Dwa dotykowe ekrany + rysik

Dwa niezależnie pracujące ekrany to bajer, który ułatwi pracę każdemu, ale szczególnie tym, którzy na co dzień korzystają z wielu programów i mają otwartych wiele okien przeglądarki – filmowcom, fotografom, grafikom, ilustratorom, a nawet ludziom parającym się wielkimi biznesami, których ekran na co dzień zajmują cyferki i wykresy.

Poza ekranem głównym, który jest praktycznie bezramkowy, mamy tu też pełnowymiarowy dodatkowy ekran dotykowy ScreenPad Plus z mechanizmem nachylania pod kątem 7°, co pomaga zmniejszyć odblaski dla zapewnienia lepszej czytelności.

Ja w swojej pracy głównie piszę, ale nie oznacza to, że drugi ekran jest mi niepotrzebny – kiedy kończę produkcję literek, spędzam kolejne godziny na jednoczesnym oglądaniu seriali i buszowaniu w sklepach online, albo odpalam programy graficzne i dłubię swoje projekty, które pewnie nigdy nie ujrzą światła dziennego. Dlatego przyznaję ZenBookowi Duo 14 dodatkowe punkty za to, że do laptopa dołączony jest doskonale wyważony rysik, którym mogę rysować bądź notować na obu ekranach. Warto wspomnieć, że oba ekrany rozpoznając 4096 poziomów siły nacisku, więc idealnie odwzorowują to, co chcesz na nich stworzyć.

Kolory i dźwięk

To, w jaki sposób monitor komputera odzwierciedla kolory, jest kluczowe dla pracy branży filmowej, kreatywnej, artystycznej, projektowej i fotograficznej. W ZenBook Duo 14 spodobało mi się to, że oprócz standardowej palety kolorów sRGB, ekran posiada również walidację PANTONE®, która gwarantuje precyzję odwzorowania barw na profesjonalnym poziomie. Ponadto ekran jest certyfikowany przez TÜV Rheinland w zakresie niskich emisji światła niebieskiego, co zapewnia komfort dla oczu podczas długich sesji pracy twórczej.

Jednak nie samym obrazem człowiek żyje – doskonała jakość dźwięku nowego ZenBooka to efekt współpracy marki ASUS ze specjalistami od dźwięku z firmy Harman Kardon. Owocem tej współpracy jest najnowsza wersja technologii audio Asus Sonicmaster, która zapewnia najlepszą jakość dźwięku, jaką kiedykolwiek można było usłyszeć z laptopowych głośników.

Wydajność

Kiedy na własnej skórze przetestowałam wydajność nowego ZenBooka, zrozumiałam, jak dużo czasu dziennie tracę na to, żeby mój zasłużony laptop mógł nadążyć za tempem mojej pracy. Jak już wspomniałam, korzystam ze swojego laptopa nawet kilkanaście godzin dziennie (z tego miejsca pragnę przeprosić swojego okulistę), więc potrzebny mi sprzęt, który temu podoła. Podczas gdy mój prywatny komputer działa bez zarzutu jakieś 3 godziny, żeby przez kolejne 3 rozgrzać się to temperatury, która parzy ciało, a następnie zakomunikować mi koniec pracy baterii, przy ZenBook Duo 14 nie miałam takiego problemu. Nie dość, że jest ultraszybki (dzięki procesorowi Intel Core i7 11. generacji, 32 GB pamięci RAM i mega sprawnemu dyskowi SSD o pamięci 1 TB). Laptop od Asus umie pracować wydajnie – udoskonalony układ chłodzenia przyczynia się do zwiększenia łącznego przepływu powietrza nawet o 49 proc.

Możliwości

W ZenBook Duo 14 urzekło mnie również to, że mimo wszystkich nowoczesnych rozwiązań, jakie mieści w swojej obudowie, jest on niezwykle poręczny. 14-calowa obudowa, 16,9 mm grubości i waga piórkowa (1,6 kg) – dzięki takim parametrom laptop można zabrać ze sobą absolutnie wszędzie. Nie trzeba się też stresować o pracę baterii – nowy ZenBook działa bez ładowania nawet do 17 godzin!

Świetnym ułatwieniem pracy z komputerem jest też pakiet wysokowydajnych gniazd do podłączania urządzeń peryferyjnych, w tym parę portów USB-C nowej generacji, które zapewniają przepustowość 40 Gb/s do podłączenia zewnętrznego monitora 8K lub dwóch monitorów 4K UHD, ale też mniejszych sprzętów elektronicznych. ZenBook Duo 14 posiada również kartę Wi-Fi 6 wspomaganą technologią ASUS WiFi Master Premium, więc jego użytkownicy mogą pozostać w stałym kontakcie ze światem – gdziekolwiek by nie byli.

Podsumowanie

Czy w laptopie ZenBook Duo 14 jest coś, co bym zmieniła? Jedną rzecz, ale tylko ze względów estetycznych – przez całe lata pracowałam na laptopach z błyszczącym ekranem i teraz dziwnie korzysta mi się z matowych wyświetlaczy. Oczywiście mam świadomość, że są one znacznie bardziej praktyczne, jednak jestem technologiczną sroką – lubię, jak się błyszczy. Poza tym, oceniam nowość od firmy Asus celująco i z czystym sumieniem polecam go wszystkim, którzy wymagają od swojego sprzętu naprawdę dużo – ten laptop z pewnością temu podoła.