U wybrzeży Sardynii odnaleziono największy samolot wojskowy z czasów II wojny światowejW morzu znajduje się zazwyczaj wraki statków i okrętów. Jednak Cristina Freghieri, płetwonurek i archeolożka amatorka, natrafiła u wybrzeży Sardynii na wrak niemieckiego samolotu z II wojny światowej. Jest to jedyny tego typu samolot, jaki zachował się od czasów wojny.

Messerschmittami 323 „Gigant” żołnierze Rzeszy latali między 1942 a 1944 rokiem. Były to największe powietrzne transportowce używane w czasie II wojny światowej. Rozpiętość skrzydeł maszyny przekraczała 55 m, długość kadłuba sięgała 28 m. Samolot miał aż 10 m wysokości. Jego sześć silników mogło unieść w powietrze ładunek 12 ton lub 120 żołnierzy w pełnym bojowym ekwipunku - pięciokrotnie więcej niż był w stanie udźwignąć standardowy samolot transportowy Luftwaffe Junkers 52. Rekord załadunku został ustanowiony w maju 1943 roku: podczas ewakuacji żołnierzy z Tunezji do jednego z Me 323 Gigant załadowano aż 340 żołnierzy.

Niemieckie fabryki wypuściły ok. 200 takich maszyn. Samoloty jednak powolne i trudne do manewrowania, dlatego wiele z nich zostało zestrzelonych przez Brytyjczyków.

Również maszyna odkryta przez Cristinę Freghieri została zaatakowana przez brytyjskie myśliwce. 26 lipca 1943 r. samolot leciał z niemieckiej bazy na Sardynii do miasta Pistoia w Toskanii. Nielicznym żołnierzom udało się ocaleć dzięki tratwom ratunkowym. Większość załogi i pasażerów poszła na dno razem z wrakiem.

Odkrycie Cristiny Freghieri nie było dziełem przypadku. Badaczka spędziła rok, śledząc trasy samolotu w archiwach wojskowych. Doniesienia o odkryciu i zdjęcia samolotu zamieściła na swoim blogu (materiały po włosku i angielsku).