Inżynier Optimusa z Tesli przechodzi do Xiaomi. Wyścig o humanoidalne roboty przyspiesza

Rynek robotyki humanoidalnej nagrzewa się do czerwoności, a największe firmy technologiczne prowadzą globalny wyścig o to, kto stworzy najbardziej użytecznego i inteligentnego robota. Właśnie dlatego ostatni ruch chińskiego giganta Xiaomi wywołał duże poruszenie. Firma z Pekinu, po udanym wejściu na rynek samochodów elektrycznych, celuje teraz w ucieleśnioną sztuczną inteligencję i właśnie pozyskała kluczowy talent od największego rywala.
...

Chiński gigant zatrudnił bowiem Zacha Lu Zeyu, byłego starszego inżyniera robotyki, który przez dwa lata pracował nad rozwojem robota humanoidalnego Tesla Optimus Elona Muska. Jak donosi South China Morning Post, Lu dołączył do Xiaomi, by pokierować badaniami i rozwojem nad „zręczną robotyczną ręką”.

Dlaczego to takie istotne?

Zach Lu Zeyu dołączył do zespołu Xiaomi w październiku 2025 roku po dwóch latach pracy przy projekcie Tesla Optimus. Jego zadaniem jest kierowanie rozwojem systemów zręcznego chwytania i manipulacji. To właśnie te umiejętności decydują o praktycznej przydatności humanoidalnych robotów w codziennych zadaniach. Różnica między maszyną potrafiącą jedynie przenosić przedmioty a urządzeniem zdolnym do precyzyjnych manipulacji jest ogromna. Chwytanie delikatnych przedmiotów, obsługa narzędzi czy nawet podanie napoju wymaga niezwykłej finezji. Lu specjalizuje się w technologiach wykrywania dotykowego, które pozwalają robotom wyczuwać nacisk, teksturę i poślizg.

Absolwent National University of Singapore z doktoratem z mechatroniki i robotyki wnosi do Xiaomi cenne doświadczenie zdobyte w jednym z najbardziej zaawansowanych projektów robotycznych świata. Jego wiedza może pomóc chińskiej firmie w rozwiązaniu problemów, z którymi boryka się cała branża.

Czytaj też: Uczą roboty zmywania i parzenia kawy. Startup Physical Intelligence stawia na „korektę błędów” AI

Pozyskanie Lu to tylko element szerszej strategii. Xiaomi uruchomiło właśnie otwarty model podstawowy łączący technologie autonomicznej jazdy z ucieleśnioną sztuczną inteligencją. To inteligentne posunięcie – systemy rozwijane dla samochodów autonomicznych doskonale sprawdzają się w nawigacji i podejmowaniu decyzji przez roboty.

Firma prowadzi intensywną rekrutację na ponad 200 stanowisk związanych z robotyką. Do zespołu dołączył również Luo Fuli, chiński ekspert sztucznej inteligencji i były badacz DeepSeek. Skala tych działań sugeruje, że robotyka stała się dla Xiaomi strategicznym priorytetem na najbliższe lata. Chiński producent stosuje podobną strategię, która sprawdziła się w branży smartfonów. Pytanie, czy w znacznie bardziej złożonej dziedzinie zaawansowanej robotyki również przyniesie to oczekiwane rezultaty.

Globalna rywalizacja na rynku robotyki i dwa różne podejścia

Różnice między amerykańskimi i chińskimi firmami w podejściu do robotyki humanoidalnej są wyraźne. Według Międzynarodowej Federacji Robotyki w Chinach działa co najmniej 80 firm zajmujących się tym tematem. To pięciokrotnie więcej niż w Stanach Zjednoczonych. Chińscy producenci stawiają na dostępność cenową. Unitree Robotics oferuje funkcjonującego robota humanoidalnego za około 6 000 dolarów, podczas gdy Elon Musk planuje produkcję robota Optimus w cenie około 20 000 dolarów. Amerykańskie firmy koncentrują się na zaawansowaniu technologicznym i możliwościach sztucznej inteligencji.

Czytaj też: Roboty widzą, słyszą i wyczuwają. Amerykańsko-niemiecka współpraca tworzy głowę humanoida ze świadomością 360°

Eksperci wskazują, że chiński przemysł robotyczny boryka się z poważnym problemem – chronicznym niedoborem wykwalifikowanych specjalistów. Firma Deep Robotics z Hangzhou przyznaje, że brak talentów utrudnia komercjalizację badań i rozwoju. Transfer inżyniera z Tesli do Xiaomi wpisuje się w szerszy trend pozyskiwania ekspertów z Doliny Krzemowej. Chińskie firmy technologiczne aktywnie starają się nadrobić dystans w najbardziej zaawansowanych obszarach. To dopiero początek zmian, które mogą zdefiniować przyszłość globalnej robotyki.

Czytaj też: Zero cięć, 100% robotyki. Zobaczcie, jak roboty Mentee Robotics spisują się w pracy na magazynie

W tym momencie pytanie nie brzmi już, czy roboty humanoidalne staną się powszechne, ale które podejście okaże się skuteczniejsze. Masowa produkcja po przystępnych cenach kontra zaawansowane technologie – obie strategie mają swoje mocne i słabe strony. Sukces w tej branży wymaga połączenia wielu elementów: zaawansowanej inżynierii, sztucznej inteligencji, precyzyjnego wykonania i przemyślanej strategii rynkowej. Transfer pojedynczego specjalisty, nawet tak utalentowanego jak Lu, nie rozwiąże wszystkich problemów, ale jest szansą na poczynienie kolejnego kroku naprzód.