Obserwacja dokonana przez Europejskie Obserwatorium Południowe, dzięki teleskopowi znajdującemu się na chilijskiej pustyni Atacama, zostało opisane w czasopiśmie Astronomy & Astrophysics. Obserwacja dowodzi, że orbita gwiazdy ma kształt rozety.

Teoria grawitacji Izaaka Newtona sugerowała, że ​​orbita powinna mieć kształt elipsy. Zaobserwowany kształt przypominający kwiat, potwierdza jednak ogólną teorię względności Einsteina. Zakłada ona, że orbity, po których jeden obiekt obraca się wokół drugiego, niekoniecznie muszą być zamknięte (jak u Newtona).

– Ten słynny efekt – po raz pierwszy zaobserwowany w przypadku orbity planety Merkury krążącej wokół Słońca – był pierwszym dowodem przemawiającym za ogólną teorią względności. Sto lat później zaobserwowaliśmy ten sam efekt w ruchu gwiazdy krążącej wokół Sagittarius A* w centrum Drogi Mlecznej. Ten przełom w obserwacjach potwierdza świadectwa, że Sagittarius A* powinien być supermasywną czarną dziurą z masą 4 mln razy większą od masy Słońca – powiedział Reinhard Genzel, dyrektor Instytutu Fizyki Pozaziemskiej im. Maxa Plancka.

Sagittarius A* to supermasywna czarna dziura w centrum naszej galaktyki. Wokół niej  można znaleźć wiele gwiazd. Jedna z nich, gwiazda znana w tej obserwacji jako S2, przechodzi najbliżej czarnej dziury – w odległości mniejszej niż 20 miliardów kilometrów.

Gwiazdę obserwowano przez 27 lat, aby ostatecznie stwierdzić, jak przebiega jej orbita.

Badacze podkreślają, że dzięki coraz bardziej zaawansowanej technologii, w przyszłości możliwe będzie obserwowanie mniejszych gwiazd krążących w pobliżu czarnej dziury.