Historia wojny trojańskiej znana jest dzięki przekazowi Homera - najstarszego, znanego z imienia, greckiego poety, żyjącego w VIII wieku p.n.e, autora "Iliady" i "Odysei". Jak wyglądały dzieje wojny trojańskiej według przekazów starożytnych? Jakie były przyczyny konfliktu i jak się on zakończył?

Przyczyny wojny trojańskiej

Za bezpośrednią przyczynę wybuchu wojny trojańskiej uznaje się porwanie przez Parysa - syna króla Troi - Heleny, która była żoną króla Sparty, Menelaosa. Królewicz trojański obrabował również skarbiec Sparty. Podeptał tym samym święte prawa gościnności. Został bowiem podjęty w Sparcie bardzo gościnnie i miło. Menelaos oraz jego brat - król Myken, Agamemnon - zebrali wojsko, które wedle przekazów było nawet 10-krotnie większe od wojska Troi i wyruszyli w podróż do Troi, by odzyskać Helenę.

Przyczyną wojny trojańskiej był jednak przede wszystkim konflikt trzech bogiń, czyli Afrodyty, Hery i Ateny, które rywalizowały o miano najpiękniejszej. Bogowie w trakcie trwania wojny wspierali zresztą swoich ulubieńców, przyczyniając się do przechylania szali zwycięstwa to na jedną, to na drugą stronę. 

Od czego zaczęła się wojna trojańska?

Historia wojny trojańskiej zaczyna się na długo przed wydarzeniami opisanymi w "Iliadzie" Homera. Według mitologii greckiej za wszystkim stoi Eris, bogini niezgody, która nie została - jako jedyna z bogiń - zaproszona na ślub księcia Tesalii Peleusa oraz boginki Tetydy. Mimo wszystko pojawiła się ona jednak na weselu, a chcąc się zemścić przyniosła ze sobą złote jabłko z dedykacją "Dla najpiękniejszej". Każda z przebywających na weselu bogiń chciała ów jabłko otrzymać.

Afrodyta, Atena i Hera mocno się o nie pokłóciły, a najważniejszy z bogów, Zeus - chcąc być bezstronny - obrał na sędziego młodego pasterza Parysa. Zadecydował, iż to on będzie mógł przyznać złote jabłko jednej z bogiń. Był to ten sam Parys, którego znamy jako syna króla Troi, Priama. Każda z bogiń obiecywała mu coś innego.

Hera obiecała mu władzę królewską, Atena mądrość, zaś Afrodyta - jako bogini miłości - obiecała mu najpiękniejszą kobietę na świecie. Była nią Helena, która jednak miała już męża - króla Sparty, Menelaosa. Parys - skuszony tą obietnicą - wręczył złote jabłko Afrodycie, jako najpiękniejszej z bogiń. Wkrótce postanowił wyruszył w podróż po Helenę, obiecaną mu przez boginię miłości. Uprowadził ją z dworu spartańskiego, na którym był podejmowany z honorami. Grecy byli oburzeni - zaczęła się wojna. 

Sen o zniszczeniu miasta i narodziny Parysa

Bohaterowie wojny trojańskiej to nie tylko Parys, Helena i jej mąż, Menelaos, ale też szereg innych osób, które walczyły po obu stronach - Sparty i Troi. Nie wolno zapomnieć o rodzicach Parysa - o królu Priamie oraz królowej Hekabe. Kobieta jeszcze przed narodzinami swojego syna miała sen dotyczący jego przyszłości. Śniło jej się, że wydała na świat żagiew płonącą, od której całe miasto spłonęło.

Był to sen proroczy - wróżbici ocenili, że Parys stanie się przyczyną upadku Troi. Oddano go więc pasterzom, by porzucili go w górach. Pasterz Agelaos przygarnął jednak chłopca, który dorastał nie wiedząc o swoim królewskim pochodzeniu. Dopiero w trakcie publicznych igrzysk, urządzanych w Troi, które młodzieniec wygrał, wydało się iż przeżył - został przygarnięty przez rodzinę z wielką radością. Niestety, zapomniano o przepowiedni, która miała się ziścić.