Na początku roku media obiegła wiadomość o pojawieniu się w Polsce bardzo groźnej bakterii OXA-48. To mikrob, który nie reaguje na żadne znane nauce Klebsiella pneumoniae typu antybiotyki. Może atakować układ pokarmowy, płuca, opony mózgowo-rdzeniowe, a także wywołać śmiertelnie niebezpieczną sepsę. Najbardziej zagrożeni są pacjenci szpitali. Oporna na antybiotyki Klebsiella na Pomorzu zaatakowała osiem osób, w innych rejonach naszego kraju występuje jeszcze częściej. Problem dotyczy nie tylko Polski, choć w Unii Europejskiej należymy do krajów bardziej dotkniętych problemem lekooporności. Każdego
roku na całym świecie infekcje opornymi na antybiotyki bakteriami zabijają – według bardzo ostrożnych szacunków – 700 tys. ludzi. Jeśli nie zrobimy nic, w roku 2050 liczba ta wzrośnie do co najmniej 10 mln – alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Naukowcy nie mogą bez końca tworzyć nowych antybiotyków, bo w komórkach bakteryjnych jest za mało „słabych punktów”, które można zaatakować. Dlatego przez ostatnie 20 lat wprowadzono do użytku tylko dwie nowe grupy antybiotyków. Choć w warunkach laboratoryjnych wiele substancji ma działanie antybakteryjne, to tylko 1 proc. z nich nadaje się do wykorzystania w formie leków. Na dodatek pochłania to coraz więcej pieniędzy. W 1991 r. koszt opracowania
nowego antybiotyku – od „namierzenia” substancji po wprowadzenie jej na rynek – wynosił ok. 250 mln dolarów. W 2003 r. było to już 800 mln dolarów. Nic dziwnego, że w tej sytuacji firmy farmaceutyczne szukają innych sposobów na walkę z groźnymi bakteriami.

PRZEBUDOWAĆ LEK

Jednym z nich jest projektowanie tzw. antybiotyków inteligentnych. Zamiast szukać nowych substancji zdolnych do niszczenia bakterii, naukowcy biorą pod lupę te, które są już od dawna stosowane w medycynie. Zespół prof. Andrew Myersa z Harvard University przeanalizował budowę antybiotyków z grupy makrolidów (należą do niej m.in. erytromycyna i klarytromycyna). Uczeni doszli do wniosku, że leki te zbudowane są z ośmiu podstawowych chemicznych „cegiełek” i zaczęli łączyć je na nowe sposoby. Tak powstało już ponad 300 substancji, które mogą działać jak antybiotyki. Ponieważ jednak mają nową strukturę, bakterie nie są przygotowane do walki z nimi. – Inteligentne antybiotyki to klucz do pokonania antybiotykooporności.

W połączeniu z nanotechnologią, która jest w stanie dostarczyć lek precyzyjnie do celu, mogą zdziałać cuda – przewiduje prof. dr Alex W. Friedrich, szef wydziału nauk medycznych holenderskiego Uniwersytetu Groningen, w którym także prowadzi się badania nad takimi lekami.