Testosteron jest najważniejszym męskim hormonem płciowym. Odpowiada nie tylko za rozwój cech płciowych i płodność, lecz również wpływa na masę mięśniową, gęstość kości, produkcję czerwonych krwinek, poziom energii, nastrój oraz libido. Choć jego stężenie naturalnie obniża się wraz z wiekiem, współczesne badania sugerują, że kolejne pokolenia mężczyzn rozpoczynają dorosłe życie już z niższym poziomem tego hormonu niż wcześniejsze generacje.
Czytaj też: Rewolucyjny proszek zatrzymuje krwotok w sekundę. Może całkowicie zmienić ratownictwo
Niestety, trudno wskazać jedną przyczynę tego zjawiska. Najbardziej prawdopodobne jest współdziałanie wielu czynników związanych ze współczesnym stylem życia i środowiskiem. Jednym z najważniejszych jest rosnąca skala otyłości. Tkanka tłuszczowa wpływa na gospodarkę hormonalną, a nadmierna masa ciała sprzyja obniżeniu poziomu testosteronu. Problem pogłębia również coraz bardziej siedzący tryb życia i mniejsza aktywność fizyczna, które negatywnie oddziałują na funkcjonowanie układu hormonalnego.
Znaczenie może mieć także sposób odżywiania. Dieta bogata w wysoko przetworzoną żywność, cukry proste czy niskiej jakości tłuszcze wiąże się z większym ryzykiem zaburzeń metabolicznych, które z kolei mogą wpływać na produkcję hormonów. Nie bez znaczenia pozostaje również jakość snu. Przewlekły niedobór odpoczynku oraz zaburzenia snu mogą ograniczać naturalną produkcję testosteronu, która w dużej mierze zachodzi właśnie podczas nocnej regeneracji organizmu.
Naukowcy zwracają uwagę na coś jeszcze: rolę przewlekłego stresu. Długotrwale podwyższony poziom kortyzolu może hamować produkcję testosteronu, prowadząc do pogorszenia samopoczucia, spadku energii i obniżenia libido. Coraz częściej analizowany jest również wpływ substancji chemicznych obecnych w środowisku, określanych mianem zaburzaczy hormonalnych. Są one obecne między innymi w niektórych tworzywach sztucznych, kosmetykach czy środkach ochrony roślin i mogą zakłócać prawidłowe funkcjonowanie układu hormonalnego.
Spadek poziomu testosteronu nie oznacza wyłącznie problemów seksualnych. Niedobór hormonu może wiązać się z większym ryzykiem rozwoju zespołu metabolicznego, cukrzycy typu II, chorób sercowo-naczyniowych, utraty masy mięśniowej bądź pogorszenia kondycji psychicznej. U części mężczyzn pojawiają się przewlekłe zmęczenie, trudności z koncentracją, obniżony nastrój i mniejsza motywacja do działania.
Czytaj też: Starsze osoby coraz częściej uciekają w telefon. Nowe badanie pokazuje, gdzie leży granica
Mimo to nie ma co popadać w nadmierną panikę: niższy poziom testosteronu nie zawsze oznacza konieczność leczenia hormonalnego. Terapia zastępcza jest wskazana jedynie w przypadku potwierdzonego niedoboru oraz obecności charakterystycznych objawów klinicznych. Duże znaczenie ma natomiast profilaktyka. Utrzymywanie prawidłowej masy ciała, regularna aktywność fizyczna, odpowiednio zbilansowana dieta, wystarczająca ilość snu oraz ograniczenie przewlekłego stresu należą do najważniejszych elementów wspierających prawidłową gospodarkę hormonalną. Choć nie są one gwarancją utrzymania wysokiego poziomu testosteronu przez całe życie, mogą znacząco zmniejszyć ryzyko jego przedwczesnego spadku.
Źródło:The Guardian
