Zmarli mieli tam złote języki. Naukowcy rozwikłali zagadkę sprzed tysięcy lat

Stanowisko Al-Bahansa w egipskiej prowincji Minja zawierało rozległy cmentarz z okresu rzymskiego. Okazuje się on źródłem wiedzy o praktykach pogrzebowych łączących tradycje egipskie, greckie i rzymskie. Największe poruszenie wywołał jednak detal, który dla współczesnego odbiorcy brzmi niemal surrealistycznie. Dlaczego? Bo część zmarłych została pochowana z… językami wykonanymi ze złota.
Zmarli mieli tam złote języki. Naukowcy rozwikłali zagadkę sprzed tysięcy lat

Badania prowadzone przez hiszpańsko-egipską misję archeologiczną ujawniły kompleks grobowy datowany na okres od około 30 r. p.n.e. do IV wieku. W grobowcach znajdowały się mumie owinięte w bogato zdobione tkaniny, drewniane sarkofagi oraz liczne artefakty wskazujące na wysoki status społeczny części pochowanych osób. Wśród znalezisk wymienia się trzy złote języki i jeden wykonany z miedzi, umieszczone bezpośrednio w ustach zmarłych.

Czytaj też: Archeolodzy odnaleźli na Bałkanach dziwne sanktuarium. To konstrukcja z epoki brązu, która wymyka się logice 

Choć dla współczesnej wyobraźni może to wydawać się makabryczne, dla starożytnych mieszkańców Egiptu stanowiło element głęboko zakorzenionego systemu wierzeń. Złoto uznawano za metal boski i niezniszczalny, a umieszczenie złotego języka w ustach miało zapewnić zmarłemu możliwość mówienia w zaświatach, szczególnie przed bogiem podziemi. Odkrycie potwierdza, iż nawet w epoce rzymskiej – kiedy Egipt znajdował się pod silnym wpływem kultury śródziemnomorskiej – lokalne wierzenia nie tylko przetrwały, ale były aktywnie praktykowane i łączone z obcymi tradycjami religijnymi.

Na tym jednak niezwykłości się nie kończą. W jednym z ciał archeolodzy znaleźli papirus zawierający fragment II księgi Iliady Homera, znanej jako Katalog okrętów. To wyjątkowe znalezisko pokazuje, że w miejscu pochówku obecne były również wpływy kultury greckiej, a teksty literackie mogły mieć znaczenie symboliczne lub rytualne w kontekście życia po śmierci.

Sam kompleks grobowy okazał się bardziej złożony, niż początkowo przypuszczano. Archeolodzy natrafili na komory zbudowane z wapienia, w których znajdowały się zarówno zmumifikowane ciała, jak i szczątki kremacyjne umieszczone w naczyniach. W niektórych przypadkach odkryto także szczątki zwierząt, w tym fragmenty kota, co może wskazywać na obecność ofiar rytualnych lub symbolicznych towarzyszy w zaświatach.

Starożytne miasto Oksyrynchos, znane dziś jako Al-Bahnasa, od dziesięcioleci dostarcza niezwykle cennych znalezisk: od papirusów literackich po rozbudowane nekropole. Najnowsze badania potwierdzają, iż był to obszar intensywnego przenikania się kultur, gdzie tradycje egipskie współistniały z grecko-rzymskimi wierzeniami oraz praktykami pogrzebowymi.

Czytaj też: Prehistoryczne menu Europy było znacznie bardziej skomplikowane, niż sądzono

Egipscy urzędnicy odpowiedzialni za dziedzictwo kulturowe, podkreślają natomiast, że znalezisko nie tylko wzbogaca wiedzę o rytuałach pogrzebowych, ale dodatkowo pokazuje niezwykłą różnorodność cywilizacji rozwijającej się nad Nilem na przestrzeni wieków. Choć złote języki przyciągają największą uwagę, to właśnie połączenie mumifikacji, kremacji, tekstów literackich i elementów symbolicznych czyni tę nekropolę jednym z najbardziej fascynujących odkryć ostatnich lat.

Źródło: Archaeology Mag

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.