powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Dziewięć zegarków, trzy rodzaje kopert i jeden nietypowy mechanizm. Casio pokazało nową serię

Kategoria zegarków ma swoje ikony, których kształt rozpoznajemy szybciej niż logo producenta. Jedną z nich jest Patek Philippe Nautilus, ze swoją charakterystyczną kopertą, szerokimi bokami i sportową elegancją. Problem polega na tym, że podobne modele pozostają poza finansowym zasięgiem większości miłośników zegarków. Dlatego kiedy Casio pokazało nową serię G-Shock 2500, internet niemal natychmiast nadał jej przezwisko CasioNaut.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Dziewięć zegarków, trzy rodzaje kopert i jeden nietypowy mechanizm. Casio pokazało nową serię
Chcesz czytać więcej treści jak „Dziewięć zegarków, trzy rodzaje kopert i jeden nietypowy mechanizm. Casio pokazało nową serię"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Skojarzenie jest zrozumiałe. Zaokrąglone kontury, mocno zaznaczone boki koperty i nieco bardziej eleganckie proporcje rzeczywiście przywodzą na myśl luksusowe zegarki sportowe. Tyle że japoński producent postanowił przygotować własną interpretację tego stylu, wykorzystując rozwiązania charakterystyczne dla G-Shocka.

Nowa kolekcja obejmuje dziewięć modeli, od lekkich odmian z tworzywa po wersje ze stalową kopertą i bransoletą. Wszystkie mają analogowe tarcze, odporność na wstrząsy i wodoszczelność 200 metrów. Co ciekawe, producent zrezygnował z klasycznego wyświetlacza LCD, a jego funkcje zastąpił zaskakująco pomysłowym mechanizmem.

Casio wraca do korzeni G-Shocka, ale zmienia jego charakter

Historia G-Shocka zaczęła się w 1983 roku, kiedy zaprezentowano model DW-5000C. Za projektem stała idea stworzenia zegarka zdolnego przetrwać upadki i codzienne uszkodzenia, których obawiali się właściciele tradycyjnych czasomierzy.

Pierwszy G-Shock wyglądał surowo. Miał charakterystyczną wielokątną kopertę, elektroniczny wyświetlacz i konstrukcję podporządkowaną wytrzymałości. Z czasem rodzina rozrosła się o dziesiątki różnych serii, w tym modele analogowe, stalowe i wyposażone w rozbudowaną elektronikę.

G-Shock 2500 odwołuje się do kształtu pierwowzoru, ale jego linie są wyraźnie łagodniejsze. Zamiast typowej kanciastej sylwetki pojawiają się zaokrąglenia, wypukłe powierzchnie i bardziej płynne przejścia pomiędzy elementami koperty.

Zegarek stał się dzięki temu wizualnie spokojniejszy. Nadal rozpoznamy w nim G-Shocka, ale równie dobrze można wyobrazić sobie noszenie go do koszuli czy bardziej eleganckiej kurtki.

Trzy rodziny i dziewięć odmian. Każda ma nieco inny pomysł na wygląd

Najtańszą część kolekcji tworzą GAC2500. To cztery modele z kopertami i paskami z tworzywa, dostępne w czerni, zieleni, bieli oraz żółci. Ich masa wynosi zaledwie około 47 g, więc powinny być wygodne również podczas dłuższego noszenia.

Znacznie bardziej elegancko prezentują się GMC2500. Producent połączył tutaj stalową lunetę z konstrukcją wykorzystującą tworzywo, a tarcze otrzymały wykończenia mocniej podkreślające metaliczne elementy. W ofercie pojawiają się między innymi czarne, srebrne i złote akcenty.

Najbardziej luksusowy charakter mają dwa modele GMC2500D, wyposażone w stalową kopertę i bransoletę. Ważą około 138 g, co oznacza, że na nadgarstku będą odczuwalnie cięższe od podstawowych odmian.

Sama zdecydowanie wahałabym się między lekkim, zielonym GAC2500 a stalową wersją. Pierwszy ma wszystko, za co lubię klasyczne G-Shocki, drugi wygląda na znacznie bardziej uniwersalny stylistycznie.

Różnica tkwi jednak w czymś więcej niż materiałach. Casio pokazuje, że jeden projekt może zainteresować zarówno osoby lubiące niedrogie sportowe zegarki, jak i kolekcjonerów szukających ciekawszego dodatku do codziennych stylizacji.

Analogowy stoper ukryty w datowniku. To naprawdę sprytne rozwiązanie

Największą nowością serii jest funkcja Multi-Mission Date. Na godzinie trzeciej umieszczono specjalne okienko podzielone na trzy segmenty, które w zależności od wybranego trybu pokazuje różne informacje.

Podczas normalnego użytkowania pełni funkcję datownika. Po przełączeniu w tryb stopera wyświetla upływające minuty, współpracując z małą wskazówką sekundową na godzinie dziewiątej.

W ten sposób Casio udało się stworzyć stoper w całkowicie analogowym zegarku, bez dodatkowego cyfrowego ekranu. Maksymalny czas pomiaru wynosi 31 minut i 59 sekund, więc nie jest to rozwiązanie przeznaczone do wielogodzinnych treningów. Za to podczas odmierzania krótszych odcinków może okazać się całkiem praktyczne.

Mechanizm oferuje także w pełni automatyczny kalendarz zaprogramowany do 2099 roku. Nie trzeba więc ręcznie poprawiać daty po miesiącach mających mniej niż 31 dni.

Ciekawostką jest również możliwość zatrzymania małej wskazówki sekundowej, kiedy nie jest potrzebna. Rozwiązanie ogranicza pobór energii z baterii. Producent zachował ponadto system chroniący wskazówki podczas silnych wstrząsów i umożliwiający ich automatyczne przywrócenie do właściwej pozycji.

G-Shock 2500 nadal pozostaje sprzętem do codziennego użytkowania

Wszystkie modele mają odporność na wstrząsy oraz wodoszczelność 200 metrów. To parametry typowe dla G-Shocka, ale w połączeniu z bardziej eleganckim wyglądem nabierają nieco innego znaczenia.

Nie trzeba zdejmować zegarka podczas deszczu, mycia rąk czy większości codziennych aktywności związanych z wodą. Oczywiście należy pamiętać o właściwej obsłudze przycisków i zasadach określonych przez producenta.

Nowe modele mają także podświetlenie LED, co powinno ułatwiać odczyt godziny w ciemności. Szczególnie ważne jest to w przypadku tarcz pozbawionych cyfrowego wyświetlacza.

Casio poświęciło również uwagę czytelności indeksów i wskazówek. Zróżnicowane faktury, wypukłe elementy tarczy i kontrastujące powierzchnie mają sprawiać, że odczytanie godziny pozostanie szybkie mimo efektownego wzornictwa.

Nie wszystkie osoby polubią jednak analogowy sposób obsługi dodatkowych funkcji. Jeśli ktoś regularnie korzysta ze stopera, alarmów i minutników, cyfrowy G-Shock nadal może być wygodniejszym wyborem.

Ile kosztują nowe CasioNaut? Najtańszy wariant zaskakuje ceną

Kolekcja ma trafić do sprzedaży w Australii od 7 listopada 2026 roku. Podstawowe GAC2500 wyceniono na 289 dolarów australijskich, czyli około 795 zł.

Modele GMC2500 ze stalowymi elementami kosztują od 459 do 499 dolarów australijskich, czyli około 1260-1375 zł. Za najdroższe stalowe GMC2500D trzeba zapłacić 559 dolarów australijskich, czyli około 1 540 zł.

Nowości pojawiły się także w zapowiedziach europejskiej oferty Casio, choć polski cennik nie został jeszcze potwierdzony.

Moim zdaniem seria 2500 może zainteresować całkiem szerokie grono miłośników zegarków. Oferuje rozpoznawalną stylistykę, praktyczne rozwiązania i ceny pozostające daleko od tych, jakie osiągają luksusowe zegarki sportowe.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Dziewięć zegarków, trzy rodzaje kopert i jeden nietypowy mechanizm. Casio pokazało nową serię"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX