W wieku 17 lat Piaf urodziła córkę Marcelle. Ojcem dziecka był Louis Dupont, chłopak na posyłki. Nie zostali długo razem, bo śpiewając w żołnierskich koszarach, Edith odkryła u siebie słabość do munduru. Wdawszy się w romans, rzuciła Louisa. Jej styl życia nie różnił się od sposobu bycia prostytutek i musiała opłacać się miejscowym alfonsom za protekcję. Pewnej nocy, gdy śpiewała, Louis zabrał Mar­celle. Latem 1935 roku dziewczynka zmarła na zapalenie opon mózgowych. Mômone napisała później, że to był jeden z najgorszych momentów w ich życiu, który jednak - wyjaśniła - nie trwał długo: „Przestałyśmy o tym myśleć. Byłyśmy dziećmi. Edith miała 19 lat, ja 17".

 

NARODZINY WRÓBELKA

Śpiewała w pobliżu Pół Elizejskich i dorabiała pod latarnią, gdzie regularnie posyłał ją kolejny kochanek, parający się stręczycielstwem Albert, gdy zauważył ją homoseksualista Louis Leplée, właściciel kabaretu Le Gerny. Spodobała mu się tak bardzo, że natychmiast ją zaangażował. To on po raz pierwszy nazwał ją Wróbelkiem i ubrał w czarną prostą sukienkę, co przylgnie do niej na zawsze. Pisała o nim, że to on stworzył Edith Piaf.

W klubie Le Gerny po raz pierwszy zobaczył ją słynny wpływowy aktor i piosenkarz Maurice Chevalier. Tam też poznała poetę Jacques’a Bourgeata, który wziął sobie za cel jej edukację - podrzucał jej dzieła Platona innych klasyków filozofii, do których nie miała głowy.

Powiedział później w jednym z wywiadów, że najbardziej lubiła słuchać. Czytali na głos, aby skorygować jej dykcję. To do niego pisała całe życie sekretne, upstrzone ortograficznymi i stylistycznymi błędami listy.

Niecałe dwa lata później, w 1937 roku, dzięki swemu nowemu opiekunowi i kochankowi: śpiewakowi lirycznemu Raymondowi Asso, zadebiutowała w ABC, najsłynniejszym lokalu Paryża. Piaf zawsze podkreślała, że Asso uratował jej życie, wyleczył ją z jej dzieciństwa, z Pigalle. Zajęło mu to trzy lata - trzy lata, żeby przekonać ją, że istnieje inny świat poza światem prostytutek i alfonsów. To on poznał ją z kompozytorką Marguerite Monnot, która napisze dla niej największe szlagiery. Zrobił z niej ikonę. Dzięki niemu poznała też eklektycznego homoseksualnego artystę Jeana Cocteau, który wprowadził ją do świata filmu i na deski sceniczne.

Raymond Asso miał tak duży wpływ na karierę Edith, że dziennikarze nadali mu przydomek Svengali. Imię to nosił diaboliczny pianista, tytułowy bohater wyprodukowanego w 1931 roku i cieszącego się ogromną popu­arnością filmu, który uczynił z biednej mleczarki Trilby słynną na cały świat śpiewaczkę. Asso w przeciwieństwie do swego imiennik z dużego ekranu, który był w stanie za po­mocą hipnozy kontrolować myśli i czyny swej podopiecznej, nie zdołał zatrzymać Edith przy sobie. Jego miejsce zajął aktor Paul Meurisse, a Piaf ze zwinnością typowej arywistki zmie­niła dzielnicę, zamieszkując z nim w pobliżu Łuku Triumfalnego.

Gdy wspięła się wystarczająco wysoko, by nie potrzebować protekcji, sama wylansowała wielu młodych artystów. Wszyscy (niektórzy biografowie twierdzą, że z wyjątkiem Charles’a Aznavoura) byli jej kochankami. W niekończącym się korowodzie są: żydowski kompozytor o polskich korzeniach Norbert Glanzberg; włoski emigrant Ivo Livi, pracujący w portowym doku w Marsylii, który zdobył światową sławę pod pseudonimem Yves Montand; aktor John Garfield; mistrz kolarski André Pousse, który później został znanym aktorem; piosenkarz Jacques Pills, którego na krótko poślubiła; zmarły kilka miesięcy temu Georges Moustaki, grecki ojciec francuskiej piosenki, autor ponad trzystu szlagierów; 20 lat młodszy od niej grecki fryzjer Théopha- nis Lamboukas, z którym stanęła na ślubnym kobiercu w momencie, gdy jej romantyzm wziął górę nad strachem przed śmiesznością.