Jeszcze wtedy był to po prostu kanał o nazwie Chilled Cow z audycją na żywo, w której bez przerwy przygrywały stonowane, hiphopowe utwory niezależne, dzięki którym było się łatwiej skupić na nauce oraz pracy. W tle towarzyszyła animacja wtedy jeszcze bezimiennej, uczącej się dziewczyny, dzisiaj znanej jako Lofi Girl (lub Jade) i tak też przemianowano kanał, a nawet uruchomiono cały sklep, merch i studio.
Muzyka house w najlepszej formie. Do Lofi Girl przyłączyła się nowa postać
Nastąpiło kolejne rozwinięcie “uniwersum” świata muzyki Lofi Girl Studio, czyli całej serii kanałów na żywo, nadających całą dobę i przez cały tydzień. Będzie to już trzeci raz, kiedy twórcy rozszerzają ofertę o kolejny gatunek muzyczny oraz – co najważniejsze – nową postać. Teraz obok hiphopu, dark ambientu i synthu pojawi się Lofi House, coś na, co czekaliśmy, chociaż nie wiedzieliśmy, że tego potrzebujemy.

Istotność tego kanału rośnie nie tylko ze względu na rozszerzoną działalność o całe wydawnictwo muzyczne, które pomaga niezależnym twórcom zaistnieć na rynku, ale też z powodu postawy całej firmy i jej założeń. W Lofi Girl nie ma miejsca dla tworów sztucznej inteligencji, wszystko jest tworzone przez ludzi z krwi i kości, dla ludzi z krwi i kości (chociaż pewnie agenci ai i tak scrape’ują co się tylko da).
Przy najnowszym projekcie Lofi House nie było mowy, żeby cokolwiek w tej kwestii się zmieniło. Do kolaboracji zaproszono zatem aż dziewiętnastu artystów zrzeszonych pod szyldem Lofi Records i stworzono kompilację utworów house, które teraz na okrągło mogą każdemu przygrywać za pośrednictwem audycji na żywo. Wśród zaproszonych artystów są obecni między innymi Akraam, lofi cassette, KBS i Nabuko, a co najważniejsze, składankę można słuchać także na innych platformach streamingowych jak YouTube Music, Spotify, Deezer i Apple Music. Co oznacza, że da się je pobrać i używać również bez połączenia z internetem.
Czytaj też: Gramofon dla pokolenia Spotify. Victrola połączyła winyle z wygodą
Chociaż, tę ostatnią czynność można robić w o wiele fajniejszym stylu. Wszystko dzięki towarzyszącej startowi nowego streamu premierze. Kompilację utworów zapisano na wyjątkowych winylach, które już teraz da się zamówić (obok wielu innych) przedpremierowo na oficjalnej stronie Lofi Girl.

Z muzyką house do szeregów Lofi Girl and Lofi Boy dołączyła trzecia postać. Tym razem zrywa z tradycją tworzenia nastoletnich bohaterów, gdyż fikcyjna postać Juliena Maisona przybiera pseudonim Lofi Teacher. Według opisu jest to trzydziestoletni nauczyciel biologii w liceum, ale ten z gatunku nie surowych, lecz zapisujących się w pamięci. Ten, o którym po latach opowiadają sobie absolwenci mówiąc, że był jednym z tych spoko belfrów. W końcu ten wąs nie może kłamać.
Ten cudowny kanał pomaga wielu osobom się skupić już od ponad 10 lat. Pamiętam jak nagle zaczął zataczać coraz szersze kręgi, a w trakcie kolejnych podcastów, prowadzący zaczęli coraz częściej wspominać, że do pracy włączają ten taki dziwny kanał całodobowy z uczącą się dziewczynką. Od tamtej pory urósł aż do 16 milionów użytkowników, przeszedł szereg kolaboracji z LEGO, Disneyem oraz wieloma innymi markami, a także niezmienne wspiera dopiero się rozwijających artystów.
Źródło: engadget
