Pograłbyś w chińczyka albo chociaż krzyżówkę rozwiązał, a nie tylko Tetris i Tetris”, „przeczytałbyś prawdziwego »Wiedźmina«, a nie tylko mordował potwory w grze”, „wyszedłbyś na spacer albo pograł w prawdziwą piłkę, a nie FIFA”, „te gry ogłupiają, niszczą wyobraźnię i niczego cię nie uczą” – ile razy słyszałeś tego typu stwierdzenia i czułeś wyrzuty sumienia, że poświęcasz graniu zbyt dużo czasu? Albo prychałeś z niedowierzaniem, bo z gry na grę czułeś, jak poprawia się twoja koncentracja i  spostrzegawczość. Po pierwszym „Wiedźminie” nie tylko przeczytałeś jednym tchem całą sagę, ale głodny dalszych jego przygód zacząłeś udzielać się na forum dla fanów i tworzyć własne opowiadania fantasy. A dzięki godzinom spędzonym na grach strategicznych nie tylko nie zgłupiałeś, ale rozgromiłeś ostatnio ojca w partii szachów i zabłysnąłeś wiedzą historyczną przed dziadkiem. Godziny spędzone na grach wideo faktycznie nie są tak bezużyteczne, jak do tej pory przypuszczano. Najnowsze badania wskazują, że nie tylko rozwijają kreatywność czy pamięć, ale też pomagają „odmładzać” mózg i opóźniać rozwój na przykład choroby Alzheimera.

 

LEPSZA KREATYWNOŚĆ

Gry wideo nie tylko nie niszczą wyobraźni u dzieci, ale wywołują wręcz odwrotny skutek. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez dr Lindę Jackson z Michigan State University. W eksperymentach przeprowadzonych na grupie 500 dzieci w wieku 12 lat zespół dr Jackson udowodnił, że uczniowie spędzający wolny czas na graniu na konsoli są bardziej kreatywni w tworzeniu rysunków i historii. To pierwszy dowód na to, że istnieje związek między technologią a kreatywnością – podsumowała Jackson w czasopiśmie naukowym „Computers in Human Behaviour”.

 

WIĘCEJ SZARYCH KOMÓREK

Regularna gra w Tetris – elektroniczną układankę klocków może zwiększyć liczbę szarych komórek w mózgu. Mówiąc ściślej, układanie tej łamigłówki pół godziny dziennie przez trzy kolejne miesiące powodowało, że kora mózgowa rzeczywiście pogrubiła się w obszarach związanych z koordynacją złożonych ruchów i przetwarzaniem wrażeń zmysłowych (wzroku, słuchu i dotyku) – wynika z badań neurologa Richarda Haiera i jego zespołu z University of California.

 

LEPSZY WZROK

Można powiedzieć, że gamerzy widzą więcej. Zespół dr. Grega Ap- pelbauma z Duke University dowiódł, że gracze potrafią wydobyć więcej informacji z tego, co widzą, niż większość z nas. Naukowcy poddali grupę graczy i niegrających serii eksperymentów, które miały ocenić ich pamięć wzrokową. W czasie zaledwie 1/10 sekundy pokazywano badanym zbiór 8 liter ułożonych w kształt okręgu. Kilka chwil później
wyświetlano strzałkę wskazującą miejsce, w którym wcześniej znajdowała się jedna z liter – badani mieli odgadnąć, która litera zniknęła. We wszystkich przypadkach gracze uzyskiwali lepszy wynik niż niegrający.

 

ZWINNE RĘCE

Gry wideo mogą być też sprzymierzeńcem osób pracujących przy stole operacyjnym. W badaniu, którego wyniki opublikowano na łamach „Archives of Surgery”, zauważono, że chirurdzy używający laparoskopii, zwykle operują 27 proc. szybciej, popełniając 37 proc. mniej błędów, jeśli grają w gry wideo średnio trzy godziny w tygodniu, w porównaniu z chirurgami, którzy rzadko włączają konsolę. 

 

SZYBKIE PODEJMOWANIE DECYZJI

Ani wyścigówki, ani gry strategiczne nie wpływają tak dobrze na mózg jak gry akcji. Dr Daphne Bavelier z University of Rochester dowodzi, że ten rodzaj gier komputerowych ćwiczy szybsze podejmowanie trafnych decyzji w prawdziwym życiu. Badacze doszli do takiego wniosku po poddaniu eksperymentom 50 młodych osób, niebędących regularnymi graczami. Połowa z nich grała w trakcie eksperymentu w gry akcji takie jak „Call of Duty 2”, natomiast pozostali stawili czoła symulatorowi życia – „The Sims 2”. Naukowcy zauważyli, że osoby, które grały w gry akcji, 25 proc. szybciej podejmowały decyzje. Ponadto gracze ci lepiej radzili sobie z wykonywaniem wielu zadań jednocześnie. Dr Bavelier uważa, że ten typ gier wideo rozwija zdolność oceny prawdopodobieństwa wystąpienia przyszłych wydarzeń na podstawie informacji z otoczenia.

 

OPÓŹNIANIE DEMENCJI

Czy gra w „Angry Birds” lub rozwiązywanie łamigłówek w „Brain Training” mogą zatrzymać starzenie się mózgu? Na pewno nie zatrzymać, ale już spowolnić mogą. Z badań przeprowadzonych na grupie 65-latków, a opublikowanych na łamach „Archives of Neurology”, wynika, że gry komputerowe mogą opóźniać rozwój choroby Alzheimera, a także poprawiać pamięć. „Nieważne, którą grę kupimy; liczy się sam fakt grania, będący bodźcem dla mózgu” – zapewnia Susan Landau z University of California.

 

MNIEJ KILO NA WADZE

Mimo że często winą za wzrost otyłości u dzieci obarcza się nadużywanie gier komputerowych, badanie przeprowadzone na George Washington University sugeruje, że nowe gry wideo, które angażują ruchy ciała, mogą zachęcać do wysiłku fizycznego dzieci z grupy ryzyka otyłości. Takie informacje opublikowało pismo „Games for Health”. Ponadto naukowcy z University of Oklahoma udowodnili, że u nastolatków
w wieku od 12 do 18 lat gry wymagające aktywności fizycznej powodują spalanie takiej samej (lub większej) liczby kalorii jak w przypadku umiarkowanego wysiłku czy grania w gry zespołowe.

 

WALKA Z DYSLEKSJĄ

Wystarczy 12 godz. grania w gry akcji, podzielone na 9 sesji, aby dziecko z dysleksją zauważalnie poprawiło zdolność czytania – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu w Padwie. Co więcej, autorzy zapewniają, że sesje grania przynoszą lepsze efekty niż rok tradycyjnych terapii za pomocą ćwiczeń spontanicznego czytania. Naukowcy przypisują ten efekt poprawie myślenia przestrzennego i czasowego – dwóm umiejętnościom, których używamy podczas czytania.