Badanie, o którym mówimy, opiera się na danych z Chinese Longitudinal Healthy Longevity Survey, jednego z największych projektów analizujących proces starzenia się ludzi. Naukowcy porównali ponad 1400 osób, które dożyły stu lat, z grupą kilku tysięcy seniorów w wieku 80-90 lat. Analiza wykazała, że wśród bardzo szczupłych seniorów osoby jedzące mięso miały większe szanse na osiągnięcie wieku stu lat niż seniorzy pozostający na ścisłej diecie wegetariańskiej.
Czytaj też:Leki GLP-1 miały pomóc w walce z otyłością. Przy okazji obnażyły naszą obsesję oceniania
Kluczowe znaczenie ma jednak właśnie kwestia masy ciała. Badacze zauważyli, że zależność między dietą a długowiecznością pojawiała się niemal wyłącznie u osób niedożywionych lub z niedowagą. W grupie seniorów utrzymujących prawidłową wagę nie odnotowano istotnych różnic pomiędzy wegetarianami a osobami jedzącymi mięso. To oznacza, iż problem może nie dotyczyć samego mięsa, ale raczej trudności z dostarczeniem odpowiedniej ilości kalorii oraz składników odżywczych w bardzo zaawansowanym wieku.
Eksperci przypominają, że potrzeby organizmu zmieniają się wraz z wiekiem. U osób po osiemdziesiątce spada apetyt, maleje masa mięśniowa i pogarsza się zdolność organizmu do przyswajania składników odżywczych. W takich warunkach kluczowe staje się dostarczanie odpowiedniej ilości białka, witaminy B12, wapnia oraz witaminy D. Produkty pochodzenia zwierzęcego są bogatym źródłem tych składników, dlatego mogą pomagać w utrzymaniu siły mięśniowej i ograniczaniu ryzyka wystąpienia zespołu osłabienia wieku starczego.
Czego jeszcze się dowiadujemy? Chociażby tego, że osoby starsze stosujące mniej restrykcyjne diety, na przykład jedzące ryby, jajka lub nabiał, miały podobne szanse na dożycie stu lat jak osoby regularnie jedzące mięso. To może sugerować, iż najważniejsze nie jest samo spożywanie mięsa, lecz zapewnienie organizmowi odpowiedniej ilości pełnowartościowego białka oraz kluczowych mikroelementów.
Naukowcy i dietetycy ostrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt prostych wniosków. Badanie miało charakter obserwacyjny, co oznacza, że pokazuje jedynie pewne zależności statystyczne, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Nie wiadomo też, jak wyglądały nawyki żywieniowe uczestników we wcześniejszych etapach życia ani jakie znaczenie miały inne czynniki, takie jak poziom aktywności fizycznej, dostęp do opieki zdrowotnej czy status materialny.
Czytaj też: Wybrano najlepszą oliwę świata 2026. Nie bez powodu od lat mówi się o niej w kontekście długowieczności
Nie zapominajmy też o wcześniejszych badaniach, z których wyłaniały się korzyści płynące z diet roślinnych. Dieta bogata w warzywa, owoce, pełne ziarna i zdrowe tłuszcze była powiązana z niższym ryzykiem chorób serca, cukrzycy typu 2, otyłości oraz niektórych nowotworów. Najnowsze wyniki nie obalają więc wcześniejszej wiedzy, lecz pokazują, że potrzeby żywieniowe dziewięćdziesięciolatka mogą być zupełnie inne niż potrzeby osoby w średnim wieku.
