Insulina w zastrzyku? Niekoniecznie. Te pigułki mogą odmienić życie cukrzyków

Insulina podawana w zastrzykach to obecnie jedyna szansa dla wielu osób chorujących na cukrzycę. Naukowcy od dłuższego czasu pracują nad alternatywą i mają nadzieję stworzyć specjalne pigułki z insuliną – właśnie dokonano przełomu w tej kwestii.
Nadchodzi nowa nadzieja dla cukrzyków – insuliny nie trzeba będzie wstrzykiwać? /Fot. Pixabay

Nadchodzi nowa nadzieja dla cukrzyków – insuliny nie trzeba będzie wstrzykiwać? /Fot. Pixabay

Insulina to hormon, który odgrywa kluczową rolę w metabolizmie, a jego niedobór wiąże się z cukrzycą. Tylko w Polsce cierpi na nią ponad 3 mln osób, a cukrzycy typu 2, która stanowi 90% wszystkich przypadków można zapobiegać (w przeciwieństwie do cukrzycy typu 1, która jest chorobą autoimmunologiczną). Zespół naukowców z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej pracuje nad pigułkami z insuliną, które mogłyby zastąpić codzienne zastrzyki. Nowe badania na szczurach potwierdziły, że insulina podawana doustnie jest wchłaniana w taki sam sposób, jak insulina w zastrzykach. Szczegóły opisano w Scientific Reports.

Czytaj też: Cukrzyca. Przez lata byliśmy w błędzie: nie dwie, a pięć chorób

Dr Anubhav Pratap-Singh z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej mówi:

Te ekscytujące wyniki pokazują, że jesteśmy na dobrej drodze do opracowania preparatu insuliny, który nie będzie już musiał być wstrzykiwany przed każdym posiłkiem, poprawiając jakość życia, a także zdrowie psychiczne ponad dziewięciu milionów osób cierpiących na cukrzycę typu 1 na całym świecie.

Dr Pratap-Singh inspiracje do poszukiwania i insuliny wprowadzanej do organizmu w inny sposób niż poprzez iniekcje czerpał od swojego ojca, którzy od 15 lat wstrzykuje insulinę 3-4 razy dziennie.

Pigułki zamiast zastrzyków

Wstępne badania potwierdziły, że prawie 100% insuliny transportowanej drogą doustną trafia prosto do wątroby. To ogromny przełom, bo wcześniejsze próby dostarczenia insuliny przez układ pokarmowy kończyły się w żołądku. Teraz jest inaczej.

Yigong Guo, doktorant z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej i pierwszy autor badania, dodaje:

Nawet po dwóch godzinach od podania, nie znaleźliśmy żadnej insuliny w żołądkach szczurów, które testowaliśmy. Wszystko trafiło do wątroby, a to idealny cel dla insuliny – naprawdę to chcieliśmy zobaczyć.

Jeśli chodzi o dostarczanie insuliny, zastrzyki nie są ani najlepszą, ani najbardziej komfortową metodą dla pacjentów z cukrzycą. Ale alternatywne tabletki w fazie testów nie mają wysokiego współczynnika absorpcji. Zespół dr Pratap-Singha opracował inny rodzaj pigułki, która nie jest przeznaczona do połykania, lecz rozpuszcza się po umieszczeniu jej między dziąsłem a policzkiem.

Czytaj też: Ma tylko 75 kcal, chroni przed cukrzycą i nadciśnieniem. Ale czy jajko jajku równe?

Metoda ta wykorzystuje cienką błonę znajdującą się w wyściółce wewnętrznej części policzka i tylnej części warg (zwaną również błoną śluzową policzka). Dostarczała ona całą insulinę do wątroby, nie marnując ani nie rozkładając po drodze żadnej insuliny.

Większość połykanych tabletek insuliny w fazie testów ma tendencję do powolnego uwalniania insuliny w ciągu 2-4 godzin, podczas gdy szybko uwalniana insulina w zastrzykach może być w pełni dostarczona w ciągu 30-120 minut. Innowacyjna pigułka opracowana przez dr Pratap-Singha również wchłania się po 30 minutach.

Badania kliniczne z udziałem ludzi dopiero są w planach, a żeby się one zmaterializowały zespół dr Pratap-Singha potrzebuje więcej czasu, finansowania i współpracowników. Jeżeli jednak pigułka zostanie zatwierdzona do użytku, może całkowicie odmienić życie cukrzyków na całym świecie.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".