Międzynarodowy zespół naukowców przyjrzał się sześciu najliczniejszym rodzinom dinozaurów – w tym tyranozaurom, ceratopsom i hadrozaurom – żyjącym w okresie kredy (150-66 milionów lat temu). Okazało się, że wszystkie badane rodziny sukcesywnie ewoluowały i rozwijały się do momentu, aż 76 milionów lat temu coś się nagle zmieniło. Tempo wymierania populacji gwałtownie wzrosło, a tempo ewolucji i powstawania nowych gatunków – spadło.

Jako pierwsze zaczęły zanikać populacje gatunków roślinożernych. Guillaume Guinot, jeden ze współautorów badania, wyjaśnia, że malejąca liczebność roślinożerców wpłynęła na funkcjonowanie całego ówczesnego ekosystemu – stał się niestabilny i podatny na załamanie.

Dlaczego dinozaury zaczęły wymierać?

W nowym badaniu wskazano główne czynniki, które mogły doprowadzić do nagłego spadku liczebności dinozaurów. Jednym z nich były zmiany klimatyczne. – Klimat stawał się chłodniejszy, co utrudniło życie dinozaurom, które prawdopodobnie były przystosowane do życia w wyższych temperaturach – mówi inny współautor badania, prof. Mike Benton.

Szacuje się, że w czasie globalnego ochłodzenia pod koniec kredy średnia globalna temperatura spadła o 7° C.

– Odkryliśmy również, że starsze [dłużej istniejące] gatunki dinozaurów były bardziej podatne na wyginięcie. Być może nie były w stanie przystosować się do nowych warunków – dodaje naukowiec.

Zdaniem autorów odkryty przez nich przełom był „kluczowym momentem w ewolucji życia na Ziemi”. Ostateczny cios, którym było uderzenie asteroidy, sprawił, że świat przez 160 mln lat zdominowany przez dinozaury uległ całkowitej zagładzie.

Władanie nad nim stopniowo przejęły ssaki. – Liczba gatunków ssaków zaczęła zwiększać się jeszcze w czasie istnienia dinozaurów, ale dopiero po uderzeniu asteroidy miały szansę zbudować nowe rodzaje ekosystemów, które obserwujemy dziś – przyznaje prof. Fabien Condamine, główny autor badania z Institut des Sciences de l'Evolution de Montpellier we Francji.

Jak oszacowano populację dinozaurów?

W swoich badaniach zespół wykorzystał dane z zapisów kopalnych ponad 1600 dinozaurów z okresu kredy. Badane skamieniałości pochodziły m.in. z Ameryki Północnej, Mongolii i Chin.

Korzystając z nowatorskiej metody modelowania statystycznego, naukowcy zdołali ograniczyć błędy wynikające z luk w zapisie kopalnym. Modele wykonywali wielokrotnie, aby sprawdzić, czy analizy dadzą zbieżne wyniki.

Ostatecznie wykazali, że 76 milionów lat temu wśród dinozaurów wymieranie gatunków przewyższyło specjacje (powstawanie nowych gatunków), co rozpoczęło powolny proces utraty populacji. Możliwe więc, że nawet bez zderzenia z asteroidą do spotkania między człowiekiem a dinozaurem nigdy by nie doszło.

Źródło: Nature Communications.