak, nawet jeśli spełnia ono normy WHO. Do podobnych wniosków doszli badacze w Grecji. -W mieście takim jak Ateny każdy miligram tlenku węgla w metrze sześciennym powietrza to dwa śmiertelne zawały więcej każdego dnia” – wyjaśnia prof. Demostenes Panagiotakos z Uniwersytetu Ateńskiego.

Co wdychamy?

- pył zawieszony (PM10 i PM 2,5) – uszkadza płuca, podnosi ciśnienie krwi, zwęża naczynia krwionośne i drogi oddechowe, zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu, przenika do organizmu płodu i zaburza jego rozwój, może być rakotwórczy 

- lotne zanieczyszczenia organiczne (WWA), np. benzen (C6H6) czy benzo(a) piren (C20H12) – zwiększają ryzyko raka (zwłaszcza płuc), mogą podrażniać skórę i oczy

- ozon (O3) – uszkadza płuca, wywołuje kaszel i bóle w klatce piersiowej

- dwutlenek siarki (SO2) – zwęża drogi oddechowe (zwłaszcza u osób chorych na astmę i małych dzieci)

- tlenki azotu (NOx) – mają działanie podobne do ozonu i dwutlenku siarki, poza tym wywołują zaburzenia rozwoju u dzieci

- tlenek węgla (CO) – wywołuje niedotlenienie serca, mózgu i innych narządów, zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu

- ołów (Pb) – uszkadza m.in. mózg, nerwy, kości, układ krwiotwórczy i odpornościowy, nerki i narządy rozrodcze