powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Honda zrobiła elektryczny motorower za około 5000 zł. I nagle „zielony transport” brzmi dużo rozsądniej

Elektryczna mobilność przez lata była sprzedawana głównie w dużym opakowaniu. Samochody za kilkaset tysięcy złotych, futurystyczne skutery wyglądające jak gadżety z targów technologicznych, obietnice rewolucji na miarę zmiany epoki. Tymczasem coraz częściej mam wrażenie, że prawdziwa zmiana może przyjść znacznie ciszej. Na dwóch małych kołach, z koszykiem na zakupy, schowkiem pod kanapą i ceną, która nie każe rozważać kredytu.

M
Monika Wojciechowska
3h temu·3 minuty·
Honda zrobiła elektryczny motorower za około 5000 zł. I nagle „zielony transport” brzmi dużo rozsądniej

fot. Honda

Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google

Honda ICON e: dobrze pasuje do tej wersji. To nowy elektryczny motorower przygotowany z myślą o codziennym poruszaniu się po mieście. W Japonii kosztuje 220 tysięcy jenów, czyli około 5060 zł.

Elektryczny motorower, który zaczyna od rozsądku

ICON e: nie próbuje zachwycać wyścigiem na parametry. Ma być prostym środkiem transportu do pracy, szkoły, sklepu i wszędzie tam, gdzie samochód jest bardziej ciężarem niż wygodą. Honda podaje 81 km zasięgu na jednym ładowaniu, ale trzeba dopowiedzieć, że chodzi o pomiar przy stałej prędkości 30 km/h. W codziennym ruchu wynik może być niższy, choć przy typowo miejskich dojazdach nadal wygląda sensownie. Pełne ładowanie trwa około 8 godzin, więc scenariusz jest prosty: wieczorem podłączamy, rano jedziemy.

Ciekawie rozwiązano samą baterię. Można ładować ją zarówno w pojeździe, jak i po wyjęciu. To drobiazg, który w praktyce robi sporą różnicę dla osób bez garażu z gniazdkiem. Nie każdy mieszka w domu, nie każdy ma prywatne miejsce parkingowe, a taszczenie całego skutera pod blokowy kontakt byłoby pomysłem niedorzecznym. Tutaj bierze się akumulator i ładowarkę do mieszkania. Proste, lecz dokładnie takich rozwiązań brakuje wielu miejskim elektrykom.

fot. Honda

W tej cenie ważniejszy jest schowek

Mam słabość do produktów, które rozwiązują zwykłe problemy. W ICON e: takim detalem jest choćby 26-litrowy schowek pod siedzeniem. Honda zaznacza, że mieści kask, choć zależy to od jego kształtu i rozmiaru. Do tego dochodzi przednia kieszeń mieszcząca butelkę 500 ml, gniazdo USB Typ-A (szkoda, że jednak nie C) do ładowania telefonu oraz haczyk na torbę z zakupami. Brzmi skromnie, dopóki nie przypomnimy sobie, że właśnie takie rzeczy decydują, czy jednoślad pozostaje ciekawostką kupioną pod wpływem impulsu.

Motorower waży 87 kg, ma 742 mm wysokości siedziska i napędzany jest silnikiem w piaście tylnego koła. Moc znamionowa wynosi 0,58 kW, a maksymalna 1,8 kW. Nie są to liczby, które rozpalą internetowe fora, lecz też nie do tego ten pojazd powstał. Ma ruszać sprawnie spod świateł, zajmować mało miejsca i nie wymagać cotygodniowych wizyt na stacji paliw.

fot. Honda

Japonia pokazuje, że mała mobilność też potrzebuje nowego rozdziału

ICON e: trafia na rynek w ciekawym momencie. Japonia zmienia sposób myślenia o najmniejszych pojazdach silnikowych, bo klasyczne motorowery 50 cm³ przestają pasować do nowych realiów regulacyjnych i emisyjnych. Wprowadzono więc nową kategorię jednośladów o pojemności do 125 cm³ i mocy ograniczonej do 4 kW, które podlegają zasadom zbliżonym do dawnych motorowerów. ICON e: mieści się w kategorii pierwszego typu pojazdów motorowerowych, a w Japonii da się nim jeździć bez pełnego prawa jazdy motocyklowego.

To oczywiście nie oznacza, że ICON e: nagle zastąpi samochody. Nie zabierze dzieci do przedszkola podczas ulewy, nie przewiezie większych zakupów, nie rozwiąże transportu na przedmieściach. Ale między pełnowymiarowym autem a pieszą wyprawą do sklepu istnieje sporo codziennych sytuacji, dla których taki elektryczny motorower jest bardzo logiczną odpowiedzią.

fot. Honda

Cena może być tu ważniejsza niż sam prąd

Honda planuje sprzedaż 2200 egzemplarzy ICON e: rocznie na rynku japońskim. Nie jest to więc model, który od razu zaleje ulice Tokio. Mimo tego sama wycena zasługuje na uwagę. Elektryk tańszy od porównywalnego spalinowego pojazdu od dużej marki to wciąż niecodzienny sygnał.

Trudno przewidzieć, czy ICON e: trafi kiedyś do Europy i w jakiej formie. Honda oferuje u nas elektryczny skuter CUV e:, ale ten należy do zupełnie innej kategorii i wymaga prawa jazdy A1.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google
Udostępnij
FacebookX