Zatem sprzedawanie g… to praca! A ty wiesz już, że w tej dziedzinie masz do czynienia z profesjonalistami. Jak zmylić takiego przeciwnika? Poniższe wskazówki nie będą od ciebie wymagać nadludzkiego wysiłku, lecz jedynie odrobiny mądrości i zdrowego rozsądku. Zaraz napełnisz swój sklepowy koszyk? W takim razie to jest chwila, w której twój mózg powinien zacząć działać – teraz albo nigdy…

1. Nie kupuj świństw

Ktoś kiedyś zaczepił mnie na ulicy i  zapytał, jaki jest najlepszy sposób na rzucenie palenia. „Nie kupuj papierosów!” – powiedziałem odruchowo. Nie takie to znów proste, przyznaję. Tymczasem ze śmieciowym jedzeniem jest tak samo jak z papierosami, innym piekielnie uzależniającym produktem: kiedy nie masz go w zasięgu ręki, nie ryzykujesz, że ulegniesz pokusie. Im mniej kupisz, tym mniej zjesz. I nie opowiadam tu truizmów, ponieważ przekonasz się, że im mniej będziesz pochłaniał takiego jedzenia, tym mniejszą będziesz miał na nie ochotę. Tak jak istnieje błędne koło niezdrowego jedzenia, tak też istnieje szlachetne koło zdrowej żywności. I jest ono równie wciągające…

2. Zwracaj uwagę na kolory

Musisz nauczyć się uważać na jaskrawe barwy, które przyciągają uwagę na sklepowych półkach. Świat marketingu, który zna cię lepiej niż ty sam, bardzo dba o wygląd opakowań. A kiedy są bardzo kolorowe, czasem aż za bardzo, tak by przyciągnąć twoją uwagę, powinno cię to zaalarmować: oto znak, że najprawdopodobniej zawartość opakowania jest szkodliwa dla zdrowia.