powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Francuzi stworzyli kolumny, które chce się postawić w salonie. Mogą zachwycić miłośników muzyki

Producenci sprzętu audio często przekonują nas, że dobry dźwięk można zamknąć w niewielkim głośniku Bluetooth. Francuski Triangle widzi to jednak inaczej. Nowe kolumny Borea BR05 są duże, ciężkie i wyglądają jak sprzęt, który kilkadziesiąt lat temu mógłby stać obok gramofonu w salonie miłośnika muzyki. Mają drewnopodobne obudowy, klasyczne proporcje i głośniki, których nikt nawet nie próbował ukrywać.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Francuzi stworzyli kolumny, które chce się postawić w salonie. Mogą zachwycić miłośników muzyki
Chcesz czytać więcej treści jak „Francuzi stworzyli kolumny, które chce się postawić w salonie. Mogą zachwycić miłośników muzyki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Przyznam, że bardzo podoba mi się ten powrót do tradycyjnego hi-fi. Szczególnie że coraz częściej kupujemy urządzenia, których jedyną zaletą poza jakością dźwięku jest możliwość schowania ich gdzieś między książkami. Tymczasem porządne kolumny potrafią być również ciekawym elementem wystroju wnętrza. Triangle doskonale to rozumie, a najnowszy model pokazuje, że klasyczne wzornictwo można połączyć z całkiem zaawansowaną konstrukcją akustyczną.

Duże kolumny podstawkowe? Triangle ma własną definicję kompaktowego sprzętu

Nowe Borea BR05 trudno nazwać małymi. Każda kolumna ma 49 cm wysokości, 30 cm szerokości i 34,5 cm głębokości, a jej masa wynosi 14,6 kg. Po zamontowaniu dołączonej podstawy wysokość wzrasta do 55 cm. To rozmiary, które raczej wykluczają ustawienie głośników na niewielkim biurku. Znacznie lepiej odnajdą się na solidnej komodzie, szerokim meblu RTV albo dedykowanych podstawkach.

Ich wygląd wyraźnie nawiązuje do klasycznych zestawów hi-fi. Triangle przygotował pięć wariantów kolorystycznych: Light Oak, Black Ash, Chestnut, Green oraz Frosted White. W części wersji drewnopodobna obudowa kontrastuje z kolorowym panelem przednim, co nadaje całości charakterystyczny, lekko vintage’owy wygląd.

Szczególnie interesująco prezentuje się zielona odmiana z jasnym głośnikiem i drewnianymi bokami. W moim odczuciu świetnie pasowałaby do wnętrza urządzonego w stylu mid-century modern, z prostymi meblami i naturalnymi materiałami.

Producent dołącza również magnetyczne maskownice, dzięki którym można zakryć przetworniki. Osobiście pozostawiłabym je odsłonięte, ponieważ to właśnie duży, jasny głośnik jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów projektu.

Głośnik o średnicy 21 cm ma zapewnić bas, którego często brakuje mniejszym kolumnom

Największą zmianą względem wcześniejszych modeli Borea jest zastosowanie nowego przetwornika średnio-niskotonowego o średnicy 21 cm. Jego membranę wykonano w całości z naturalnej masy celulozowej, materiału od dawna wykorzystywanego w konstrukcjach głośników ze względu na korzystne połączenie sztywności, masy i właściwości tłumiących.

Triangle opracował specjalny profil membrany, który ma ograniczać zniekształcenia przy większych wychyleniach. Zastosowano również rozbudowany układ magnetyczny z magnesem ferrytowym o średnicy 120 mm i cewką o średnicy 40 mm.

Za wysokie częstotliwości odpowiada 25-milimetrowy głośnik z jedwabną kopułką i technologią EFS, znany już z innych konstrukcji serii Borea. Jego zadaniem jest zapewnienie szczegółowego, przestrzennego brzmienia bez nadmiernej ostrości.

Deklarowane pasmo przenoszenia wynosi od 42 Hz do 22 000 Hz, przy tolerancji ±3 dB. Nie oznacza to oczywiście, że BR05 zastąpią potężny subwoofer podczas oglądania filmów akcji, ale w przypadku zwykłego słuchania muzyki taki zakres może okazać się w zupełności wystarczający.

Producent przewidział kolumny do pomieszczeń o powierzchni około 15-45 m². To istotna informacja, ponieważ duże przetworniki wymagają odpowiednio dobranej przestrzeni. W niewielkiej sypialni znacznie trudniej będzie wykorzystać ich możliwości niż w przestronnym salonie.

Dwa otwory bass-reflex z przodu i specjalne zawieszenie głośnika

Triangle poświęcił sporo uwagi również samej obudowie. Wykonano ją z płyt MDF o grubości dochodzącej do 21 mm, a wewnątrz zastosowano dodatkowe wzmocnienia, których zadaniem jest ograniczanie niepożądanych rezonansów.

W konstrukcji wykorzystano także autorski system DVAS, czyli Driver Vibration Absorption System. Specjalny element z pianki EVA łączy tylną część układu napędowego głośnika z wewnętrznym wzmocnieniem obudowy, pomagając ograniczać drgania przenoszone na jej ścianki.

Ciekawym rozwiązaniem są dwa otwory bass-reflex umieszczone z przodu. Dzięki rozdzieleniu przepływu powietrza między dwa tunele producent chce ograniczyć turbulencje i szumy pojawiające się przy intensywnej pracy dużego głośnika.

Przednie umiejscowienie portów ułatwia również ustawienie kolumn bliżej ściany. Nie oznacza jednak całkowitej dowolności. Odległość od ścian i narożników nadal wpływa na charakter basu, dlatego ostateczne miejsce najlepiej dobrać podczas odsłuchu.

Borea BR05 mają jeszcze jeden interesujący element. Dołączona podstawa odchyla obudowę o osiem stopni, kierując przetworniki w stronę słuchacza. Ma to pomóc uzyskać odpowiednią wysokość osi akustycznej i bardziej precyzyjny obraz stereo.

Dla osób, które wolą tradycyjne ustawienie, Triangle przygotował opcjonalne standy S03 o wysokości około 40 cm. Pozwalają one odpowiednio wyeksponować kolumny i zapewnić im stabilne podparcie.

Za 3 595 zł dostajemy parę kolumn, ale wzmacniacz trzeba dokupić osobno

Borea BR05 są kolumnami pasywnymi, co oznacza, że nie mają wbudowanego wzmacniacza. Do działania potrzebują zewnętrznego urządzenia, które dostarczy odpowiednią moc i pozwoli podłączyć źródła muzyki.

Producent zaleca wzmacniacz o mocy od 25 do 130 W na kanał przy impedancji 8 omów. Czułość wynosi 90 dB, co sugeruje, że kolumny nie powinny być wyjątkowo trudne do napędzenia. Wybór konkretnego urządzenia nadal będzie jednak istotny dla końcowego efektu.

Na tylnej ściance znalazły się podwójne terminale głośnikowe, umożliwiające połączenie w konfiguracji bi-wiring lub bi-amping. To rozwiązanie daje większą swobodę podczas budowania zestawu audio, choć nie gwarantuje automatycznej poprawy brzmienia w każdym systemie.

W Polsce sugerowana cena detaliczna Borea BR05 wynosi 3 595 zł za parę. To całkiem interesująca propozycja w segmencie klasycznego hi-fi, szczególnie biorąc pod uwagę wielkość przetworników, dopracowaną konstrukcję i charakterystyczne wzornictwo.

Trzeba jednak uwzględnić dodatkowe wydatki. Jeśli nie mamy jeszcze wzmacniacza, odpowiednich przewodów czy źródła muzyki, ostateczny koszt zestawu będzie wyższy. Opcjonalne podstawki S03 również sprzedawane są oddzielnie.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Francuzi stworzyli kolumny, które chce się postawić w salonie. Mogą zachwycić miłośników muzyki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX