Krwawy rekord

Masakra w Bouba N’Djida nie była wyjątkiem. Systematyczne wybijanie słoni przez kłusowników przybrało na sile o wiele wcześniej. W 2006 roku podobna masakra zdarzyła się w Czadzie, nigdy jednak nie zabito tak wielu zwierząt w czasie jednego ataku.

– Słonie są dziś najbardziej zagrożone od dziesięcioleci – mówi Jason Bell z Międzynarodowego Funduszu na rzecz Ochrony Zwierząt.

Według szacunków Komitetu Konwencji o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem (CITES), tylko w 2011 roku z rąk kłusowników zginęło 25 tys. afrykańskich słoni. CITES jest jedyną światową instytucją odpowiedzialną za nadzór nad przestrzeganiem zakazu handlu kością, który wprowadzono w 1989 r., by zapobiec masakrom słoni.

W latach 80. XX wieku w Afryce wytrzebiono prawie połowę populacji tych zwierząt. Wówczas wydawało się, że słonie uda się uratować – niestety, według najnowszych prognoz kolejne lata mają przynieść następne niechlubne rekordy, a jeśli kłusownictwo będzie się rozwijało w niezmienionym tempie, za kilkanaście lat kontynent afrykański może zostać całkowicie pozbawiony dziko żyjących słoni.

Niemożliwe? Wystarczy proste porównanie: na początku XX wieku w Afryce żyło nawet 10 milionów tych zwierząt. Według ostatnich szacunków CITES z 2007 roku, ocalało nie więcej niż 690 000 sztuk. Można się spodziewać, że dane za rok 2013 będą jeszcze bardziej przerażające.

Wszystkiemu winna jest ludzka chciwość.   

– Słoń z dwoma kłami jest jak szczere złoto. Zabicie go to łatwy zarobek, a dochód z ciosów uśmierconego zwierzęcia przekracza roczny przychód przeciętnego mieszkańca Kamerunu aż dziesięciokrotnie! – mówi Paul Bour i dodaje: – Dlatego w miejsce każdego zabitego kłusownika pojawia się natychmiast kilku kolejnych.

Kierunek Azja

Zarobek kłusowników to tylko znikoma część zysków, jakie z nielegalnego handlu kością słoniową czerpią kupcy, handlujący rzeźbami i amuletami z afrykańskiego „białego złota”. To oni windują ceny, dlatego sama kość z Bouba N’Djida jest warta około 250 milionów dolarów!

Możliwe, że część kłów, dla których zarżnięto słonie w Kamerunie, znaleziono ostatnio wśród ponad 770 ciosów przejętych przez celników na początku lipca tego roku w kenijskim porcie Mombasa, najprawdopodobniej w drodze do Chin. Kły były ukryte w specjalnych schowkach, zamontowanych w typowych kontenerach.

Większość statków, którymi przemycana jest kość słoniowa, tak jak ten ostatni transport, zmierza w jednym kierunku  – do Azji.