powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Honda podpatruje Ducati? Prototyp nowego modelu dostał zupełnie inną aerodynamikę

Honda CBR1000RR-R Fireblade od kilku lat pozostaje jednym z tych motocykli, przy których trudno narzekać na brak osiągów, a jednocześnie w WorldSBK wciąż czegoś brakuje. Ponad 200 KM, elektronika rozwijana przy udziale HRC i aerodynamika inspirowana MotoGP brzmią imponująco w katalogu. Wyniki na torze pokazują jednak, że sama lista technologii mistrzostwa nie wygrywa.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Honda podpatruje Ducati? Prototyp nowego modelu dostał zupełnie inną aerodynamikę
Chcesz czytać więcej treści jak „Honda podpatruje Ducati? Prototyp nowego modelu dostał zupełnie inną aerodynamikę"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Honda najwyraźniej doszła do podobnego wniosku. Na testach WorldSBK w Jerez pojawił się mocno zakamuflowany CBR1000RR-R, którego prowadził między innymi sześciokrotny mistrz świata Jonathan Rea. Pod czarno-białym wzorem udało się ukryć detale, ale już nie skalę zmian. Nowe są przede wszystkim elementy aerodynamiczne. Większe skrzydła z przodu, mocno przebudowane boczne partie owiewek i dodatkowe kanały przy dolnej części motocykla przypominają rozwiązania, które można znaleźć w Ducati Panigale V4 R.

Dla Hondy takie skojarzenie nie powinno być powodem do wstydu. Ducati właśnie zakończyło sezon 2026, wygrywając wszystkie wyścigi WorldSBK.

Fireblade dostał aerodynamikę znacznie bardziej agresywną niż wcześniej

Najłatwiej zauważyć przednie skrzydła. W obecnym CBR1000RR-R elementy aerodynamiczne są mocno zintegrowane z owiewkami. W prototypie wystają wyraźniej na boki i mają bardziej klasyczną formę skrzydeł znaną z najnowszych superbike’ów.

Zmieniła się również sama przednia owiewka. Wygląda na węższą, ma inaczej ukształtowaną sekcję reflektorów oraz przebudowany centralny wlot ram-air. Znacznie ciekawsze są jednak elementy znajdujące się niżej.

Po bokach pojawiły się rozbudowane kanały i powierzchnie aerodynamiczne przypominające ground-effect pods stosowane przez Ducati. Ich zadaniem jest poprawa docisku podczas jazdy w złożeniu, czyli dokładnie wtedy, gdy klasyczne skrzydła działają w mniej korzystnym położeniu względem nawierzchni.

Aerodynamika w motocyklach sportowych zaczyna więc rozwijać się w podobnym kierunku jak wcześniej w MotoGP. Coraz mniej chodzi wyłącznie o ograniczenie unoszenia przedniego koła podczas przyspieszania. Ważne staje się również zachowanie motocykla w środku zakrętu.

Honda przyznaje, że zmiany sięgają znacznie głębiej

Patrząc na zdjęcia łatwo skupić się na owiewkach, ale przedstawiciel Hondy cytowany przez Speedweek zasugerował, że zakres prac jest dużo większy. Według niego większość części motocykla jest nowa, choć część nadal wykorzystuje rozwiązania oparte na podobnych założeniach jak wcześniej.

To interesująca deklaracja, bo obecna generacja Fireblade’a SC82 jest na rynku od 2020 roku. W 2024 roku Honda przeprowadziła dużą modernizację obejmującą między innymi silnik, przełożenia skrzyni, elektronikę, sztywność ramy oraz aerodynamikę.

Obecny drogowy CBR1000RR-R rozwija 160 kW, czyli około 218 KM, oraz 113 Nm. Honda podaje masę gotowego motocykla na poziomie około 200 kg. Mocy trudno więc uznać za brakujący element.

Znacznie bardziej prawdopodobne wydaje się dalsze dopracowywanie sposobu, w jaki motocykl wykorzystuje te parametry: sztywności konstrukcji, przyczepności na wyjściu z zakrętu, aerodynamiki oraz współpracy elektroniki z podwoziem.

Ducati stało się punktem odniesienia, czy Honda po prostu doszła do podobnych wniosków?

Podobieństwo nowych elementów do Panigale V4 R jest trudne do przeoczenia. W motocyklach wyścigowych kopiowanie samego kształtu nie daje jednak automatycznie tego samego efektu. Aerodynamika współpracuje z geometrią, rozkładem masy, zawieszeniem i elektroniką. Dwa podobnie wyglądające kanały mogą zachowywać się zupełnie inaczej na różnych konstrukcjach.

Fakt, że Honda sięga po rozwiązania zbliżone do stosowanych przez Ducati, mówi jednak sporo o obecnym kierunku rozwoju superbike’ów. Ducati zakończyło sezon 2026 z kompletem zwycięstw, więc konkurenci mają bardzo dobry powód, żeby dokładnie analizować Panigale V4 R. Honda potrzebuje szczególnie dużego kroku, jeśli chce przestać walczyć głównie o pojedyncze dobre weekendy i wrócić do regularnej rywalizacji na samym przodzie.

Jonathan Rea mówił wcześniej wprost, że widzi skalę inwestycji HRC i ambicję projektu, ale jednocześnie podkreślał potrzebę poprawienia bazowych osiągów motocykla.

Testy mają jeszcze jeden cel. WorldSBK zmienia opony i hamulce

Nowy motocykl pojawił się na torze w ważnym momencie. Od sezonu 2027 Michelin zastąpi Pirelli jako dostawca opon w WorldSBK. To oznacza dla zespołów konieczność ponownego poznania zachowania motocykli przy hamowaniu, składaniu i przyspieszaniu.

Honda testuje również nowe hamulce Brembo. W sezonie 2026 jako jedyna marka korzystała jeszcze z komponentów Nissin, natomiast nowe przepisy wprowadzają Brembo jako wspólnego dostawcę wyścigowych elementów hamulcowych.

Dlatego nie każdy element widoczny na motocyklu z Jerez musi później znaleźć się w salonie. To przede wszystkim prototyp WorldSBK.

Drogowy Fireblade może wyglądać podobnie, ale EICMA nadal pozostaje znakiem zapytania

Najbardziej kusząca teoria mówi oczywiście o premierze nowej drogowej CBR1000RR-R podczas targów EICMA 2026, które rozpoczynają się 3 listopada. Termin rzeczywiście pasowałby idealnie.

Są jednak powody, żeby zachować ostrożność. Honda nie zapowiedziała jeszcze nowego Fireblade’a, a na niektórych rynkach model na 2027 rok został już zgłoszony w dotychczasowej specyfikacji. Nie pojawiły się też jednoznaczne dokumenty homologacyjne potwierdzające rychłe wejście nowej generacji na europejskie drogi.

Możliwe więc, że patrzymy przede wszystkim na maszynę przygotowywaną pod sezon WorldSBK 2027, a drogowa wersja pojawi się później. Jedno wydaje się znacznie bardziej prawdopodobne: Honda nie traktuje obecnego Fireblade’a jako projektu, przy którym wystarczy zmienić kolory na kolejny rok.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Honda podpatruje Ducati? Prototyp nowego modelu dostał zupełnie inną aerodynamikę"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX