Z jednej strony doniesienia brzmią imponująco: tylko w ciągu ostatniej dekady Indie zwiększyły powierzchnię tropikalnych suchych lasów i zadrzewień o około 2,1 mln hektarów. To obszar większy od niejednego państwa, a zarazem jeden z największych przyrostów tego typu ekosystemów odnotowanych w ostatnich latach. Z drugiej natomiast, wyniki badań opublikowanych na łamach Environmental Research Letters nie są tak optymistyczne, jak mogłoby się wydawać.
Czytaj też: Chiny posadziły już 66 miliardów drzew. Tamtejsze lasy zachowują się inaczej niż naturalne
Dlaczego? Bo sam wzrost powierzchni pokrytej drzewami nie oznacza automatycznie odbudowy naturalnych lasów. Zespół badawczy z Uniwersytetu w Manchesterze przeanalizował zmiany zachodzące w indyjskich suchych lasach tropikalnych w latach 2014-2024, wykorzystując wysokorozdzielczościowe zdjęcia satelitarne oraz algorytmy uczenia maszynowego. Analiza wykazała, że w badanym okresie przybyło około 2,1 mln hektarów zadrzewień, a zarazem zniknęło około 290 tysięcy hektarów. Mamy więc bilans netto na poziomie około 1,8 mln hektarów nowych terenów leśnych i zadrzewionych.
Zdaniem badaczy znaczną część tego wzrostu można powiązać z realizowanymi przez indyjski rząd programami odtwarzania lasów, takimi jak Green India Mission, National Afforestation Programme czy Compensatory Afforestation Fund. Projekty te mają wspierać zarówno zwiększanie lesistości kraju, jak i realizację celów klimatycznych oraz ochronę zasobów przyrodniczych.
Jednak szczegółowa analiza pokazała, iż pozytywne dane dotyczące powierzchni pokrytej drzewami zakrywają znacznie bardziej złożoną sytuację. W wielu miejscach, zwłaszcza poza terenami zarządzanymi przez administrację leśną, nowo powstałe zadrzewienia to przede wszystkim plantacje drzew użytkowych oraz uprawy roślin drzewiastych zakładane na gruntach rolnych. Choć zwiększają one ilość biomasy i mogą przyczyniać się do pochłaniania dwutlenku węgla, nie zastępują naturalnych ekosystemów pod względem bioróżnorodności ani funkcji ekologicznych.
Jeszcze większe obawy budzą dane dotyczące rodzimych suchych lasów znajdujących się na terenach państwowych. To właśnie tam naukowcy odnotowali znaczną część wszystkich strat. Około 170 tysięcy hektarów naturalnych suchych lasów zniknęło z obszarów zarządzanych przez państwo, co odpowiada blisko 58% całkowitej utraty tego typu ekosystemów w analizowanym okresie. Oznacza to, że równolegle z powstawaniem nowych zadrzewień część najcenniejszych naturalnych siedlisk nadal ulega degradacji.
Suche lasy tropikalne należą do najbardziej niedocenianych ekosystemów Indii. Stanowią siedlisko dla wielu gatunków zwierząt i roślin, magazynują znaczne ilości węgla oraz zapewniają źródło utrzymania milionom mieszkańców obszarów wiejskich. Ich ochrona ma więc znaczenie zarówno dla klimatu, jak i dla zachowania różnorodności biologicznej czy bezpieczeństwa lokalnych społeczności.
Źródło:Uniwersytet w Manchesterze
