Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Ohio wykazali, że dzieci w wieku 4-5 lat potrzebują więcej czasu na przyswojenie podobnych, lecz sprzecznych ze sobą informacji. Maluchy, które podczas gry w skojarzenia w szybkim tempie uczą się dwóch różnych powiązań, lepiej pamiętają świeżo zdobyte wiadomości po dwóch dniach niż zaraz po zakończeniu treningu.

W badaniu uczestniczyło 82 dzieci, które dwukrotnie grały w grę polegającą na zapamiętaniu, jakie pary przedmiotów łączą się z określonymi bohaterami kreskówek. Skojarzenia były za każdym razem inne - przedmioty, które w pierwszej turze należały do Myszki Miki, w drugiej turze mogły już należeć do Kubusia Puchatka – a dzieci za każdym razem musiały uczyć się nowych powiązań.

Czytaj więcej: POLSKA Z BARDZO DOBRYM SYSTEMEM EDUKACJI

Okazało się, że maluchy nie miały problemu z przyswajaniem nowych wiadomości. Zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem, zaczynały grę na 60-procentowym poziomie poprawności, a kończyły na poziomie wynoszącym 90 proc.

Problem pojawił się w momencie, gdy przedszkolakom kazano zagrać w grę po raz trzeci i odtworzyć powiązania pojawiające się w trakcie pierwszej tury. Dzieci, które musiały wykazać się nabytą wiedzą jeszcze tego samego dnia, zachowywały się tak, jakby od nowa uczyły się skojarzeń, który powinny być im dobrze znane i ponownie zaczynały grę od 60-procentowego progu poprawności.

Natomiast dzieci, które rozgrywały trzecią turę dopiero po dwóch dniach, zdawały się pamiętać to, czego się uprzednio nauczyły i startowały od razu z 85-procentowego poziomu poprawności, czyli z pułapu o 25 punktów wyższego niż dzieci z pierwszej grupy.

Czytaj więcej:  HAŁAS W SZKOLE JAK NA PŁYCIE LOTNISKA

Ostatecznie wszystkie maluchy – podobnie jak wcześniej – kończyły grę z wynikiem około 90 proc. poprawnych odpowiedzi.

„W naszym badaniu wykazaliśmy dwie rzeczy. Po pierwsze, zbliżone informacje, które w jakiś sposób ze sobą interferują, wywołują u dzieci prawie całkowity zanik zdolności do zapamiętywania. Po drugie, upływ czasu pozwala na wyeliminowanie tych zakłóceń” – komentuje główny autor badania prof. Vladimir Sloutsky.

Badacze radzą, by dać dzieciom czas na przyswojenie niektórych wiadomości, bo fakt, że maluchy nie są w stanie od razu przywołać z pamięci potrzebnych informacji nie znaczy, że nie będą tego potrafiły po kilku dniach, kiedy już ułoży im się to w głowie.