Fiat ujawnił nowy koncept Fiat Multiplina, elektryka stworzonego dla świadomego uczestnika ruchu drogowego w dużych miastach. Ma być nie tylko wygodny i mieścić aż cztery osoby, lecz też dzięki swoim niedużym gabarytom zmieści się nawet w wąskich przestrzeniach pomiędzy innymi, zaparkowanymi samochodami. Dodatkowo jest jeszcze elektrykiem, więc dokłada swoje trzy grosze do ruchu hamującego emisję spalin.
Duch lat 50. tchnięty we współczesny design i potrzeby miast XXI wieku
Inspirację do projektu Multipliny zaczerpnięto z lat 50. ubiegłego wieku, a dokładnie mówiąc z klasycznego Fiata 600 Multipla, który już w tamtych czasach odznaczał się troską o zminimalizowanie zajmowanej przestrzeni, oferując niewielki pojazd rodzinny. To także do niego odnosiła się Multipla sprzed trzech dekad, lecz trzeba przyznać, że nie robiła tego w tak eleganckim stylu.

Różnice są jednak wielkie pomiędzy klasykiem a nowym wydaniem. Po pierwsze przedstawiony koncept to elektryk, nie samochód spalinowy. Zachowuje jednak kilka cech charakterystycznych, jak wizualna wysokość pojazdu z powodu jego dość ściętej z przodu oraz tyłu bryły. Wnętrze jest zaś wykorzystane maksymalnie, w końcu nawet po zdjęciach jest trudno uwierzyć, że tam naprawdę się zmieszczą cztery osoby.
Czytaj też: Oto Fiat 126 Vision. Projekt Malucha 2.0 robi furorę
Dodatkowo zachowano górną część w podobnym, przeszklonym stylu, który na pewno od wewnątrz sprawia ułudę większej przestrzeni niż faktycznie jest dostępna. W takiej ciasnocie jest to niezbędny zabieg dla komfortu psychicznego pasażerów i kierowcy. Co ciekawe, pomimo swojego niedużego nadwozia, sprawia wrażenie dość agresywnego, retrofuturystycznego stylu.

Multiplina stawia też wyraźną granicę pomiędzy sobą, a Fiatem Topolino, który na pierwszy rzut oka jest z tej samej rodziny, lecz wewnątrz przecież oferuje wyłącznie dwa miejsca, podczas gdy nowy koncept ma ich cztery. To teoretycznie ma sprawiać, że będzie idealny dla rodzin, szybkich przejazdów z przyjaciółmi albo w ogóle czeka go przyszłość w formie tycich taksówek dostępnych od ręki. Przecież on aż się prosi o dorobienie LiDARu i puszczenie go autonomicznie w świat.
Fiat opisuje odważnie ten samochód jako brakujące ogniwo pomiędzy mikropojazdami a pełnoprawnymi osobówkami, oferując je przede wszystkim osobom, dla których smart to za mało, lecz już na przykład 500 i Panda to za wiele.

Mikropojazdy to coraz bardziej się rozpędzający trend
Wspominanie jednocześnie Multipliny oraz Topolino nie jest dziełem przypadku. Ukazanie światu nowego pojazdu to część szerszej strategii rozszerzania oferty mikrotransportu spod znaku Fiata. Podczas specjalnego pokazu w Rzymie, ukazano bowiem wizję całego ekosystemu drobnych samochodów, które mają trafiać do jak najszerszej gamy ludzi. Potencjalni klienci nie mają mówić, czego szukają, gotowe rozwiązanie ma już po prostu na nich czekać, gdy wejdą do salonu.

Z tej okazji poza Multipliną pojawiły się także kolejne warianty właśnie Topolino oferujące nowe kolory, a także nawiązujące współpracę: nowy kolor Corallo, Monsterlino (z bezprzewodowymi głośnikami na magnes, które można wyjąć i na przykład zabrać na piknik), Topolino Sport, oraz kolekcjonerska edycja samochodu Topolino Vilebrequin. Nie zabrakło także miejsca dla trzykołowca firmy – Tris. Jednakże ta oferta wygląda na taką skierowaną dużo bardziej dla konkretnych miejsc jak hotele i inne kompleksy, chociaż na pewno dałoby radę i z gracją wykorzystać ten wariant w mieście.

Niemniej, najważniejszym punktem wciąż była Multiplina, która nawiązując swoim stylem do przeszłości, jednocześnie twardo stąpa, a raczej jeździ, w teraźniejszości i pasuje idealnie do Topolino, z którym tworzą duet zachęcający do stylowego wejścia w koncept mikropojazdów. A jest to wizja warta uwagi, ze względu na coraz bardziej zatłoczone miasta i w dobie alarmująco wysokich cen garaży i miejsc parkingowych. Tego rozmiaru pojazdy mogłyby wyraźnie odblokować miasto, a przy okazji odświeżyć i wyciszyć dzięki swojemu elektrycznemu sercu.
Do tego przecież wygląda tak uroczo, lecz z pazurem, że trudno jest oderwać wzrok.
Źródła: fiat, yankodesign, francuskie
