powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Eversolo buduje przyszłość hi-fi z odtwarzaczem CD na górze

Jeszcze kilka lat temu powiedziałąbym, że płyta CD wyglądała jak format skazany na powolne znikanie z naszych domów. Streaming rozwiązał przecież niemal wszystkie problemy naraz. Nie trzeba szukać pudełka, wstawać z kanapy ani zastanawiać się, na której półce stoi album, którego akurat chcemy posłuchać. Dostajemy miliony nagrań po kilku dotknięciach ekranu. A jednak Eversolo właśnie stworzyło jeden ze swoich najbardziej zaawansowanych streamerów i na samym jego szczycie umieściło napęd CD.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Eversolo buduje przyszłość hi-fi z odtwarzaczem CD na górze

fot. Eversolo

Chcesz czytać więcej treści jak „Eversolo buduje przyszłość hi-fi z odtwarzaczem CD na górze"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

DMP-A8 Master Gen 2 jest urządzeniem bardzo cyfrowym, wyposażonym w duży ekran, aplikacje streamingowe, Wi-Fi 6, obsługę plików hi-res i miejsce na ogromny dysk SSD. Jednocześnie pozwala wykonać prosty gest, który przez dekady był podstawą słuchania muzyki – wyjąć płytę z pudełka i położyć ją w odtwarzaczu. W sprzęcie audio za około 12 tysięcy zł brzmi to trochę ekstrawagancko.

Streamer, który chce zastąpić pół szafki

DMP-A8 Master Gen 2 trudno nazwać po prostu odtwarzaczem sieciowym. Eversolo połączyło tutaj streamer, przetwornik cyfrowo-analogowy, analogowy przedwzmacniacz oraz odtwarzacz CD. Urządzenie można więc podłączyć bezpośrednio do końcówki mocy albo aktywnych kolumn, wykorzystać jako centrum istniejącego zestawu hi-fi albo potraktować jak bardzo rozbudowane źródło dla zewnętrznego DAC-a.

fot. Eversolo

Z przodu znalazł się duży, 8,6-calowy ekran dotykowy. Można na nim przeglądać bibliotekę, obsługiwać serwisy streamingowe, zmieniać ustawienia i wyświetlać efektowne wskaźniki VU czy analizator widma. Całość zamknięto w aluminiowej obudowie o wymiarach 388 x 265 x 98,5 mm. To sprzęt, który raczej nie będzie dyskretnie znikał między innymi elementami zestawu. I chyba słusznie, bo producenci hi-fi dawno zauważyli, że przy takich cenach urządzenie powinno również wyglądać jak coś, za co zapłaciliśmy kilka wypłat.

W środku pracuje ośmiordzeniowy procesor wspierany przez 8 GB pamięci DDR5 i 64 GB pamięci eMMC. Można także zamontować dysk M.2 NVMe o pojemności do 8 TB. Przy odpowiednio dużej kolekcji FLAC-ów zaczyna to przypominać prywatną bibliotekę muzyczną, której Spotify może co najwyżej zazdrościć tego, że nikt nagle nie usunie z niej naszego ulubionego albumu.

Eversolo przypomniało sobie o płytach CD

Elementem wyróżniającym wersję Master jest napęd umieszczony na górze obudowy. Płytę kładziemy bezpośrednio w mechanizmie i przykrywamy pokrywą. Rozwiązanie jest efektowne, trochę ceremonialne i zdecydowanie bardziej angażujące od naciśnięcia przycisku Play w telefonie.

Napęd służy również do zgrywania płyt, więc kolekcję CD można przenieść na wewnętrzny dysk. Eversolo zastosowało system korekcji błędów oraz rozwiązania mające ograniczać zakłócenia i problemy podczas odczytu. Firma poświęciła sporo uwagi także kulturze pracy samego mechanizmu. Przy sprzęcie hi-fi ma to znaczenie większe niż w laptopie sprzed kilkunastu lat, gdzie napęd potrafił brzmieć podczas rozpędzania płyty jak mały odkurzacz.

fot. Eversolo

Mamy urządzenie stworzone do Spotify Connect Lossless, TIDAL Connect, Qobuz Connect, Apple Music, Amazon Music i całej reszty współczesnego ekosystemu, a mimo to producent zostawił miejsce dla fizycznej kolekcji. Można mieć tysiące albumów pod palcem i nadal chcieć czasem wybrać jeden konkretny krążek.

Wersja Master ma argumenty poza napędem

Dopisek Master nie ogranicza się do dodania CD. W środku znalazł się bardziej zaawansowany system taktowania z oscylatorem OCXO, technologią PLL oraz możliwością podłączenia zewnętrznego zegara 10 MHz. Zwiększono też izolację elektryczną najważniejszych sekcji urządzenia. To już terytorium audiofilskie, gdzie rozmowy o jitterze potrafią trwać dłużej niż odsłuch całego albumu, ale technicznie różnice względem zwykłego DMP-A8 Gen 2 faktycznie istnieją.

fot. Eversolo

Sekcja DAC wykorzystuje układ AK4499EXEQ wraz z procesorem AK4191EQ. Sprzęt obsługuje DSD512 oraz PCM do 768 kHz/32 bitów, ma w pełni zbalansowany przedwzmacniacz oraz analogową regulację głośności opartą na drabince rezystorowej R-2R. Producent podaje THD+N na poziomie 0,000075% oraz SNR i DNR sięgające 129 dB. Oczywiście z samych liczb trudno wywnioskować, czy ktoś zakocha się w jego brzmieniu, ale pokazują one, do jakiej klasy systemów ten model jest kierowany.

Z tyłu również trudno znaleźć wolne miejsce. Są wejścia i wyjścia analogowe RCA i XLR, USB, optyczne i koaksjalne złącza cyfrowe, AES, IIS, HDMI ARC, Ethernet oraz osobne wyjście na subwoofer z regulacją częstotliwości podziału od 40 do 500 Hz. Do tego dochodzi Wi-Fi 6 i możliwość wykorzystania sieciowego modułu SFP.

Dwanaście tysięcy złotych za powrót do prostszego słuchania

W Polsce Eversolo DMP-A8 Master Gen 2 kosztuje obecnie około 12 tysięcy zł. Standardową wersję DMP-A8 Gen 2 można znaleźć za mniej więcej 9 tysięcy zł, więc dopłata do odmiany Master wynosi około 3 tysięcy zł.

fot. Eversolo

Oczywiście kupowanie takiego urządzenia wyłącznie po to, żeby posłuchać starych płyt CD, byłoby pomysłem dość ekscentrycznym. Za ułamek tej kwoty można znaleźć bardzo dobry klasyczny odtwarzacz. Tutaj chodzi o coś szerszego – zebranie niemal wszystkich współczesnych i starszych sposobów słuchania muzyki w jednym eleganckim centrum systemu.

Mam też wrażenie, że fizyczne nośniki zyskały dziś pewną przewagę, której wcześniej nie zauważaliśmy. Wymuszają wybór. Wkładamy płytę i przez następne 45 minut zwykle słuchamy tego, co ktoś świadomie ułożył w konkretnej kolejności. Nie przeskakujemy po piętnastu playlistach, nie sprawdzamy co chwilę rekomendacji i nie szukamy czegoś lepszego po pierwszych trzydziestu sekundach utworu.

Eversolo zbudowało urządzenie naszpikowane elektroniką, żeby między innymi umożliwić nam właśnie taki prosty sposób słuchania. Jest w tym lekki paradoks. Ale przy całym absurdzie współczesnego hi-fi ten akurat wyjątkowo mi odpowiada.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Eversolo buduje przyszłość hi-fi z odtwarzaczem CD na górze"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX