Bezprzewodowe ładowanie sprzętów powoli staje się coraz popularniejsze. Własne stacje dokujące posiada już sieć Starbucs i McDonald's. Wkrótce zasilacze wbudowane w meble trafią do naszych domów. Najnowsze kolekcja IKEA, zaprezentowana na targach Mobile World Congress 2015 w Barcelonie, to m.in. biurka, lampki i stoliki nocne wyposażone w moduły do bezprzewodowego ładowania smartfonów i tabletów. Ładowarki działają w oparciu o technologię Qi i są kompatybilne ze wszystkimi urządzeniami z tym oprogramowaniem. Pozostałe urządzenia można ładować, wykorzystując specjalne obudowy, które również będą dostępne w IKEA.

Decyzja, by wprowadzić do sprzedaży inteligentne meble została poparta badaniami, które pokazały, że w prawie każdym domu znajdują się swojego rodzaju "centra ładowania", przepełnione różnymi kablami. Zazwyczaj znajdują się w kuchni, korytarzu lub salonie. "Ludzie nie znoszą splątanych kabli w domu i denerwują się, gdy nie mogą znaleźć ładowarki. To był nasz punkt wyjścia. Chcemy ułatwić naszym klientom ładowanie urządzeń" - powiedział w rozmowie ze stacją CNBC Bjorn Blok, kierownik tego projektu w IKEA.

Zdaniem przedstawicieli IKEA klienci będą kupować coraz więcej urządzeń elektronicznych, dlatego rozwiązaniem są meble, które integrują wszystkie te produkty. W przyszłości być może nawet pojawią się aplikacje mobilne, zaprojektowane z myślą o meblach. "Jest to bardzo prawdopodobny scenariusz, chętnie rozważamy takie pomysły" - dodał Björn Block.

Nowa kolekcja trafi do sprzedaży w Europie i Ameryce 15 kwietnia. Oprócz gotowych mebli w sprzedaży pojawi się specjalny zestaw do bezprzewodowego ładowania, który będzie można dołączyć do posiadanych mebli. Meble umożliwiające bezprzewodowe ładowanie mają być ok. 25 dolarów droższe niż tradycyjne.

Czytaj więcej: