powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Drzewo starsze od USA walczy o życie. Naukowcy postawili na naddźwiękowy strumień, by je uratować

Stany Zjednoczone miały w ostatnich dekadach ogromny wpływ na funkcjonowanie świata, ale jako kraj są wyjątkowo młode. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w Karolinie Południowej rośnie dąb, który istniał na długo przed uzyskaniem niepodległości przez USA. Niestety, kondycja drzewa uległa pogorszeniu, a jego ratownicy stawiają na coraz bardziej ekstrawaganckie środki, aby zapobiec jego śmierci.

A
Aleksander Kowal
1h temu·2 minuty·
Drzewo starsze od USA walczy o życie. Naukowcy postawili na naddźwiękowy strumień, by je uratować

fot. SavATree Kris Meade

Chcesz czytać więcej treści jak „Drzewo starsze od USA walczy o życie. Naukowcy postawili na naddźwiękowy strumień, by je uratować"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Ten niemal 300-letni dąb rosnący w pobliżu Eutaw Springs najpierw przetrwał wojnę o niepodległość, a później potężne uderzenie pioruna. Drzewo znajdowało się w tym miejscu już 8 września 1781 roku, kiedy w pobliżu doszło do bitwy pod Eutaw Springs. Starły się wówczas wojska amerykańskie i brytyjskie. Była to jedna z ostatnich dużych bitew wojny o niepodległość na otwartym terenie. W walkach uczestniczyły tysiące żołnierzy, a po obu stronach odnotowano setki zabitych, rannych, pojmanych i zaginionych.

Czytaj też: Skorupa ziemska otwiera się pod Włochami. Geolodzy rozwikłali zagadkę Apeninów

Dąb przetrwał tamte wydarzenia i rósł przez kolejne stulecia. Około 50 lat temu musiał jednak zmierzyć się z kolejnym poważnym zagrożeniem. W jego podstawę uderzył piorun, niemal rozdzielając drzewo na dwie części. Ówcześni opiekunowie zastosowali stalowe łańcuchy i kable, które miały ustabilizować uszkodzone konary oraz zapobiec dalszemu rozpadowi drzewa. Metoda zadziałała i pozwoliła dębowi przetrwać kolejne dekady. Z czasem pojawił się jednak nowy problem: drzewo wciąż rosło, a jego pień i konary zaczęły wrastać w metalowe elementy.

Łańcuchy i kable, które kiedyś miały je chronić, zaczęły uciskać tkanki drzewa. W niektórych miejscach zostały całkowicie pochłonięte przez korę. Specjaliści obawiają się, że ograniczają one przepływ substancji odżywczych i mogą przyczyniać się do dalszego osłabienia. W związku z tym ratownicy postanowili wykorzystać znacznie bardziej zaawansowaną technologię. Jednym z najważniejszych elementów prac jest zastosowanie urządzeń wytwarzających sprężone powietrze o prędkości naddźwiękowej. Strumień powietrza posłużył do rozluźnienia mocno ubitej gleby wokół systemu korzeniowego.

Takie rozwiązanie pozwala poprawić warunki panujące w strefie korzeniowej bez konieczności prowadzenia inwazyjnych prac przy samych korzeniach. Po rozluźnieniu gleby specjaliści wzbogacili ją dodatkowo mieszanką zawierającą składniki odżywcze pozyskiwane z wodorostów. Ma ona wspomóc osłabione drzewo i poprawić jego zdolność do dalszego wzrostu.

Konserwatorzy przygotowali również zabezpieczenie na wypadek kolejnego uderzenia pioruna. W głównych konarach umieścili niewielkie piorunochrony połączone miedzianymi przewodami. Kable prowadzą do uziemienia znajdującego się kilka metrów od drzewa. Jeśli piorun ponownie trafi w dąb, energia ma zostać odprowadzona przewodami bezpośrednio do ziemi. 

Czytaj też:Drzewna apokalipsa prowadzi do fali zgonów. Badania ukazały niezwykłą korelację 

Ostatnim etapem prac będzie zastąpienie starych, szkodliwych już dla drzewa łańcuchów nowym systemem podpór. Nowe kable będą połączone w taki sposób, aby konary nadal mogły elastycznie reagować na silny wiatr, jednocześnie pozostając odpowiednio zabezpieczone. Oczywiście nikt nie jest w stanie określić, jak długo drzewo będzie jeszcze żyło. Uczeni mają jednak nadzieję, że zastosowanie nowoczesnych metod pozwoli mu przetrwać kolejne dziesięciolecia, a być może nawet następne stulecie. 

Źródło:The Arcadian

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Drzewo starsze od USA walczy o życie. Naukowcy postawili na naddźwiękowy strumień, by je uratować"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX