powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Fotel, który wygląda jak Porsche 911. Ma nietypowe funkcje, które aż chce się przetestować

Przy tym meblu określenie salon samochodowy nabiera dość dosłownego znaczenia. Arkadia-Life P01 Classic Sofa wygląda jak skrócone klasyczne Porsche 911, w którym miejsce przedniego bagażnika zajęło skórzane siedzisko. Są okrągłe reflektory, chromowane zderzaki i charakterystyczne błotniki. Z tyłu znalazła się nawet chłodziarka. Właściciel może więc usiąść w swoim motoryzacyjnym zamiłowaniu i wyjąć z niego zimny napój.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Arkadia-Life P01

Arkadia-Life P01

Chcesz czytać więcej treści jak „Fotel, który wygląda jak Porsche 911. Ma nietypowe funkcje, które aż chce się przetestować"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Rozbawił mnie rozmach tego pomysłu. Producent mówi o sportowym GT z lat 60., bez przedstawiania fotela jako oficjalnego produktu Porsche, ale skojarzenie z 911 moim zdaniem jest ekstremalnie czytelne.

Klasyczne 911 jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych kształtów świata motoryzacji

Sylwetka dawnych 911 daje projektantom szczególnie wdzięczny materiał. Okrągłe reflektory i linia błotników wystarczają, żeby uruchomić rozpoznanie, nawet kiedy proporcje całego przedmiotu mocno się zmieniają. Arkadia-Life wykorzystała zarówno przód, jak i tył samochodu, łącząc je w skróconej bryle. Z boku zostało jedno wyraźne nadkole.

Arkadia-Life P01 Classic Sofa - siedzisko
Arkadia-Life P01 Classic Sofa – siedzisko

To właśnie ta kondensacja podoba mi się w projekcie. Fotel wygląda jak samodzielnie narysowany obiekt, ze świadomie ustalonymi proporcjami. Nie sprawia wrażenia przypadkowo przeciętego nadwozia, do którego ktoś dołożył poduszkę. Motoryzacyjne skojarzenie jest mocne, lecz całość zachowuje własną formę.

Nazwa Classic Sofa może sugerować kanapę, ale P01 jest meblem jednoosobowym. Sporo miejsca wokół siedziska zajmuje dekoracyjna karoseria. Do wyboru są różne kolory lakieru i tapicerki, od stonowanych zestawień po mocną czerwień. Taką bryłę najłatwiej wyobrazić mi sobie w dużym pomieszczeniu, gdzie można obejść ją także od tyłu.

Przy ścianie zniknęłaby część detali, na które producent poświęcił tyle uwagi. To szczególny sposób urządzania mieszkania: jeden fotel zaczyna wyznaczać rozstaw pozostałych mebli. Dla kolekcjonera może być centralnym punktem pokoju, dla kogoś dzielącego z nim salon – początkiem długiej rozmowy o metrażu.

Profil fotela Arkadia-Life P01
Profil fotela Arkadia-Life P01

Z tyłu ukryto wyposażenie rodem z luksusowego salonu

Pod tylną pokrywą umieszczono chłodzony schowek na butelki oraz regulowane uchwyty na napoje. Są również ładowanie bezprzewodowe i boczne wysuwane schowki ukryte w nadkolach. Wyposażenie uzupełnia system SENSONUM z trzynastoma głośnikami, wzmacniaczem, subwooferem i Bluetooth. Jak na jedno miejsce do siedzenia robi się z tego małe centrum wypoczynku.

Mnie najbardziej bawi kontrast między dawną sylwetką a współczesnymi dodatkami. Oglądamy formę przywołującą samochód sprzed dekad, a korzystać mamy z wygód znanych z dzisiejszej elektroniki. W prawdziwym klasyku podobne wyposażenie mogłoby wywołać spór o oryginalność. W fotelu pozwolono sobie na znacznie większą swobodę.

P01 skupia całe wyposażenie wokół jednej osoby: muzykę, telefon, napoje i schowki. To wyraźnie wydzielone miejsce odpoczynku, które zajmuje w salonie znacznie więcej przestrzeni niż samo siedzisko. W pokoju kolekcjonera taka forma może pasować do pozostałych motoryzacyjnych pamiątek.

Schowki i wyposażenie pod tylną pokrywą
Schowki i wyposażenie pod tylną pokrywą

W rodzinnym salonie wymaga uzgodnienia, jak dużo miejsca przeznaczyć na mebel przeznaczony dla jednego domownika. Rozmach projektu widać właśnie w tej proporcji: skrócone nadwozie pomieściło rozbudowaną elektronikę i chłodziarkę, lecz nadal oferuje tylko jeden fotel. To świadomy wybór sposobu urządzenia pokoju, z którym pozostali użytkownicy też będą się stykać.

Za karoserią nadal jest miejsce do siedzenia

Przy oglądaniu podobnych projektów łatwo skupić się na detalach i zupełnie pominąć to, co zwykle oceniamy w fotelu. Interesuje mnie głębokość siedziska, podparcie pleców i możliwość wygodnego oparcia rąk. Na zdjęciach skórzana część zajmuje znacznie mniej uwagi niż lampy czy chrom.

To zrozumiałe w prezentacji, ale po pierwszym zachwycie właściciel będzie po prostu siedział. Chciałabym, żeby miał ochotę zostać w tym miejscu przez cały album albo dłuższą rozmowę. Wtedy motoryzacyjna forma mogłaby zyskać własne codzienne zastosowanie. Samo przyglądanie się jej podczas wizyty gości byłoby dość drogim sposobem korzystania z tak rozbudowanego mebla.

Tył fotela inspirowany klasycznym samochodem
Tył fotela inspirowany klasycznym samochodem

Arkadia-Life wykonuje P01 na zamówienie i prezentuje go między innymi w showroomie w Szanghaju. Cena startuje od 30 tysięcy dolarów, czyli około 118 400 zł. Opcje lakieru i tapicerki wymagają dopłaty od 750 dolarów, czyli około 2 960 zł.

Personalizacja pasuje do charakteru projektu: przy tak wyrazistym przedmiocie kolor może mocno zmienić jego odbiór. Srebrny lakier z ciepłą skórą przywołuje elegancję klasycznego auta, mocna czerwień zrobi z niego znacznie bardziej widowiskowy element wnętrza. Nadal trudno mi porównywać tę cenę ze zwykłymi fotelami. Bliżej jej do rynku wykonywanych na zamówienie przedmiotów kolekcjonerskich.

Arkadia-Life P01 we wnętrzu
Arkadia-Life P01 we wnętrzu

Sama przy podobnym budżecie zaczęłabym zapewne od oglądania jeżdżących klasyków. Rozumiem jednak przyjemność, którą ma oferować P01: ulubiona sylwetka zostaje w domu i można się nią cieszyć niezależnie od pogody. Podoba mi się też, że projektanci poszli ze swoim pomysłem do końca.

Skoro już fotel ma przypominać samochód, dostał również tył, schowki i własne audio. Chętnie bym w nim usiadła. Być może dopiero po godzinie słuchania muzyki okazałoby się, czy patrzę na kosztowną dekorację, czy na wyjątkowo osobiste miejsce odpoczynku.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Fotel, który wygląda jak Porsche 911. Ma nietypowe funkcje, które aż chce się przetestować"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX